Red. naczelny "TS" Michał Ossowski: Mercosur – bardzo niebezpieczny projekt
Co musisz wiedzieć:
- Umowa UE – Mercosur budzi poważne wątpliwości prawne
- Otwieranie rynku europejskiego na tani import wołowiny, drobiu, cukru czy soi z Ameryki Południowej oznacza wypychanie naszych lokalnych producentów z rynku i uzależnienie się od dostaw zewnętrznych.
- Potrzebne są przede wszystkim mobilizacja i głośny sprzeciw wobec szkodliwych rozwiązań wynikających z tej umowy.
- To rozwiązanie, które może przynieść krótkoterminowe korzyści wielkim korporacjom, ale długofalowo uderzy w zwykłych obywateli.
Upadek polskich gospodarstw
Przede wszystkim umowa ta doprowadzi do upadku gospodarstw rolnych w Polsce. Polscy rolnicy nie są w stanie konkurować z masową produkcją z Ameryki Południowej, w której obowiązują znacznie niższe standardy ochrony środowiska, pracy i kondycji zwierząt. Ale przecież w założeniach unijnych decydentów to Ameryka Południowa ma być dla Europy spiżarnią – jak pisze Krzysztof Karnkowski.
Tyle tylko że otwieranie rynku na tani import wołowiny, drobiu, cukru czy soi oznacza wypychanie naszych lokalnych producentów z rynku i uzależnienie się od dostaw zewnętrznych. W dłuższej perspektywie, gdy zniknie konkurencja krajowa, Polska straci kontrolę nad własnym systemem żywnościowym.
- Przedstawiciele Solidarności pikietowali przed siedzibą Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie. Mieli ze sobą „żurek bez jaj”
- Kolejna żółta kartka dla von der Leyen. „Nie ma zgody na ukrywanie kluczowych dokumentów”
- W Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu pamiętajmy o Polakach ratujących Żydów
- 81. rocznica wyzwolenia więźniów Auschwitz–Birkenau. Karol Nawrocki: Za każdą zbrodnię trzeba zapłacić i przeprosić
- Rozstrzygnięto Konkurs Plastyczny „Solidarność w oczach młodzieży”. Przed nami plebiscyt na Nagrodę Publiczności
Co więcej, umowa UE – Mercosur budzi poważne wątpliwości prawne. Mówi nam o tym prof. Ryszard Piotrowski. Przekonuje, że nowe regulacje są niezgodne zarówno z konstytucją RP, jak i z prawem Unii Europejskiej. Import żywności produkowanej przy użyciu środków chemicznych zakazanych w UE podważa ponadto sens wcześniej wprowadzonych europejskich norm. To nie jest kwestia ideologii, lecz elementarnego bezpieczeństwa.
Wbrew woli obywateli
Nieprawdą jest również, że żywność z Mercosur będzie trwale tańsza. Owszem, początkowo jej ceny mogą spaść, ale odbędzie się to kosztem jakości.
Produkty wytwarzane na masową skalę, bez kontroli i rygorystycznych standardów oznaczają gorsze odżywianie, więcej chorób i spadek jakości życia. Z czasem, przy braku krajowej konkurencji, ceny poszybują w górę, ale jakość pozostanie na niskim poziomie. Polacy zapłacą za umowę z Mercosur nie tylko w sklepie, ale także w systemie ochrony zdrowia.
Najbardziej bulwersujące jest jednak to, że po raz kolejny Unia Europejska próbuje przeprowadzić kluczowe decyzje wbrew woli obywateli. Masowe protesty rolników w wielu krajach, także w Polsce, jasno pokazują, że społeczeństwo nie akceptuje tej drogi. Dlatego dziś potrzebne są przede wszystkim mobilizacja i głośny sprzeciw wobec szkodliwych rozwiązań wynikających z umowy. Milczenie będzie oznaczało zgodę na stopniową likwidację polskiego rolnictwa i utratę kontroli nad podstawowym dobrem, jakim jest żywność.




