Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek
Co musisz wiedzieć?
- Do śmiertelnego wypadku doszło w sobotni wieczór podczas kuligu we wsi Bronowice (woj. lubuskie).
- 49-letni mężczyzna jechał na sankach ciągniętych quadem i uderzył głową w słup energetyczny.
- Policja i prokuratura ustalają, kto kierował quadem oraz dokładne okoliczności zdarzenia.
- Dwaj uczestnicy kuligu zostali zatrzymani do wyjaśnienia sprawy.
Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek
- Dokładny przebieg wypadku oraz to, kto kierował quadem jest ustalane
- powiedziała prok. Antonowicz.
Dodała, że do sprawy zostali zatrzymani dwaj mężczyźni biorący udział w kuligu wraz z pokrzywdzonym, a śledztwo mające wyjaśnić okoliczności i przyczynę wypadku nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Żarach.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb w sobotę (31 stycznia), około godz. 20.30. Doszło do niego na drodze publicznej w Bronowicach, w gm. Trzebiel.
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- W Polsce otwiera się największy hotel nad Bałtykiem. Niemcy w panice
- ZUS wydał ważny komunikat
- Umowę z Mercosur trzeba i można zawrócić
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi
- Prof. Piotrowski: Umowa UE–Mercosur jest sprzeczna z polską konstytucją
Prawo na drogach publicznych
Zgodnie z prawem na drogach publicznych obowiązuje zakaz organizacji kuligu za pojazdem mechanicznym. Dozwoloną formą kuligu, jest ten organizowany w zaprzęgu ciągniętym przez zwierzęta, np. konie przy zachowaniem wymogów bezpieczeństwa.
Jeśli podczas kuligu dojdzie do wypadku, którego skutkiem będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu lub śmierć, sprawcy grozi do ośmiu lat więzienia.




