Państwa UE lekceważą działalność szpiegowską Chin. Dane trafiają do chińskich służb w zastraszającym tempie
Co musisz wiedzieć:
- Chiński wywiad jest w Unii Europejskiej bardzo aktywny.
- Chiny gromadzą informacje z urządzeń szpiegowskich zamontowanych w AGD, elektronice i samochodach.
- Państwa UE nie przeciwdziałają chińskiemu szpiegostwu.
Obszar zainteresowań chińskiego wywiadu jest niezwykle szeroki: od sektora politycznego, społecznego, aż po gospodarczy i technologiczny. Paradoksalnie same państwa członkowskie Unii Europejskiej od dziesięcioleci ułatwiają Chinom prowadzenie szpiegowskich działań, kupując produkowane w Państwie Środka urządzenia wyposażone w mikroaparaturę szpiegowską.
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Pilny komunikat dla klientów Alior Banku
- TVN kontra szef Telewizji Republika. Sąd zdecydował
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
- Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- TV Republika: Funkcjonariusz SOP chciał zabić naszego dziennikarza
- Ważne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Tusk wezwał Czarzastego. Trwa pilne spotkanie
- Amerykanie ujawniają: KE wpływa na media społecznościowe, by cenzurowały treści przed wyborami
Chińska elektronika
Przeniesienie produkcji elektroniki do Chin było nie tylko gospodarczym, ale i strategicznym błędem. Co z tego, że koszty produkcji zmalały, przekładając się na niższą cenę końcową produktów, skoro umożliwiono w ten sposób Chińczykom nie tylko gwałtowny rozwój i wzrost konkurencyjności, ale również wgląd we wszystkie aspekty życia obywateli państw członkowskich i funkcjonowania instytucji. W elektronicznym sprzęcie chińskiej produkcji są bowiem montowane narzędzia szpiegowskie (mikrokamery, mikrofony itd.), które przesyłają dane do centrali w Państwie Środka. Są one przetwarzane przez specjalnie zaprojektowane do tego celu algorytmy, tak że chińskiemu wywiadowi nie umknie dosłownie nic. Dane z UE trafiają do chińskich służb wywiadowczych w zastraszającym tempie. Problem ten dotyczy również chińskich samochodów czy produkowanego w Chinach sprzętu AGD. Stan ten trwa od lat i, co ciekawe, nie ma woli politycznej, żeby ukrócić ten proceder.
Oprócz szpiegostwa Pekin angażuje się w manipulacje informacjami zagranicznymi i atakowanie dysydentów w Europie.
Nie chodzi tylko o zyskanie przewag
Chińskie szpiegostwo dotyczy głównie sektorów politycznego, gospodarczego i technologicznego w celu uzyskania strategicznych przewag. Kluczowe działania obejmują operacje cybernetyczne, infiltrację instytucji rządowych i szpiegostwo przemysłowe. Zarówno dla Polski, jak i całej Unii Europejskiej sytuacja jest szczególnie groźna ze względu na współpracę między wywiadami chińskim i rosyjskim. Między Chinami i Rosją istnieje wprawdzie cicha rywalizacja, ale obszar Europy obydwa państwa traktują jako potencjalny teren podboju (niekoniecznie konwencjonalnego), zatem zupełnie realna jest sytuacja, w której dane zgromadzone przez chiński wywiad zostają przekazane władzom na Kremlu. Jest to ogromne zagrożenie, z którego większość obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej nie zdaje sobie sprawy.
Agentura wpływu
Chiński wywiad to także agentura wpływu. Chiński lobbing w UE koncentruje się na ochronie interesów gospodarczych, przeciwdziałaniu unijnym regulacjom (np. ws. pracy przymusowej, ceł na EV) oraz promowaniu pozytywnego wizerunku Chin. Wykorzystuje narrację medialną, think-tanki i naciski dyplomatyczne, by osłabić antychińskie nastroje w Parlamencie Europejskim i utrzymać relacje handlowe. Działania te często podważają europejskie śledztwa, nazywając je „antychińskimi”. W 2024 r. intensyfikacja chińskiego lobbingu nastąpiła w odpowiedzi na liczne śledztwa UE, w tym w sektorze fotowoltaicznym i wiatrowym. Unia Europejska jest postrzegana przez Pekin jako obszar podboju gospodarczego, co władze Chin systematycznie realizują przy słabej obronie europejskich państw.
Chiński bank
Błędem państw Zachodu, w tym również Polski, była zgoda na otwarcie oddziałów Banku Chin. Obecny w Europie chiński kapitał będzie intensywnie wspierał rozwój chińskiej przedsiębiorczości na terenach europejskich, stwarzając nierówną konkurencję dla rodzimych przedsiębiorców. Chiński rząd stara się stać największym supermocarstwem na świecie poprzez drapieżne praktyki pożyczkowe i biznesowe, systematyczną kradzież własności intelektualnej i bezczelne włamania cybernetyczne. Bankowość również jest obszarem pozyskiwania informacji, co zostało przez władze poszczególnych państw UE zupełnie zlekceważone.
Operacje wywiadowcze
Oprócz powyższych działań Chiny prowadzą na terenie Unii Europejskiej konwencjonalne operacje wywiadowcze. Nie tak znowu dawno w Niemczech i Belgii pojawiły się głośne przypadki, które uwypukliły zagrożenia w kręgach politycznych czy infrastrukturze 5G.
Raporty wskazują, że chińscy agenci wywiadu działają w Brukseli, a sprawy dotyczą podejrzanych szpiegów pracujących dla urzędników UE. Skandal z 2024 r. dotyczył doradcy niemieckiego posła do Parlamentu Europejskiego oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Chin, a immunitet parlamentarny posła do Parlamentu Europejskiego został następnie uchylony w 2025 r. Były asystent skrajnie prawicowego europosła Maximiliana Kraha (AfD) został skazany na prawie pięć lat więzienia za współpracę z chińskim wywiadem. Sąd stwierdził, że Jian Guo przekazał wrażliwe dokumenty UE i szpiegował dysydentów.
Głośnym echem odbiła się również sprawa z ostatniej środy, kiedy to cztery osoby, w tym dwóch obywateli Chin, zostały aresztowane we Francji pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin. Jak poinformowała paryska prokuratura, wydział cyberprzestępczości wszczął dochodzenie w tej sprawie. Francuskie organy ścigania odkryły, że dwóch obywateli Chin wjechało na terytorium Francji w celu przechwycenia danych satelitarnych z sieci Starlink oraz danych od podmiotów o kluczowym znaczeniu, zwłaszcza podmiotów wojskowych, w celu przesłania ich do kraju pochodzenia, czyli Chin. Dwóch podejrzanych tymczasowo aresztowano, dwóch zaś odpowiadać będzie z wolnej stopy.
Szpiegów nie złapano by, gdyby nie lokalni mieszkańcy, którzy zauważyli, że zainstalowano antenę satelitarną o szerokości około dwóch metrów, co zbiegło się z przerwą w dostępie do Internetu. 31 stycznia śledczy przeprowadzili poszukiwania, podczas których odkryli system komputerowy podłączony do anten satelitarnych służących do przechwytywania danych satelitarnych – wszystko zostało skonfiskowane do analizy.
Bruksela zinfiltrowana
Śledztwa dziennikarzy („Die Welt”, „La Stampa”, Bloomberg), oparte na źródłach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ), ujawniły istnienie rozległej sieci chińskich agentów wywiadowczych w Brukseli. Rok 2020 dla przykładu rozpoczął się od wiadomości na temat zaangażowania byłych urzędników UE, którzy szpiegowali na rzecz Chin, państwa, które Komisja („UE–Chiny/Strategic Outlook” marzec 2019) zdefiniowała jako „przeciwnika” z ekonomicznego punktu widzenia i politycznie „systemowego rywala promującego alternatywne modele zarządzania”. W 2020 roku, jak podkreślali eurodeputowani, Bruksela stała się „stolicą chińskich szpiegów (około 250 z nich) w Europie”.
Podkreślali oni wówczas, że wspomniane chińskie działania wywiadowcze nie ograniczają się do indywidualnych celów instytucjonalnych i są szczególnie agresywne w mieście, w którym mają swoją siedzibę prawie wszystkie instytucje europejskie.
Intensyfikacja działań szpiegowskich
Napięcia między Pekinem a mocarstwami zachodnimi w związku ze szpiegostwem wzrosły w ostatnich latach z tego względu, że sposób patrzenia na Chiny ze strony europejskich państw powoli się zmienia. Coraz bardziej Chiny są traktowane jako zagrożenie, a coraz mniej jak partner. Zachodnie agencje wywiadowcze w coraz większym stopniu biją na alarm w związku ze wspieraną przez chińskie państwo działalnością hakerską i szpiegowską. Chińskie podmioty powiązane z państwem (takie jak APT10) prowadzą operacje cybernetyczne, atakując systemy rządowe, akademickie i przemysłowe w celu kradzieży własności intelektualnej i wrażliwych danych. Chiny, rzecz jasna, konsekwentnie zaprzeczają zarzutom, oskarżając jednocześnie kraje zachodnie o prowadzenie operacji cybernetycznych wymierzonych w państwo chińskie.
O ile jednak mamy do czynienia ze wzrostem aktywności chińskiego wywiadu na terenie Europy, o tyle nie ma to przełożenia na działania poszczególnych rządów, aby zminimalizować to zagrożenie. Wręcz przeciwnie. Działania strategiczne w różnych obszarach są podejmowane w ten sposób, aby ułatwić Chinom penetrację państw europejskich. Chociażby strategia Zielonego Ładu będzie powodowała napływ do UE chińskich produktów służących – obok swojego pierwotnego przeznaczenia – za narzędzia gromadzenia i przesyłania danych. I co ciekawe, ani rządy, ani służby specjalne krajów zagrożonych nie podejmują żadnych działań, aby powstrzymać ten proceder.




