Szukaj
Konto

Jak Polacy uratowali Wielki Zderzacz Hadronów

12.02.2026 11:52
CERN
Źródło: fot. FB Cern
Komentarzy: 0
Wyłączenie jednego z poddetektorów systemu FIT mogło sparaliżować eksperyment ALICE w CERN. Po zakończeniu współpracy z Rosją i jej sprzętem zabrakło dokumentacji i wsparcia technicznego dla kluczowego urządzenia. Odpowiedzialność przejęli polscy inżynierowie i naukowcy.
Co musisz wiedzieć
  • Rosjanie zostawili sprzęt bez pełnej dokumentacji.
  • System FIT był kluczowy dla działania ALICE.
  • Polacy zastosowali inżynierię odwrotną.

 

Koniec współpracy z Rosją i technologiczna luka

Współpraca CERN z Rosją trwała dekady. Rosyjskie instytucje miały znaczący udział w budowie infrastruktury akceleratora. Po inwazji Rosji na Ukrainę rozpoczął się proces wygaszania relacji, który definitywnie zakończył się w listopadzie 2024 r.

Rosyjscy naukowcy opuścili Genewę, pozostawiając po sobie braki kadrowe i technologiczne. Część specjalistów przekazała wiedzę, inni zachowali milczenie. W 2024 r. konieczne było wyłączenie dwóch podsystemów ALICE z powodu braku ekspertów znających ich specyfikę.

Kluczowy system mógł przestać działać

Eksperyment ALICE bada plazmę kwarkowo-gluonową, czyli stan materii tuż po Wielkim Wybuchu. W tym celu w Wielkim Zderzaczu Hadronów zderza się rozpędzone jony ołowiu.

Za precyzyjne wykrycie momentu zderzenia odpowiada system FIT - Fast Interaction Trigger. Jeden z jego trzech poddetektorów, FT0, został dostarczony przez Rosjan. Twórcy nie przekazali pełnej specyfikacji urządzenia.

Wyłączenie FT0 oznaczałoby paraliż systemu FIT i brak możliwości zbierania danych przez ALICE.

"Zrobiliśmy inżynierię odwrotną"

Odpowiedzialność za system przejęło polskie konsorcjum ALICE-PL pod kierunkiem prof. Jacka Otwinowskiego. W jego skład wchodzą Instytut Fizyki Jądrowej PAN, Akademia Górniczo-Hutnicza oraz Politechnika Warszawska.

Krystian Rosłon z Politechniki Warszawskiej w rozmowie z PAP Nauka przyznał wprost: - Zrobiliśmy inżynierię odwrotną.

Polscy naukowcy musieli krok po kroku zrozumieć działanie detektora FT0, przeanalizować kody źródłowe i odtworzyć brakującą dokumentację. Udało się nie tylko rozszyfrować technologię, ale także stworzyć działające klony systemów, które można modyfikować.

W połowie lutego planowane są testy nowej elektroniki, która pozwoli utrzymać eksperyment.

CERN - największe laboratorium fizyki

CERN to Europejska Organizacja Badań Jądrowych z siedzibą na granicy szwajcarsko-francuskiej. To tam, około 100 metrów pod ziemią, znajduje się Wielki Zderzacz Hadronów - maszyna o obwodzie 27 km.

W tunelu fizycy rozpędzają cząstki do prędkości bliskich prędkości świetlnej i zderzają je ze sobą, badając strukturę materii i warunki panujące tuż po Wielkim Wybuchu. To w CERN potwierdzono istnienie bozonu Higgsa oraz opracowano technologię sieci www.

Polska w pierwszej lidze

Rola Polski w CERN wyraźnie wzrosła. Krystian Rosłon pełni funkcję Deputy Run Coordinatora w eksperymencie ALICE i jest pierwszym Polakiem na tak wysokim stanowisku operacyjnym w tym projekcie.

Polscy badacze pracują już nad nowym rozwiązaniem - Forward Detector, który ma zostać wdrożony w latach 2036-2041 podczas LHC Run 5.

Aby utrzymać tę pozycję, potrzebne jest stałe finansowanie dla inżynierów pracujących w Szwajcarii i odpowiedzialnych za polską aparaturę. Jak podkreśla Krystian Rosłon, utrzymanie roli decyzyjnego gracza wymaga systemowego wsparcia wykraczającego poza jednorazowe granty.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.02.2026 11:52
Źródło: spidersweb.pl