Rafał Woś: Media publiczne na samym dnie

Kilka dni temu w programie gwiazdy TVP Info (w likwidacji) Justyny Dobrosz-Oracz pojawił się temat Jeffreya Epsteina. Wiadomo – amerykański rząd opublikował kilka milionów akt tej bulwersującej sprawy, więc cały świat zaczął o tym mówić. U Dobrosz-Oracz temat został jednak potraktowany jako doskonały pretekst do… no, nie zgadniecie do czego.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor twierdzi, że obecne TVP prowadzi toporną, skrajnie jednostronną propagandę anty-PiS, gorszą od wszystkiego co było wcześniej.
  • Jednocześnie podkreśla, że upolitycznienie mediów publicznych nie zaczęło się dziś ani za PiS, ale teraz poziom i brak standardów osiągnęły historyczne minimum.

 

Tak, zgadliście… do ataku na PiS. Prowadzącej oraz jej dwóm gościom – Grzegorzowi Rzeczkowskiemu i Rochowi Kowalskiemu – powiązanie afery pedofilskiej na szczytach amerykańskiej society z partią Jarosława Kaczyńskiego zajęło pewnie niecałe 20 sekund. Zupełnie jak w dowcipie o Sierzputowskim, który na pytanie, z czym mu się kojarzy chusteczka, odpowiadał, że z dupą. Ale jak to z dupą, dlaczego z dupą? A, bo mnie się wszystko z dupą kojarzy.

I tak jest tam cały czas. Ludzie, którzy przejęli media publiczne dwa lata temu metodą na fałszywą likwidację (metodą, za którą ktoś kiedyś będzie musiał odpowiedzieć, bo skądinąd podpada ona pod paragraf), realizują w tychże mediach propagandę tak bardzo pozbawioną wszelkiej subtelności, że na ich tle kryją się już od dawna wszelkie przeginki TVP z czasów Jacka Kurskiego. Oczywiście warto tu przypomnieć, że ludzie ci, którzy telewizję w 2023 roku przejęli i którzy ją od tamtej pory fikcyjnie likwidują (na razie udało im się, owszem, zlikwidować, ale tylko… oglądalność), czynili to z ustami pełnymi wzniosłych haseł odbudowy zaufania do mediów publicznych i zaprowadzenia tam autentycznego pluralizmu oraz apolityczności. Dziś chyba nawet oni sami nie są już w stanie przekonać samych siebie do tego, że ta misja jest choćby częściowo realizowana. Zostaje nerwowe odkrzykiwanie, że „przecież za PiS-u…”.

 

"Dobrze płatne stypendium"

Pozostaje mieć nadzieję, że gorzej niż teraz to już naprawdę być nie może. I tu nie ma co udawać pierwszej naiwnej – każdy, kto choć przez chwilę pracował w mediach, wie, że z mediami publicznymi (a zwłaszcza z telewizją jako medium najważniejszym) były przechery. Były za Roberta Kwiatkowskiego i były za Jana Dworaka, który miał sprzątać po Kwiatkowskim. Były za Juliusza Brauna i za Jacka Kurskiego, który miał zmienić TV po Braunie. I tak dalej. W wolnej chwili polecam mało znaną książkę Piotra Szumlewicza „Wielkie pranie mózgów”. „Szumi” opisuje w niej, jak sam trafił na Woronicza z politycznego nadania SLD i z miejsca usłyszał: „Potraktuj tę pracę jako płatne stypendium”. Tak, tak – Szumlewicz napisał tę książkę w roku 2015 – jeszcze przed dojściem do władzy PiS-u i stworzeniem wygodnej dla odsuniętych od władzy liberałów opowieści, że to prawica upolityczniła media publiczne, które sobie wcześniej hasały po łące jak niewinne baranki o śnieżnobiałym futerku.

Jednocześnie mam jednak wrażenie, że za obecnego kierownictwa poprzeczka została obniżona już tak nisko, że każdy, kto przyjdzie po obecnej ekipie prezesa Tomasza Syguta, z automatu poprawi poziom. Bo tu nie chodzi już nawet o to, by było obiektywnie – w demokratycznej debacie publicznej hasło obiektywizmu mediów to bajeczka dla grzecznych dzieci. Rzecz teraz w tym, by polskie media publiczne na powrót uczynić miejscem, które stawia sobie jakiekolwiek standardy, gdzie można czasem zobaczyć albo usłyszeć inny punkt widzenia i gdzie wybrzmieć mogą głosy inne niż tylko dialog w stylu „Opozycja jest straszna”, „O nie, muszę zaprotestować przeciwko takiemu stawianiu sprawy. Uważam, że opozycja jest… haniebna”. „Ja jednak jestem innego zdania – dla mnie opozycja to po prostu dno”.

Kurtyna.

[Tytuł, śródtytuł i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK Wiadomości
System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK

Podczas zorganizowanej dziś w Sejmie konferencji prasowej posłowie PiS przekazali, że skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jak napisał w mediach społecznościowych Michał Moskal, przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji polskiego przemysłu energochłonnego i ciepłownictwa oraz drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania i energii dla milionów Polaków.

Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne Wiadomości
Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne

12 sierpnia 2026 roku nad Europą pojawi się całkowite zaćmienie Słońca. To rzadkie zjawisko, które od lat fascynuje obserwatorów na całym świecie.

Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia Wiadomości
Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia

W najbliższy weekend część usług bankowych może być czasowo niedostępna. O planowanych pracach technicznych poinformowały trzy duże instytucje finansowe: mBank, PKO Bank Polski oraz ING Bank Śląski. Banki apelują do klientów, aby ważne operacje finansowe wykonali wcześniej.

Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry

Na ponad 66,2 mln zł opiewa podpisana w piątek umowa na budowę trzeciego odcinka zachodniej obwodnicy Zielonej Góry. Droga ta wraz z mostem na Odrze w Pomorsku i nowym fragmentem DW281 będzie elementem „Odrzańskiego Układu Komunikacyjnego" – poinformował Urząd Miasta Zielona Góra.

Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach Wiadomości
Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach

Grzegorz Krychowiak kończy grę w Mazurze Radzymin. Były reprezentant Polski i zawodnik takich klubów jak Sevilla czy Paris Saint-Germain nie będzie już grał w lokalnej lidze piłkarskiej.

Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego z ostatniej chwili
Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego br. - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. To obszerna reforma procedury karnej dotycząca m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.

REKLAMA

Rafał Woś: Media publiczne na samym dnie

Kilka dni temu w programie gwiazdy TVP Info (w likwidacji) Justyny Dobrosz-Oracz pojawił się temat Jeffreya Epsteina. Wiadomo – amerykański rząd opublikował kilka milionów akt tej bulwersującej sprawy, więc cały świat zaczął o tym mówić. U Dobrosz-Oracz temat został jednak potraktowany jako doskonały pretekst do… no, nie zgadniecie do czego.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor twierdzi, że obecne TVP prowadzi toporną, skrajnie jednostronną propagandę anty-PiS, gorszą od wszystkiego co było wcześniej.
  • Jednocześnie podkreśla, że upolitycznienie mediów publicznych nie zaczęło się dziś ani za PiS, ale teraz poziom i brak standardów osiągnęły historyczne minimum.

 

Tak, zgadliście… do ataku na PiS. Prowadzącej oraz jej dwóm gościom – Grzegorzowi Rzeczkowskiemu i Rochowi Kowalskiemu – powiązanie afery pedofilskiej na szczytach amerykańskiej society z partią Jarosława Kaczyńskiego zajęło pewnie niecałe 20 sekund. Zupełnie jak w dowcipie o Sierzputowskim, który na pytanie, z czym mu się kojarzy chusteczka, odpowiadał, że z dupą. Ale jak to z dupą, dlaczego z dupą? A, bo mnie się wszystko z dupą kojarzy.

I tak jest tam cały czas. Ludzie, którzy przejęli media publiczne dwa lata temu metodą na fałszywą likwidację (metodą, za którą ktoś kiedyś będzie musiał odpowiedzieć, bo skądinąd podpada ona pod paragraf), realizują w tychże mediach propagandę tak bardzo pozbawioną wszelkiej subtelności, że na ich tle kryją się już od dawna wszelkie przeginki TVP z czasów Jacka Kurskiego. Oczywiście warto tu przypomnieć, że ludzie ci, którzy telewizję w 2023 roku przejęli i którzy ją od tamtej pory fikcyjnie likwidują (na razie udało im się, owszem, zlikwidować, ale tylko… oglądalność), czynili to z ustami pełnymi wzniosłych haseł odbudowy zaufania do mediów publicznych i zaprowadzenia tam autentycznego pluralizmu oraz apolityczności. Dziś chyba nawet oni sami nie są już w stanie przekonać samych siebie do tego, że ta misja jest choćby częściowo realizowana. Zostaje nerwowe odkrzykiwanie, że „przecież za PiS-u…”.

 

"Dobrze płatne stypendium"

Pozostaje mieć nadzieję, że gorzej niż teraz to już naprawdę być nie może. I tu nie ma co udawać pierwszej naiwnej – każdy, kto choć przez chwilę pracował w mediach, wie, że z mediami publicznymi (a zwłaszcza z telewizją jako medium najważniejszym) były przechery. Były za Roberta Kwiatkowskiego i były za Jana Dworaka, który miał sprzątać po Kwiatkowskim. Były za Juliusza Brauna i za Jacka Kurskiego, który miał zmienić TV po Braunie. I tak dalej. W wolnej chwili polecam mało znaną książkę Piotra Szumlewicza „Wielkie pranie mózgów”. „Szumi” opisuje w niej, jak sam trafił na Woronicza z politycznego nadania SLD i z miejsca usłyszał: „Potraktuj tę pracę jako płatne stypendium”. Tak, tak – Szumlewicz napisał tę książkę w roku 2015 – jeszcze przed dojściem do władzy PiS-u i stworzeniem wygodnej dla odsuniętych od władzy liberałów opowieści, że to prawica upolityczniła media publiczne, które sobie wcześniej hasały po łące jak niewinne baranki o śnieżnobiałym futerku.

Jednocześnie mam jednak wrażenie, że za obecnego kierownictwa poprzeczka została obniżona już tak nisko, że każdy, kto przyjdzie po obecnej ekipie prezesa Tomasza Syguta, z automatu poprawi poziom. Bo tu nie chodzi już nawet o to, by było obiektywnie – w demokratycznej debacie publicznej hasło obiektywizmu mediów to bajeczka dla grzecznych dzieci. Rzecz teraz w tym, by polskie media publiczne na powrót uczynić miejscem, które stawia sobie jakiekolwiek standardy, gdzie można czasem zobaczyć albo usłyszeć inny punkt widzenia i gdzie wybrzmieć mogą głosy inne niż tylko dialog w stylu „Opozycja jest straszna”, „O nie, muszę zaprotestować przeciwko takiemu stawianiu sprawy. Uważam, że opozycja jest… haniebna”. „Ja jednak jestem innego zdania – dla mnie opozycja to po prostu dno”.

Kurtyna.

[Tytuł, śródtytuł i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane