Szukaj
Konto

Krzysztof Bosak: Program SAFE to KPO na sterydach

12.02.2026 15:09
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
„Powoli staje się jasne, że program SAFE to KPO na sterydach. Ma wszystkie wady KPO… i jeszcze kilka innych” – napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).
Co musisz wiedzieć
  • Program SAFE jest długoterminową pożyczką, którą Polska będzie spłacała 45 lat.
  • Program SAFE jest objęty mechanizmem warunkowości.
  • KE wstrzymała środki z SAFE dla Węgier pod pretekstem rzekomego niespełniania przez ten kraj warunków praworządności.

 

"Wiemy już, że środki z SAFE będą objęte mechanizmem warunkowości i że pieniądze dla Węgier zostaną zablokowane od samego początku (!). Podobnie jak w wypadku KPO Komisja Europejska ma tu władzę absolutną i jeżeli brukselskim oligarchom nie spodoba się np. rząd wybrany przez Polaków w kolejnych wyborach, to środki z SAFE mogą zostać natychmiast zablokowane. Samo to jest wystarczającym powodem, żeby nie wchodzić w tę pułapkę"

- napisał wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

"Poważne ryzyko kursowe"

Ustawa o SAFE jest przepychana przez koalicję rządzącą przez Sejm w absurdalnym tempie 48 godzin, uniemożliwiając jakąkolwiek merytoryczną dyskusję i realną pracę legislacyjną

- zauważył Bosak.

Dodał, że "pożyczka SAFE ma być denominowana w euro, co oznacza poważne ryzyko kursowe dla Polski - w razie osłabienia się złotówki koszty spłaty pożyczki mogą gwałtownie wzrosnąć".

"Śmiesznie krótki termin zakupów"

Polski plan na wydatkowanie środków z SAFE nie został jeszcze zatwierdzony przez Radę UE, a nawet jeśli zostanie zatwierdzony, to nie wiadomo, na ile uda się go wykonać - bo samodzielne zakupy w ramach SAFE są możliwe jedynie w śmiesznie krótkim terminie do końca maja tego roku, po którym będziemy skazani na dogadywanie wspólnych projektów z innymi państwami. Jutro w Sejmie głosować będziemy więc "kota w worku" - zgadzamy się na zaciągnięcie i spłacanie pożyczki, ale nadal nie wiemy, czy i co będziemy mogli za te pieniądze kupić

- alarmował wicemarszałek Sejmu.

"Na sfinansowanie obronności trzeba znaleźć pieniądze"

Sto kilkadziesiąt projektów objętych polskim wnioskiem SAFE zostało zgłoszonych przez siły zbrojne i inne formacje mundurowe. To w zdecydowanej większości wydatki uzasadnione i potrzebne. Na finansowanie obronności trzeba znaleźć pieniądze. Ale nie poprzez pożyczkę SAFE, która zaciągana w warunkach pośpiechu i chaosu regulacyjnego może realnie utrudnić (a nie ułatwić) osiąganie naszych strategicznych celów w zakresie bezpieczeństwa

- skonstatował polityk Konfederacji.

Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE

Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE - poinformował w środę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Pierwsze środki z tego programu - jak dodał - mogą popłynąć do Polski jeszcze w marcu.

"Rząd przyjął ustawę wdrażającą SAFE. Wbrew wszystkim, którzy źle życzyli Polsce, udało się ten projekt doprowadzić do tego etapu. Pierwsze środki mogą popłynąć już w marcu" - poinformował szef MON na platformie X po posiedzeniu rządu.

Program SAFE

Polska jest największym beneficjentem unijnego programu mającego wspierać rozwój europejskiego potencjału obronnego i zmniejszać uzależnienie od uzbrojenia z USA. Spośród 150 mld euro wsparcia na zakup sprzętu wojskowego Polska otrzyma 43,7 mld euro.

"Lista zakupów" polskiego MON, która ma zostać sfinansowana z SAFE, nie jest jawna, wiadomo jednak, że obejmuje 139 projektów, w tym najprawdopodobniej inwestycje w najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab; w planach ma być także m.in. zakup tankowców powietrznych produkowanych przez europejski koncern Airbus.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.02.2026 15:09
Źródło: Facebook, tysol.pl