Szukaj
Konto

Zawiadomienie do prokuratury ws. Tuska. "Publiczne nawoływanie do zbrodni"

12.02.2026 13:22
Donald Tusk
Źródło: fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
Komentarzy: 0
Prokuratura postawiła Robertowi Bąkiewiczowi trzy zarzuty po jego wystąpieniu na wiecu PiS w Warszawie. Lider Ruchu Obrony Granic w odpowiedzi składa zawiadomienie na Donalda Tuska.
Co musisz wiedzieć
  • Prokuratura Regionalna w Warszawie ogłosiła Robertowi Bąkiewiczowi zarzuty dotyczące trzech czynów.
  • Wśród nich jest m.in. zarzut publicznego nawoływania do zbrodni pozbawienia życia premiera Donalda Tuska.
  • Bąkiewicz równolegle złożył do prokuratury zawiadomienie na Tuska.
  • Lider Ruchu Obrony Granic powołał się na kilka zdarzeń, które - w jego ocenie - "mogły stanowić inspirację do zamachu na życie urzędującego prezydenta USA Donalda Trumpa".

 

Robert Bąkiewicz usłyszał zarzuty

Warszawska prokuratura regionalna ogłosiła w poniedziałek Robertowi Bąkiewiczowi zarzuty dotyczycące popełnienia trzech przestępstw, w tym m.in. "publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni pozbawienia życia" premiera Donalda Tuska. Zarzuty są związane z wystąpieniem Bąkiewicza na wiecu Prawa i Sprawiedliwości z 11 października 2025 r. na placu Zamkowym w Warszawie.

Rzecznik prokuratury poinformował, że Robert Bąkiewicz nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił złożenia wyjaśnień. Złożył natomiast oświadczenie.

Zawiadomienie do prokuratury na Donalda Tuska

W odpowiedzi na zarzuty prokuratury lider Ruchu Obrony Granic ogłosił w czwartek, że złożył do prokuratury zawiadomienie na premiera Donalda Tuska o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 255 § 2 KK - publiczne nawoływanie do zbrodni.

W dalszej części swojego wpisu Bąkiewicz przedstawił chronologicznie fakty, które - jego zdaniem - "mogły stanowić inspirację do zamachu na życie urzędującego prezydenta USA". Chodzi m.in. o słowa "jeden Donald to za dużo", gest "pistoletu" w plecy podczas szczytu NATO czy nazwanie prezydenta USA "rosyjskim agentem".

"Grunt pod tragiczne wydarzenia"

"Ta cała sekwencja - od szyderstw, przez oskarżenia o agenturalność, aż po gesty imitujące egzekucję - stworzyła grunt pod tragiczne wydarzenia z czerwca i lipca 2024 roku, kiedy doszło do realnych prób zamordowania prezydenta Trumpa" - stwierdził w swoim wpisie Robert Bąkiewicz.

"Skoro prokuratura ściga mnie za wypowiedzi, w których nie ma nawet nazwiska Tuska, to tym bardziej musi zająć się dowodami, gdzie Tusk celuje w plecy Trumpa. Czekam na reakcję pani prokurator Magdaleny Wiśniewskiej" - dodał.

Zamachy na Donalda Trumpa w 2024 roku

W 2024 r. doszło do dwóch głośnych prób zamachu na Donalda Trumpa. 13 lipca podczas wiecu pod Butler w Pensylwanii został postrzelony w ucho, zginął jeden uczestnik, a napastnik został zastrzelony. Z kolei 15 września przy jego polu golfowym w West Palm Beach ochroniarz dostrzegł uzbrojonego mężczyznę i udaremnił atak; podejrzany uciekł, po czym go zatrzymano.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.02.2026 13:22
Źródło: X / tysol.pl