Szukaj
Konto

Kim jest znajoma Czarzastego? „Pani Czesnych zajmowała się m. in. sprzedażą majątku FSB”

12.02.2026 15:37
 Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim w Warszawie
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
„Pani Czesnych, jak wskazują media, zajmowała się w obecnym biznesie m. in. sprzedażą majątku FSB” - napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
Co musisz wiedzieć

 

"Swietłana Czesnych, Rosjanka znajdująca się w kręgu towarzysko-biznesowych powiązań Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, ma znacznie ciekawsze powiązania w Rosji niż do tej pory sądzono. Jej wspólnikiem jeszcze do niedawna była kobieta odpowiedzialna za budowę i zarządzanie pałacami Putina czy remonty budynków Federalnej Służby Ochrony (FSO). NOWY WĄTEK dowodzi, że mamy BARDZO POWAŻNY PROBLEM"

- napisał Stanisław Żaryn na platformie X.

"Zaufana w gwardii Putina"

"Jak informują media Czesnych prowadzi w Rosji działalność gospodarczą związaną m. in. z domem aukcyjnym. Publiczne są już sprawy jej udziału w handlowaniu osobistymi gadżetami związanymi z Putinem, a także powiązania związane z handlem majątkiem FSB. To wszystko wskazuje, że musi być ona dobrze zakorzeniona w strukturach władzy Kremla, musiała być dokładnie sprawdzona, a także kontrolowana przez tamtejsze służby specjalne. Potwierdzeniem tego jest inny biznes, który Czesnych prowadziła jeszcze kilka lat temu. W 2013 roku w Rosji powstała spółka RETRO PLUS, której udziałowcem była Pani Czesnych. Wraz z nią m. in. Borisova Asya Lvovna, bardzo ciekawa osoba, która jest w najbliższym kręgu zaufania Putina i całego reżimu Kremla. Właśnie jej firmy odpowiadają od lat za zarządzanie budynkami należącymi osobiście do Putina, to jej zlecono prace budowlane przy Pałacu Putina w Gelendżyku (!). I to ona jest opisywana w rosyjskich źródłach jako kontrahent Federalnej Służby Ochrony, pełniącej w Rosji rolę zaufanej osobistej gwardii Putina o szerokich możliwościach w sektorze bezpieczeństwa Rosji. W jednym ze śledztw dziennikarskich dotyczących nielegalnego, ukrywanego majątku Putina, Lvovna została opisana w ten sposób: 'Firma ta należy do znanej na Kremlu kobiety, Asy Lwownej Borisowej. Jest zarejestrowana na jej syna. Asya Lwowna jest bardzo ważną i, co najważniejsze, wysoko postawioną wykonawcą dla Departamentu Zarządzania Majątkiem Prezydenckim (specjalna jednostka administracji prezydenta Rosji odpowiedzialna za zarządzanie sprawami Putina). Jej firma, UK 'Kredo', brała udział w renowacji Pałacu Konstantyna w Strelnej, rekonstrukcji budynków zleconych przez Federalny Skarb Państwa oraz budowie i renowacji rezydencji Putina w Wałdaju i Soczi'"

- alarmuje były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

"Pod kontrolą rosyjskich służb specjalnych"

"Z relacji wynika, że Lvovna czuje się bardzo mocna i rozstawia po kątach nawet ochronę Putina. 'Wszyscy - budowlańcy, wykonawcy, personel i Federalna Służba Ochrony - podlegają jej i jej instrukcjom, zarówno w Praskoveyevce, jak i Divnomorskoye. Sprawdziliśmy jej harmonogram podróży - z godną pozazdroszczenia regularnością, raz w miesiącu lub co sześć tygodni, Asya Lvovna Borisova przyjeżdża do Gelendżyku (trwa tam wtedy budowa tajnego pałacu Putina - red..) na krótkie, jednodniowe lub dwudniowe wizyty. Kontroluje postępy prac'. Udział Lvovnej w tak ważnych inwestycjach jak budowa tajnego pałacu Putina, ogromnej luksusowej rezydencji budowanej w tajemnicy oznacza jedno - należy ona do najbardziej zaufanego kręgu rosyjskiego zbrodniarza. Inaczej nie zostałaby dopuszczona do tej inwestycji, nie zajmowałaby się innymi pałacami Putina, ani nie dostawałaby zleceń z sektora bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Nikt, kto jest dopuszczany tak blisko, nie może być poza kontrolą rosyjskich służb specjalnych"

- zauważa.

"Czesnych musi być w kręgu zaufanych"

Jak podkreśla Żaryn, w warunkach rosyjskich kontrola ta musi się rozciągać również na osoby współdziałające, co oznacza, że również formalni kontrahenci Lvovnej musieli być poddani kontroli i weryfikacji przez służby specjalne Rosji. To - w jego ocenie - w sposób ewidentny wskazuje, że Swietłana Czesnych musi być w kręgu bardzo bliskich i zaufanych osób. Inaczej jej biznes prowadzony przez kilka lat z Lvovną nie mógłby dojść do skutku.

"Powinna być traktowana jako zasób rosyjskiego wywiadu"

"Opisana relacja w warunkach autorytarnej rzeczywistości Rosji wskazuje, że Pani Czesnych powinna być traktowana jako zasób będący w dyspozycji rosyjskiego wywiadu. Za jej działalnością kryć się muszą służby specjalne prowadzące obecnie coraz agresywniejszą wojnę wywiadowczą przeciwko Polsce. Pani Czesnych, jak wskazują media, zajmowała się w obecnym biznesie m. in. sprzedażą majątku FSB. To właśnie ta służba, dokładnie V Służba FSB prowadzi działania sabotażowe, dywersyjne i wojnę wywiadowczą przeciwko Polsce. Oznacza to, że Pani Czesnych może być wykorzystywana również do prowadzenia działań o charakterze wrogich operacji wpływu, operacji z użyciem środków aktywnych, operacji inspiracyjnych itd. Skala jej zaangażowania w najbliższe kręgi Kremla musi być traktowana jako realne zagrożenie dla Polski. Bowiem wszystko wskazuje na jej głębokie osadzenie w środowiskach władzy i strukturach bezpieczeństwa Rosji. Kontakty Pani Czesnych z Polakami mającymi realny wpływ na polską politykę, bezpieczeństwo państwa, wiedzę i znajomości we władzach RP stanowią zagrożenie, którego nie można i nie wolno bagatelizować. To sprawa bezpieczeństwa RP. I bardzo ważny obszar do zbadania przez służby specjalne. Powiązania Marszałka Sejmu z taką osobą tworzą dla Polski poważne zagrożenia ze strony służb rosyjskich. Nie można tej sytuacji tolerować"

- konkluduje Żaryn.

Prezydent chce wyjaśnień

Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki zażądał informacji o Swietłanie Czestnych. Wyjaśnienie "wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych" Czarzastego było jednym z tematów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Marszałek Sejmu odmówił jednak składania jakichkolwiek wyjaśnień.

Prezydent oczekuje od ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka konkretów o tym, co służby wiedzą o Rosjance i jej związkach z marszałkiem Sejmu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.02.2026 15:37
Źródło: X, tysol.pl