Napięcie w klubie Polski 2050. Posłowie chcieli odwołać przewodniczącego
Co musisz wiedzieć?
- Część posłów Polski 2050 złożyła wniosek o odwołanie szefa klubu Pawła Śliza.
- Pod wnioskiem podpisało się 10 z 31 posłów, co nie wystarcza do przeprowadzenia zmiany.
- Posiedzenie zakończyło się bez głosowań, ponieważ przewodniczący zamknął obrady.
- Powodem sporu są zarzuty o złe zarządzanie klubem i utratę zaufania.
Posłowie chcieli odwołać przewodniczącego
Według informacji Onetu pod wnioskiem podpisało się dziesięciu z 31 posłów klubu. To jednak za mało, by skutecznie odwołać szefa klubu. Obecny regulamin wymaga bowiem większości 3/5, czyli 19 głosów. Właśnie dlatego inicjatorzy zmiany chcieli najpierw zmodyfikować wewnętrzne zasady.
Do tego jednak nie doszło. Jak przekazała po posiedzeniu posłanka Aleksandra Leo, Paweł Śliz zamknął spotkanie, nie dopuszczając do głosowań.
Zwolennicy odwołania przewodniczącego zarzucają mu złe zarządzanie klubem oraz utratę zaufania części posłów. Istotnym punktem sporu ma być także jego publiczne poparcie dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz przed drugą turą wyborów na lidera Polski 2050, co spotkało się z ostrą reakcją środowiska związanego z Pauliną Hennig-Kloską. Nieoficjalnie mówi się także o możliwych następcach obecnego przewodniczącego. W tym kontekście najczęściej pojawiają się nazwiska Mirosława Suchonia oraz Ryszarda Petru.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Gwiazda kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego
- Dlaczego rządzący w Warszawie tak bardzo chcą zaszkodzić stosunkom z USA?
- Kompromitacja na igrzyskach Mediolan-Cortina. Medale się rozpadają
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- Szef BBN o RBN: Nie będzie żadnego show ani ataku ze strony prezydenta
Problemy Polski 2050
Polska 2050 w ostatnich miesiącach boryka się z rosnącymi napięciami wewnętrznymi. Konflikty wokół przywództwa, różnice zdań między posłami oraz spory o kierunek polityczny partii prowadzą do coraz większych podziałów w klubie parlamentarnym. Dodatkowo decyzje podejmowane wbrew części członków klubu, a także publiczne poparcia dla konkretnych kandydatów w wyborach wewnętrznych, pogłębiają kryzys zaufania i utrudniają spójne działanie formacji.




