Im więcej propagandy, tym mniej wiary

Propaganda, która miała kiedyś uwodzić formą i sprytem, dziś atakuje krzykiem i obrazem, a zamiast budować autorytet władzy – przyspiesza jej erozję.
Michał Ossowski
Michał Ossowski / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Propaganda od zawsze była narzędziem władzy, ale dawniej opierała się na finezji i sztuce narracyjnej, dziś zaś stała się uproszczona i nachalna.
  • Nadmiar brutalnej propagandy prowadzi do utraty zaufania i podkopuje wiarygodność władzy.

 

Sztuka propagandy

Propaganda towarzyszy władzy od momentu, gdy pojawiła się potrzeba rządzenia większą wspólnotą niż rodzina czy plemię. Cesarze rzymscy bili monety z własnym wizerunkiem, średniowieczni władcy fundowali kroniki pisane pod dyktando dworu, a nowożytne monarchie doskonaliły sztukę symbolu, ceremoniału i narracji. Bez tych narzędzi najwięksi tego świata byliby jednymi z wielu. Dopiero propaganda wynosiła ich na szczyt i zapewniła niektórym z nich pamięć na wieki.

Przez długi czas wymagała finezji. Musiała uwzględniać ograniczony dostęp do informacji, szanować inteligencję odbiorcy, a często działać pośrednio: poprzez mit, alegorię czy starannie dobrany język. Nawet najbardziej bezwzględne systemy polityczne wiedziały, że toporna perswazja rodzi opór. Przez długi czas propaganda była więc sztuką – na usługach, pisaną pod dyktando konkretnych, nie zawsze szczytnych interesów – ale sztuką.

 

Utrata wiarygodności

Dziś obserwujemy wyraźną zmianę. Propaganda stała się masowa, szybka i brutalnie uproszczona. Media społecznościowe premiują krótki przekaz, emocję i konflikt. Zamiast złożonych opowieści dostajemy hasła, zamiast faktów zaś sugestywne obrazy i insynuacje. Co więcej, propaganda coraz częściej nie próbuje nawet udawać obiektywizmu. Jej nachalność bywa tak oczywista, że przestaje przekonywać kogokolwiek poza już przekonanymi.

„Strategia komunikacyjna obecnej partii rządzącej – o ile taka w ogóle istnieje – opiera się na nudnawych konferencjach prasowych oraz bombardowaniu platform społecznościowych dosadnymi, przerysowanymi treściami”

– pisze Mariusz Staniszewski. Ale problem z nieudolną propagandą ma dziś znacznie więcej środowisk. Przez ostatnie lata przyzwyczaiły się, że to działa. W rzeczywistości – jest wręcz odwrotnie.

Wywołuje paradoksalny efekt. Im więcej propagandy, tym mniej jest ona wiarygodna. Ludzie jej nie wierzą. Bombardowanie ich masowo sprzecznymi narracjami sprawia, że przestają ufać komukolwiek. Tym bardziej że w ostatnich latach do tego wyścigu wykorzystuje się także sztuczną inteligencję produkującą fałszywe treści, które niekiedy łatwo pomylić z rzeczywistymi. W konsekwencji uczestnicy debaty publicznej tracą to, co było ich największym kapitałem: wiarygodność. A bez niej nawet najbardziej wyrafinowana władza okazuje się krucha.

[Tytuł, śródtytuły, lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią Wiadomości
Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią

Uzbrojeni ludzie w rosyjskich mundurach, flaga Federacji Rosyjskiej i silnie strzeżony obiekt w górach nieopodal Sofii. Bułgarskie stowarzyszenie obywatelskie alarmuje: na terytorium państwa NATO może działać baza objętej sankcjami Grupy Wagnera.

Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji tylko u nas
Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji

Stany Zjednoczone wracają do gry w Afryce i robią to na twardych zasadach. Administracja Donalda Trumpa stawia na bezpieczeństwo i dostęp do surowców, porzucając dotychczasową politykę wartości. To ruch, który może osłabić rosyjskie wpływy w Sahelu i zmienić układ sił na całym kontynencie.

Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie pilne
Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie

Wtorkowe wysłuchanie publiczne projektu ustawy praworządnościowej pokazało prawdziwe oblicze rządowych eksperymentów z sądownictwem. Zamiast reformy – chaos, zamiast ochrony obywatela – polityczne kalkulacje. Projekt Żurka spotkał się z ostrą krytyką zarówno ze strony ekspertów, jak i środowiska prawniczego.

Dziś setne urodziny Gdyni. IPN otworzył wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia” Wiadomości
Dziś setne urodziny Gdyni. IPN otworzył wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia”

10 lutego 2026 r. w Gdyni otwarto wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia”. W wydarzeniu wziął udział prezes Fundacji Promocji Solidarności Michał Ossowski.

Dziwne zachowanie Czarzastego. Przytulę się do pana... pilne
Dziwne zachowanie Czarzastego. "Przytulę się do pana..."

Zamiast odpowiedzi - spoufalanie i uniki. Gdy dziennikarz TV Republika zapytał Włodzimierza Czarzastego o niewypełnioną ankietę bezpieczeństwa, marszałek Sejmu zareagował w sposób, który wzbudził spore zdziwienie.

Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości pilne
Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości

Po raz pierwszy od początku procesu oskarżeni mogli swobodnie przemówić przed sądem. Podczas trzeciej rozprawy ks. Michał Olszewski opisał, jak był traktowany w trakcie postępowania prowadzonego przez prokuraturę.

Awantura w Sejmie. Żukowska porównała „Burego” do Putina z ostatniej chwili
Awantura w Sejmie. Żukowska porównała „Burego” do Putina

Emocjonalne wystąpienie, ostre oskarżenia i porównanie żołnierza polskiego podziemia niepodległościowego do rosyjskiego dyktatora. Sejmowa debata nad projektem Lewicy zamieniła się w polityczny skandal z Anną Żukowską w roli głównej.

Niezwykłe zjawisko na Bałtyku. Woda cofnęła się jak nigdy wcześniej Wiadomości
Niezwykłe zjawisko na Bałtyku. Woda cofnęła się jak nigdy wcześniej

Ponad 67 centymetrów poniżej normy – tak niski poziom Bałtyku zarejestrowano po raz pierwszy od rozpoczęcia pomiarów. Główną przyczyną tej sytuacji są długotrwałe i wyjątkowo silne wiatry ze wschodu, które dosłownie "wypchnęły" wodę z basenu Morza Bałtyckiego. Rekordowy odpływ wody uderza w żeglugę i rybołówstwo, ale według naukowców może przynieść pozytywne skutki dla morskiej przyrody.

Brutalne zabójstwo Mai z Mławy. Nowe informacje ws. podejrzanego z ostatniej chwili
Brutalne zabójstwo Mai z Mławy. Nowe informacje ws. podejrzanego

Do sądu trafi wniosek o skierowanie na obserwację psychiatryczną podejrzanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy. Takie zalecenie wydali biegli po jednorazowym badaniu 18-letniego Bartosza G. - dowiedziała się we wtorek PAP w Prokuraturze Okręgowej w Płocku.

PE przegłosował ekstremalny cel klimatyczny na 2040 rok. Emisja ma spaść o 90 proc. gorące
PE przegłosował ekstremalny cel klimatyczny na 2040 rok. Emisja ma spaść o 90 proc.

Unia Europejska przyspiesza realizację polityki klimatycznej. Europarlament przegłosował nowy cel na 2040 rok, zakładający niemal całkowite ograniczenie emisji CO2, mimo obaw części państw o koszty i wpływ na konkurencyjność gospodarek.

REKLAMA

Im więcej propagandy, tym mniej wiary

Propaganda, która miała kiedyś uwodzić formą i sprytem, dziś atakuje krzykiem i obrazem, a zamiast budować autorytet władzy – przyspiesza jej erozję.
Michał Ossowski
Michał Ossowski / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Propaganda od zawsze była narzędziem władzy, ale dawniej opierała się na finezji i sztuce narracyjnej, dziś zaś stała się uproszczona i nachalna.
  • Nadmiar brutalnej propagandy prowadzi do utraty zaufania i podkopuje wiarygodność władzy.

 

Sztuka propagandy

Propaganda towarzyszy władzy od momentu, gdy pojawiła się potrzeba rządzenia większą wspólnotą niż rodzina czy plemię. Cesarze rzymscy bili monety z własnym wizerunkiem, średniowieczni władcy fundowali kroniki pisane pod dyktando dworu, a nowożytne monarchie doskonaliły sztukę symbolu, ceremoniału i narracji. Bez tych narzędzi najwięksi tego świata byliby jednymi z wielu. Dopiero propaganda wynosiła ich na szczyt i zapewniła niektórym z nich pamięć na wieki.

Przez długi czas wymagała finezji. Musiała uwzględniać ograniczony dostęp do informacji, szanować inteligencję odbiorcy, a często działać pośrednio: poprzez mit, alegorię czy starannie dobrany język. Nawet najbardziej bezwzględne systemy polityczne wiedziały, że toporna perswazja rodzi opór. Przez długi czas propaganda była więc sztuką – na usługach, pisaną pod dyktando konkretnych, nie zawsze szczytnych interesów – ale sztuką.

 

Utrata wiarygodności

Dziś obserwujemy wyraźną zmianę. Propaganda stała się masowa, szybka i brutalnie uproszczona. Media społecznościowe premiują krótki przekaz, emocję i konflikt. Zamiast złożonych opowieści dostajemy hasła, zamiast faktów zaś sugestywne obrazy i insynuacje. Co więcej, propaganda coraz częściej nie próbuje nawet udawać obiektywizmu. Jej nachalność bywa tak oczywista, że przestaje przekonywać kogokolwiek poza już przekonanymi.

„Strategia komunikacyjna obecnej partii rządzącej – o ile taka w ogóle istnieje – opiera się na nudnawych konferencjach prasowych oraz bombardowaniu platform społecznościowych dosadnymi, przerysowanymi treściami”

– pisze Mariusz Staniszewski. Ale problem z nieudolną propagandą ma dziś znacznie więcej środowisk. Przez ostatnie lata przyzwyczaiły się, że to działa. W rzeczywistości – jest wręcz odwrotnie.

Wywołuje paradoksalny efekt. Im więcej propagandy, tym mniej jest ona wiarygodna. Ludzie jej nie wierzą. Bombardowanie ich masowo sprzecznymi narracjami sprawia, że przestają ufać komukolwiek. Tym bardziej że w ostatnich latach do tego wyścigu wykorzystuje się także sztuczną inteligencję produkującą fałszywe treści, które niekiedy łatwo pomylić z rzeczywistymi. W konsekwencji uczestnicy debaty publicznej tracą to, co było ich największym kapitałem: wiarygodność. A bez niej nawet najbardziej wyrafinowana władza okazuje się krucha.

[Tytuł, śródtytuły, lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane