Dr Jacek Saryusz-Wolski: „Pożyczka SAFE może zagrozić Polsce. To pułapka”
Co musisz wiedzieć:
- SAFE przenosi pośrednio część kompetencji z państw członkowskich do Komisji Europejskiej.
- SAFE jest obwarowany mechanizmem warunkowości związanym z tzw. praworządnością.
- Zdaniem dr. Jacka Saryusz-Wolskiego SAFE może stanowić pułapkę.
„W przypadku SAFE mogłoby to dotyczyć samego programu zbrojeniowego, egzystencjalnie ważnego dla Polski”
- zauważa ekspert.
„Wynika to z podporządkowania pożyczki unijnej zasadzie warunkowości, związanej z tzw. praworządnością, niesławnie zastosowaną już raz wobec Polski w przypadku KPO”
- dodaje.
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Gwiazda Kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Nowy ruch obrony Zbigniewa Ziobry. Ważny wniosek trafił do sądu
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Kurierzy będą musieli udawać biznesmenów
- Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Będzie pogrzeb państwowy?
- Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę
„To wszystko jest warte każdych pieniędzy”
„Polska może pożyczać samodzielnie na podobnych warunkach bez:
1. Groźnej warunkowości powiązanej z tzw. praworządnością, czyli potencjalnym szantażem polityczno finansowym.
2. Ograniczenia swobody wyboru uzbrojenia i dostawców”
- mówi doradca prezydenta.
„Brak warunkowości, uniknięcie potencjalnego unijnego szantażu politycznego, ryzyka blokady środków i tym samym zagrożenia dla programu zbrojeniowego Polski oraz ograniczenia swobody wyboru uzbrojenia, to wszystko jest warte każdych pieniędzy”
- ocenia.
Zdaniem dr. Jacka Saryusz-Wolskiego „SAFE to de facto drugie KPO, które może stanowić polityczną pułapkę i być zagrożeniem w egzystencjalnie ważnym obszarze bezpieczeństwa i obronności”.
SAFE przenosi kompetencje do KE
Pytany, czy SAFE w sposób pozatraktatowy przekazuje kompetencje do KE (decydowanie o zakupie uzbrojenia i resorty siłowe to kompetencje państw narodowych), dr Jacek Saryusz-Wolski odpowiada, że „tak, pośrednio”. Ostateczną decyzję bowiem co do tego, jaki sprzęt ma zostać zakupiony, podejmuje przy programie SAFE nie rząd państwa członkowskiego, ale urzędnik Komisji Europejskiej.
Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE
Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE – poinformował w środę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Pierwsze środki z tego programu – jak dodał – mogą popłynąć do Polski jeszcze w marcu.
„Rząd przyjął ustawę wdrażającą SAFE. Wbrew wszystkim, którzy źle życzyli Polsce, udało się ten projekt doprowadzić do tego etapu. Pierwsze środki mogą popłynąć już w marcu” – poinformował szef MON na platformie X po posiedzeniu rządu.
Program SAFE
Polska jest największym beneficjentem unijnego programu mającego wspierać rozwój europejskiego potencjału obronnego i zmniejszać uzależnienie od uzbrojenia z USA. Spośród 150 mld euro wsparcia na zakup sprzętu wojskowego Polska otrzyma 43,7 mld euro.
„Lista zakupów” polskiego MON, która ma zostać sfinansowana z SAFE, nie jest jawna, wiadomo jednak, że obejmuje 139 projektów, w tym najprawdopodobniej inwestycje w najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab; w planach ma być także m.in. zakup tankowców powietrznych produkowanych przez europejski koncern Airbus.




