Karol Gac: Program SAFE - zadłużamy się, żeby finansować cudze gospodarki

Czy zaciągnięcie kredytu bez wpływu na sposób wydawania pieniędzy można uznać za sukces i powód do zadowolenia? Okazuje się, że tak. Dowody dostarczyła nam właśnie Bruksela.
Karol Gac
Karol Gac / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Program SAFE to w rzeczywistości wspólny dług UE, którego spłatę rozłożono do 2070 r., a wydatkowanie środków podporządkowano Brukseli.
  • Autor zwraca uwagę, że zawiera on mechanizm faworyzujący głównie zagraniczny przemysł zbrojeniowy.
  • Zaznacza też, że tzw. „pożyczka” dla Ukrainy jest w istocie bezzwrotną darowizną, której spłatę oparto na iluzorycznych reparacjach od Rosji, więc realny koszt poniosą podatnicy państw UE.

 

Kto bogatemu zabroni?

Zdaję sobie sprawę, że powyższe pytanie brzmi absurdalnie. Kto z nas zgodziłby się na układ, w którym zaciąga kredyt, ale następnie nie ma swobodnej możliwości dysponowania pieniędzmi? Zapewne nikt. A kto z nas pożyczyłby pieniądze, wiedząc z góry, że ich nie odzyska? Poza skrajnymi okolicznościami zapewne też nikt. Po co w ogóle o to pytam? Już wyjaśniam.

W ostatnim czasie z Brukseli napłynęły dwie warte odnotowania informacje. Obie, a jakże, rząd przedstawił jako sukces. W pierwszym przypadku chodzi o unijny program SAFE, a więc Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy. Zarówno premier Donald Tusk, jak i jego ministrowie zaczęli suflować narrację, zgodnie z którą do Polski napłynie blisko 45 miliardów euro, które zostaną przeznaczone na rozwój naszej armii. Tyle że jak zawsze – diabeł tkwi w szczegółach.

 

SAFE

Program SAFE to nic innego, jak niskooprocentowane pożyczki, a więc kolejny wspólny dług UE, co już samo w sobie jest ogromnym zagrożeniem. Zwłaszcza że mamy go spłacić do 2070 roku, a umówmy się – przez 44 lata może się naprawdę sporo wydarzyć. Nie mniej groźna jest sama konstrukcja programu. Przede wszystkim wydatkowanie środków, które powinno pozostawać w pełnej gestii naszych władz, zostało podporządkowane Brukseli, która będzie zatwierdzać nasz plan inwestycyjny. Po drugie, wprowadzono ograniczenia związane z koniecznością wydawania co najmniej 65 proc. środków w krajach UE, na Ukrainie, w Islandii, Norwegii lub Liechtensteinie. To z kolei łączy się z tym, że narzucone przez Brukselę parametry jawnie faworyzują głównie niemiecki i francuski przemysł zbrojeniowy. W praktyce zaciągamy więc dług, by wesprzeć gospodarki innych państw. Zaiste, ogromny sukces.

Nielepiej jest w przypadku „pożyczki” dla Ukrainy. Celowo piszę słowo „pożyczka” w cudzysłowie, bo w istocie jest to kolejna darowizna. Tym razem w wysokości 90 miliardów euro na lata 2026–2027, by wesprzeć budżet Ukrainy i jej modernizację. Dlaczego użyłem cudzysłowu? Ano dlatego, że spłata ma nastąpić, o czym już się na ogół nie mówi, z przyszłych reparacji wojennych od Rosji. Chyba nie muszę pytać, jak absurdalnie to brzmi?

I proszę mnie tutaj źle nie zrozumieć. Stoję na stanowisku, że Ukrainie pomagać trzeba i warto. Jednak nie w taki sposób i nie takim kosztem. Dlaczego wypłaty środków nie powiązano z czymkolwiek i nie uzależniono kolejnych transz od spełnienia określonych warunków? Nie mówiąc już o wszechobecnej korupcji na Ukrainie, o której doskonale wiemy. Tę sprawę naprawdę można było rozwiązać w inny sposób. W polityce, jak i w życiu, nigdy nie ma darmowych obiadów. Kto więc zapłaci za te? Pani, Pan i ja.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami

Lubelskie służby zatrzymały 25-letniego obywatela Mołdawii, który uruchomił hamulec ręczny w pociągu towarowym relacji Szczecin–Dorohusk. Mężczyzna miał przy sobie rosyjskie dokumenty.

Epidemia świerzbu w ośrodków dla cudzoziemców w Kętrzynie z ostatniej chwili
Epidemia świerzbu w ośrodków dla cudzoziemców w Kętrzynie

34 cudzoziemców w ośrodku strzeżonym w Kętrzynie w woj. warmińsko-mazurskim choruje na świerzb. Zostali odizolowani i wdrożono leczenie – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk Mirosława Aleksandrowicz. "Kto za to zapłaci?" – pyta poseł PiS Dariusz Matecki.

Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława z ostatniej chwili
Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława

W poniedziałek około godz. 18 na zakopiańskiej Olczy nieznany mężczyzna zaatakował nożem kobietę. Trwa obława za napastnikiem.

W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw tylko u nas
W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw

W prawie wyborczym w USA panuje bałagan. Wybory podlegają stanom, a każdy stan ma inne przepisy dotyczące wyborów.

Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi z ostatniej chwili
Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zdobyli srebrny medal w olimpijskim konkursie duetów na dużej skoczni w Predazzo. Wygrali Jan Hoerl i Stephan Embacher z Austrii. Brąz wywalczyli Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal z Norwegii.

Francja uderza w OZE i stawia na energię jądrową z ostatniej chwili
Francja uderza w OZE i stawia na energię jądrową

Francja obniża cele dla energii wiatrowej i słonecznej, a jednocześnie wzmacnia energetykę jądrową. Plan francuskiego rządu ocenia krytycznie Greenpeace.

Nie żyje Robert Duvall. Legenda kina miała 95 lat z ostatniej chwili
Nie żyje Robert Duvall. Legenda kina miała 95 lat

W wieku 95 lat zmarł amerykański aktor i reżyser Robert Duvall - poinformowała w poniedziałek żona artysty, Luciana Duvall. Aktor był znany z ról w filmach takich jak „Ojciec chrzestny”, „Czas apokalipsy” i „Pod czułą kontrolą”, za którą w 1983 r. otrzymał Oscara.

Awaria platformy X. Tysiące zgłoszeń z ostatniej chwili
Awaria platformy X. Tysiące zgłoszeń

Coraz więcej użytkowników platformy X (dawniej Twitter) zgłasza problemy z działaniem aplikacji. Na stronie Downdetector od godz. 19 pojawiło się już ponad 1,9 tys. zgłoszeń.

Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050 z ostatniej chwili
Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050

Była wiceminister spraw zagranicznych Anna Radwan-Röhrenschef poinformowała w poniedziałek, że rezygnuje z członkostwa w Polsce 2050. Wcześniej taką samą decyzję podjął Michał Kobosko.

Tusk i Morawiecki starli się na X. Szczyt bezczelności z ostatniej chwili
Tusk i Morawiecki starli się na X. "Szczyt bezczelności"

Starcie Donalda Tuska i Mateusza Morawieckiego na platformie X. Poszło o konwencję PiS w Stalowej Woli i pieniądze z programu SAFE dla Huty.

REKLAMA

Karol Gac: Program SAFE - zadłużamy się, żeby finansować cudze gospodarki

Czy zaciągnięcie kredytu bez wpływu na sposób wydawania pieniędzy można uznać za sukces i powód do zadowolenia? Okazuje się, że tak. Dowody dostarczyła nam właśnie Bruksela.
Karol Gac
Karol Gac / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Program SAFE to w rzeczywistości wspólny dług UE, którego spłatę rozłożono do 2070 r., a wydatkowanie środków podporządkowano Brukseli.
  • Autor zwraca uwagę, że zawiera on mechanizm faworyzujący głównie zagraniczny przemysł zbrojeniowy.
  • Zaznacza też, że tzw. „pożyczka” dla Ukrainy jest w istocie bezzwrotną darowizną, której spłatę oparto na iluzorycznych reparacjach od Rosji, więc realny koszt poniosą podatnicy państw UE.

 

Kto bogatemu zabroni?

Zdaję sobie sprawę, że powyższe pytanie brzmi absurdalnie. Kto z nas zgodziłby się na układ, w którym zaciąga kredyt, ale następnie nie ma swobodnej możliwości dysponowania pieniędzmi? Zapewne nikt. A kto z nas pożyczyłby pieniądze, wiedząc z góry, że ich nie odzyska? Poza skrajnymi okolicznościami zapewne też nikt. Po co w ogóle o to pytam? Już wyjaśniam.

W ostatnim czasie z Brukseli napłynęły dwie warte odnotowania informacje. Obie, a jakże, rząd przedstawił jako sukces. W pierwszym przypadku chodzi o unijny program SAFE, a więc Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy. Zarówno premier Donald Tusk, jak i jego ministrowie zaczęli suflować narrację, zgodnie z którą do Polski napłynie blisko 45 miliardów euro, które zostaną przeznaczone na rozwój naszej armii. Tyle że jak zawsze – diabeł tkwi w szczegółach.

 

SAFE

Program SAFE to nic innego, jak niskooprocentowane pożyczki, a więc kolejny wspólny dług UE, co już samo w sobie jest ogromnym zagrożeniem. Zwłaszcza że mamy go spłacić do 2070 roku, a umówmy się – przez 44 lata może się naprawdę sporo wydarzyć. Nie mniej groźna jest sama konstrukcja programu. Przede wszystkim wydatkowanie środków, które powinno pozostawać w pełnej gestii naszych władz, zostało podporządkowane Brukseli, która będzie zatwierdzać nasz plan inwestycyjny. Po drugie, wprowadzono ograniczenia związane z koniecznością wydawania co najmniej 65 proc. środków w krajach UE, na Ukrainie, w Islandii, Norwegii lub Liechtensteinie. To z kolei łączy się z tym, że narzucone przez Brukselę parametry jawnie faworyzują głównie niemiecki i francuski przemysł zbrojeniowy. W praktyce zaciągamy więc dług, by wesprzeć gospodarki innych państw. Zaiste, ogromny sukces.

Nielepiej jest w przypadku „pożyczki” dla Ukrainy. Celowo piszę słowo „pożyczka” w cudzysłowie, bo w istocie jest to kolejna darowizna. Tym razem w wysokości 90 miliardów euro na lata 2026–2027, by wesprzeć budżet Ukrainy i jej modernizację. Dlaczego użyłem cudzysłowu? Ano dlatego, że spłata ma nastąpić, o czym już się na ogół nie mówi, z przyszłych reparacji wojennych od Rosji. Chyba nie muszę pytać, jak absurdalnie to brzmi?

I proszę mnie tutaj źle nie zrozumieć. Stoję na stanowisku, że Ukrainie pomagać trzeba i warto. Jednak nie w taki sposób i nie takim kosztem. Dlaczego wypłaty środków nie powiązano z czymkolwiek i nie uzależniono kolejnych transz od spełnienia określonych warunków? Nie mówiąc już o wszechobecnej korupcji na Ukrainie, o której doskonale wiemy. Tę sprawę naprawdę można było rozwiązać w inny sposób. W polityce, jak i w życiu, nigdy nie ma darmowych obiadów. Kto więc zapłaci za te? Pani, Pan i ja.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane