Szukaj
Konto

Tragedia w Krakowie. 14-latka zmarła po zatruciu czadem

11.02.2026 08:40
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
Źródło: fot. LPR zdj. ilustr
Komentarzy: 0
Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i lądowania śmigłowca LPR na jednej z krakowskich ulic nie udało się uratować 14-letniej dziewczynki. Przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla. To już dziewiąta ofiara czadu w Małopolsce od początku sezonu grzewczego.
Co musisz wiedzieć
  • Do zdarzenia doszło nad ranem przy ul. Jabłonkowskiej.
  • W mieszkaniu wykryto 70 ppm tlenku węgla.
  • 14-latka jest dziewiątą ofiarą czadu w regionie od 1 października.

 

Czad w mieszkaniu przy ul. Jabłonkowskiej

Do zdarzenia doszło w środę około godz. 5 rano w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ul. Jabłonkowskiej w Krakowie. W lokalu stwierdzono obecność tlenku węgla.

Jak poinformował portal Kraków112 - Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie, w mieszkaniu odnotowano stężenie gazu na poziomie 70 ppm.

Śmigłowiec LPR na ulicy, utrudnienia w ruchu

Skala zagrożenia była na tyle poważna, że na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna wylądowała bezpośrednio na ul. Armii Krajowej.

W działaniach uczestniczyła naziemna załoga pogotowia ratunkowego, policja oraz dwa zastępy z JRG 3 Kraków. Na czas akcji ul. Jabłonkowska została całkowicie zablokowana, a w rejonie lądowania śmigłowca wystąpiły poważne utrudnienia w ruchu.

Nie udało się uratować życia dziecka

Mimo szybkiej reakcji służb i gotowości do transportu lotniczego lekarzom nie udało się przywrócić 14-latce funkcji życiowych.

Katarzyna Cisło z KWP w Krakowie potwierdziła w rozmowie z "Gazetą Krakowską", że życia dziecka nie udało się uratować.

Jak podkreślił kpt. Hubert Ciepły, 14-latka jest dziewiątą ofiarą śmiertelną tlenku węgla w województwie małopolskim od 1 października.

"Cichy zabójca" znów zbiera żniwo

Służby ponownie przypominają o śmiertelnym zagrożeniu, jakie niesie tlenek węgla, potocznie nazywany "cichym zabójcą".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.02.2026 08:40
Źródło: onet