Szukaj
Konto

WhatsApp i YouTube już niedostępne w Rosji. Zaostrza się kontrola informacji

12.02.2026 09:13
aplikacje
Źródło: fot. FreePik zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Rosyjskie władze rozszerzyły internetową blokadę na całe usługi WhatsApp i YouTube. Decyzja weszła w życie 11 lutego i oznacza faktyczne odcięcie milionów użytkowników od popularnych platform komunikacyjnych i wideo.
Co musisz wiedzieć
  • Blokada obowiązuje od 11 lutego.
  • Domeny usunięte z państwowego systemu DNS.
  • Władze promują państwowy komunikator MAX.

 

Domeny zniknęły z systemu

Jak podają rosyjskie media, domeny whatsapp.com oraz youtube.com zostały usunięte z Narodowego Systemu Nazw Domenowych (NSDI) i z serwerów DNS kontrolowanych przez regulatora rynku telekomunikacyjnego. W praktyce oznacza to niedostępność obu serwisów na poziomie infrastruktury internetowej u większości operatorów korzystających z państwowych serwerów nazw.

Administracja Władimira Putina ogłosiła decyzję bez wcześniejszego uprzedzenia. Blokada objęła całość usług.

Stanowisko WhatsApp

Do sprawy odniosła się firma WhatsApp.

Dzisiaj rosyjski rząd podjął próbę całkowitego zablokowania WhatsApp, aby zmusić ludzi do korzystania z państwowej aplikacji do monitoringu. Próba odizolowania ponad 100 milionów użytkowników od prywatnej i bezpiecznej komunikacji to krok wstecz i może jedynie doprowadzić do zmniejszenia bezpieczeństwa mieszkańców Rosji. Nadal robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić użytkownikom łączność

- napisano w oświadczeniu w mediach społecznościowych.

Stopniowe zaostrzanie kontroli

Ograniczenia wobec komunikatorów nie są nowością. W sierpniu 2025 roku rosyjskie władze zaczęły stopniowo utrudniać połączenia głosowe i wideo na WhatsAppie oraz Telegramie. Oficjalnie tłumaczono to walką z oszustwami i działalnością przestępczą.

Meta, właściciel WhatsAppa, została wcześniej uznana w Rosji za organizację ekstremistyczną. Już w 2022 roku zablokowano Facebooka i Instagrama.

Problemy z Telegramem i promocja MAX

Od 10 lutego użytkownicy w Rosji zgłaszają poważne problemy z działaniem Telegrama. W różnych regionach pojawiają się informacje o opóźnieniach, trudnościach z wysyłaniem wiadomości i problemach z połączeniami.

Roskomnadzor zapowiedział dalsze "etapowe ograniczenia" wobec komunikatora, z którego korzysta ponad 100 milionów osób miesięcznie. Regulator wskazuje na naruszenia rosyjskiego prawa, brak współpracy z organami ścigania oraz zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa.

Równocześnie władze promują państwowy komunikator MAX, pozbawiony szyfrowania end-to-end, który ma być preinstalowany na smartfonach sprzedawanych w Rosji.

Szersza strategia Kremla

Działania władz wpisują się w konsekwentnie realizowaną politykę zaostrzania kontroli nad przestrzenią informacyjną. Ograniczenia mają zmniejszyć dostęp do niezależnych źródeł informacji - zarówno dla żołnierzy przebywających na froncie, jak i dla cywilów.

Eksperci oceniają, że to element szerszej strategii zwiększania kontroli nad internetem w kontekście wojny z Ukrainą, gdzie Telegram i WhatsApp pozostają istotnymi kanałami komunikacji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.02.2026 09:13
Źródło: TVP Info