Krajewski: Będzie powrót do bardziej restrykcyjnych zapisów w umowie z Mercosur

Spotkanie ministrów rolnictwa z unijnymi komisarzami
Krajewski wziął udział w naradzie ministrów rolnictwa z państw członkowskich UE z unijnymi komisarzami. Rozmowa dotyczyła m.in. porozumienia handlowego z blokiem krajów Ameryki Południowej, Mercosur.
Jak powiedział minister dziennikarzom, sprzeciw wobec umowy podtrzymują Polska i Francja, natomiast nadal nie jest jasne stanowisko Włoch.
- Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego
- ZUS wydał pilny komunikat
- Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
- Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa - fakty i mity
- Francja znalazła sposób na obronę rolnictwa przed umową UE-Mercosur
- Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa
Stanowisko rządu
Chcielibyśmy zablokować tę umowę, takie jest stanowisko polskiego rządu od początku, ale widząc problem ze zbudowaniem mniejszości blokującej (wśród państw członkowskich UE - PAP), musimy wypracować jak najlepsze zabezpieczenia rolników na przyszłość i to się w tej chwili dzieje
- podkreślił szef resortu rolnictwa.
Hamulec bezpieczeństwa
Krajewski przekazał, że powróci 5-procentowy próg dotyczący tzw. hamulca bezpieczeństwa. Chodzi o procedurę mającą chronić rodzimych producentów rolnych, która może prowadzić do zniesienia korzyści handlowych dla importu z krajów Mercosuru produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier czy etanol.
Minister przypomniał, że próg ten na początku wynosił 10 proc., potem Parlament Europejski zmniejszył go do 5 proc., a potem zwiększony został do 8 proc.
Informacje, które mamy, wskazują, że będzie to 5 proc.
- powiedział Krajewski.
„TSUE nie tylko przesuwa granice ingerencji w prawo państw UE, on je wręcz likwiduje”
Zielony Ład nie sprawił, że UE jest mniej zależna od importu paliw kopalnych

Nowe informacje ws. umowy z UE. Podpisanie SAFE przesunięte
Eksperci: Niebezpieczeństwo dla UE polega na technokratycznie zarządzanej demokracji

Niemiecki poseł wezwał do nieuznawania wyniku wyborów na Węgrzech, jeśli wygra Orbán


