Światowy Dzień Chorego. Abp Galbas: cierpienie niszczy, tylko miłość uszlachetnia
Co musisz wiedzieć:
- W kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego przypada dziś wspomnienie Matki Bożej z Lourdes;
- W 1992 roku Jan Paweł II ustanowił na ten dzień również obchodzony w Kościele powszechnym Światowy Dzień Chorego;
- Metropolita warszawski odwiedził Szpital Kliniczny im. ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie, gdzie celebrował Mszę świętą, w której uczestniczyli pacjenci, lekarze, pielęgniarki i personel pomocniczy oraz władze Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego;
- Hierarcha mówił o niszczącym charakterze cierpienia, ale uszlachetniającej mocy miłości.
Wizyta w szpitalu
W Światowy Dzień Chorego metropolita warszawski odwiedził Szpital Kliniczny im. ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie. W kaplicy szpitalnej celebrował Mszę świętą, w której uczestniczyli pacjenci, a także lekarze, pielęgniarki i personel pomocniczy oraz m.in. władze Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Po liturgii arcybiskup odwiedził chore w salach, modlił się z nimi i udzielił błogosławieństwa dzieciom. Spotkał się również z dyrekcją szpitala i kierownikami oddziałów.
"Dlaczego"
W homilii abp Galbas mówił o konfrontacji wiary z doświadczeniem cierpienia. - Jeśli wiara to decyzja życia, by iść za Panem Bogiem, przylgnięcie do Jego Słowa i do Jego Osoby, to właśnie w momencie, to gdy musi ona skonfrontować się z cierpieniem - fizycznym, psychicznym, duchowym - wtedy ma problem - powiedział.
Hierarcha zwrócił uwagę na dramatyczne pytania, jakie rodzą się w obliczu bólu niewinnych. - Jeśli Bóg jest dobry, miłosierny, jeśli jest Bogiem życia, to dlaczego jest cierpienie? Dlaczego kobieta w czwartym miesiącu ciąży musi urodzić dziecko, o którym wiadomo, że będzie martwe? Dlaczego młoda matka zapada na nowotwór? Dlaczego? - pytał.
Jak zaznaczył, wielu ludzi w takiej sytuacji buntuje się przeciw Bogu. - Nie można potępiać ani nawet dziwić się takim reakcjom. Jest taki poziom cierpienia, który sprawia, że ktoś mówi: dalej wierzyć nie mogę - podkreślił.
Abp Galbas przywołał świadectwo ks. Józefa Tischnera z ostatnich miesięcy jego życia. Gdy podczas dyskusji ktoś wspomniał, że „cierpienie uszlachetnia”, ciężko chory na raka krtani kapłan napisał na kartce: „Nie uszlachetnia”. - Samo cierpienie zawsze niszczy. Tym, co uszlachetnia, jest tylko miłość - cytował arcybiskup. Dodał, że jest to "jedyna możliwa reakcja na cierpienie, która pozwala nam ocalić wiarę”.
- Ogromny wzrost liczby przypadków handlu ludźmi - jednego z najpoważniejszych naruszeń ludzkiej godności
- Niezwykłe życie św. Józefiny Bakhity, patronki ofiar handlu ludźmi
- Ingres metropolity Nowego Jorku
- [wywiad] Jedna z największych fal osierocenia. Tysiące dzieci w Gazie błąka się bez opieki
- Zbliża się beatyfikacja abp. Fultona Sheena
- W klasztorze św. Katarzyny na Górze Synaj odkryto 1300-letnią kronikę świata
- Lektor z parafii w Bielsku-Białej srebrnym medalistą igrzysk olimpijskich. Duszpasterstwo i parafia świętują wygraną
- Precedensowy wyrok w USA? Olbrzymie odszkodowanie dla nastolatki po tranzycji płciowej
- Kościół katolicki przeżywa dziś wspomnienie NMP z Lourdes i Światowy Dzień Chorego
Okazywać miłość
Metropolita wskazał, że zamiast próbować wyjaśniać cierpienie, chrześcijanin jest wezwany, aby okazać miłość cierpiącemu. Nawiązując do Ewangelii o uzdrowieniu sługi setnika, przypomniał słowa Jezusa: „Przyjdę i uzdrowię go”. - Jezus nie organizuje debaty na temat cierpienia. Ofiaruje swoją obecność. Przyjdę i uzdrowię go - mówił.
Jak zaznaczył, tę postawę podejmuje Kościół poprzez sakramenty - Eucharystię i namaszczenie chorych. - Mówimy: namaszczenie chorych, a nie ostatnie namaszczenie. To sakrament, który jest wielokrotny, powtarzalny, poprzez który chory doświadcza realnego spotkania z Chrystusem - podkreślił abp Galbas. Dodał, że uzdrowienie nie zawsze oznacza uleczenie, ale często przynosi „przypływ wewnętrznej mocy, nadziei i pokoju serca”.
Arcybiskup podziękował także personelowi medycznemu za ich służbę. - Chrystus przychodzi także poprzez ludzi, którzy oferują choremu bardzo konkretną pomoc. Dziękuję wam za kompetencję, doświadczenie, talent i wiedzę - mówił.
Zwracając się do władz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w tym do rektora prof. Rafała Krenke, zaznaczył, że kształcenie kadr medycznych jest częścią tej samej misji. - To także jest przyjście, aby pomóc i umocnić. W tym realizuje się ta miłość, która podnosi i dodaje siły - powiedział.
Modlitwa o siłę
Na zakończenie homilii zachęcił do modlitwy nie o wyjaśnienie tajemnicy cierpienia, lecz o siłę do towarzyszenia chorym. – Nie rozumiejąc sensu samego cierpienia, zawsze możemy widzieć sens w pomocy ludziom, którzy cierpią. Naśladujmy Jezusa w tym kategorycznym: przyjdę i pomogę - wezwał.
W modlitwie wiernych zgromadzeni modlili się m.in. w intencji wszystkich mam oczekujących dziecka, szczególnie tych przeżywających trudny czas choroby lub komplikacji, za dzieci nienarodzone i nowo narodzone, zwłaszcza te zagrożone chorobą lub słabością, a także za personel szpitala i przede wszystkim jego podopiecznych - chorych, cierpiących i osłabionych - aby "w swoim doświadczeniu nie były same, lecz odnalazły pocieszenie w Chrystusie".
Światowy Dzień Chorego
Światowy Dzień Chorego obchodzony jest w Kościele katolickim 11 lutego, w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes - w tym roku już po raz trzydziesty czwarty. Dzień ten ustanowiony został przez papieża Jana Pawła II 13 maja 1992 roku, w 75. rocznicę objawień fatimskich.
lk




