Szukaj
Konto

Stal z Niemiec zalewa Polskę

11.02.2026 09:31
Huta
Źródło: fot. FreePik zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Tańsza stal zza Odry coraz śmielej wchodzi na polski rynek. Krajowi producenci wskazują na wysokie ceny energii jako główną przyczynę utraty konkurencyjności i apelują o pilne decyzje rządu.
Co musisz wiedzieć
  • Niemieckie pręty i blachy są wyraźnie tańsze od krajowych.
  • W styczniu import prętów sięgnął ok. 40 tys. ton.
  • Branża domaga się maksymalnej ceny energii 250 zł za MWh.

 

Tańsze produkty zza Odry

Jak informuje "Puls Biznesu", niemieccy dostawcy oferują polskim odbiorcom znacznie tańsze wyroby stalowe - przede wszystkim pręty żebrowane oraz blachy gorącowalcowane wykorzystywane m.in. w budownictwie.

W styczniu na nasz rynek trafiło z Niemiec około 40 tys. prętów żebrowanych, znacznie tańszych niż krajowe

- mówi dziennikowi Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognoru. Jak zaznacza, to około dwa razy więcej, niż napływało z Ukrainy.

Zwraca uwagę, że "w styczniu pręty na polskim rynku kosztowały około 2,65 tys. zł za tonę, a niemieckie były po 2,4 tys. zł za tonę".

Różnice cen także w blachach

Według "PB" krajowe blachy kosztują około 800 euro za tonę, czyli około 3,37 tys. zł. Produkty z Niemiec są tańsze o 30-40 euro za tonę, co oznacza różnicę rzędu 5 proc., a na początku roku była ona jeszcze większa.

Droga energia problemem branży

Krajowi producenci liczyli, że po wdrożeniu CBAM sprzedaż i ceny odbiją po okresie stagnacji. W praktyce jednak trudno im konkurować z zagranicznymi dostawcami.

Hutnicy od miesięcy apelują o wprowadzenie maksymalnej ceny energii na poziomie 250 zł za MWh. Obecnie stawki spot często są nawet dwa razy wyższe i nie spadają poniżej 100 Euro/MWh.

Jak wskazuje dziennik, Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad rozwiązaniami, jednak na razie istnieje jedynie wstępny plan. Branża obawia się, że bez realnej pomocy nie przetrwa nasilającej się konkurencji importowej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.02.2026 09:31
Źródło: forsal