Szukaj
Konto

Jeden z najbogatszych Brytyjczyków: Jesteśmy kolonizowani przez imigrantów

12.02.2026 16:07
Sir James Arthur Ratcliffe
Źródło: James Arthur Ratcliffe/Facebook
Komentarzy: 0
Spore kontrowersje wywołały w Wielkiej Brytanii słowa Jima Ratcliffe'a, jednego z najbogatszych ludzi w tym kraju, który powiedział, że jest on „kolonizowany przez imigrantów”. Oburzenie tą wypowiedzią wyrazili m.in. premier Keir Starmer i burmistrz Manchesteru Andy Burnham. Koniec końców miliarder, pod naciskiem poprawności politycznej i środowisk lewicowo-liberalnych przeprosił za swoje słowa.
Co musisz wiedzieć
  • Wielka Brytania zmaga się z potężnym kryzysem migracyjnym, z którym służby kraju zwyczajnie sobie nie radzą.
  • Spore kontrowersje wywołały w Wielkiej Brytanii słowa Jima Ratcliffe'a, jednego z najbogatszych ludzi w tym kraju, który powiedział, że jest on "kolonizowany przez imigrantów".
  • Ratcliffe, pod naciskiem związanej polityczną poprawnością opinii publicznej i polityków, przeprosił za swoje słowa.

 

"Nie da się mieć gospodarki z 9 mln ludzi pobierających zasiłki i ogromną liczbą imigrantów napływających do kraju. Mam na myśli, że Wielka Brytania została skolonizowana. To kosztuje za dużo pieniędzy. Wielka Brytania została skolonizowana przez imigrantów, czyż nie? Chodzi mi o to, że w 2020 r. populacja Wielkiej Brytanii wynosiła 58 mln, teraz wynosi 70 milionów. To 12 mln ludzi więcej"

- stwierdził Rafcliffe w wyemitowanej w środę wieczorem rozmowie ze stacją Sky News.

73-letni Ratcliffe jest założycielem i prezesem konglomeratu chemicznego INEOS, a od grudnia 2023 r. także mniejszościowym udziałowcem klubu piłkarskiego Manchester United. Regularnie jest klasyfikowany w czołówce najbogatszych obywateli Wielkiej Brytanii - w zeszłorocznej edycji rankingu "Sunday Times Rich List" znalazł się na siódmym miejscu, a jego majątek oszacowano na 17 mld funtów.

Słowa o "kolonizacji" wywołały kontrowersje

Telewizja Sky News zwróciła uwagę, że przytoczone przez niego liczby są niedokładne - według danych urzędu statystycznego ONS, populacja Wielkiej Brytanii w połowie 2020 r. wynosiła 67 mln, zaś w połowie 2024 r. - 70 mln, natomiast wspomniane przez niego 58 mln liczyła w 2000 r.

Jednak głównym przedmiotem kontrowersji nie są nieprecyzyjne liczby, lecz słowa o "kolonizowaniu" kraju przez imigrantów.

"Obraźliwe i błędne. Wielka Brytania jest dumnym, tolerancyjnym i różnorodnym krajem. Jim Ratcliffe powinien przeprosić"

- napisał na platformie X premier Starmer.

Oburzenie burmistrza Manchesteru

"Te komentarze są sprzeczne ze wszystkim, za czym tradycyjnie opowiada się Manchester, miejsce, w którym ludzie wszystkich ras, wyznań i bez wyznania przez wieki jednoczyli się, aby budować nasze miasto i nasze instytucje, w tym Manchester United FC. Wzywanie do ograniczenia imigracji to jedno, a przedstawianie przybywających tu osób jako wrogiej siły najeźdźczej to zupełnie co innego. Są one nieprawdziwe, obraźliwe, podburzające i powinny zostać wycofane"

- powiedział z kolei wpływowy burmistrz Manchesteru Burnham.

Rafcliffe skrytykował Starmera

Rafcliffe ocenił także, że Starmer może nie być właściwym człowiekiem do kierowania krajem, bo "być może jest zbyt miły", żeby podejmować trudne decyzje, które są konieczne, by brytyjska gospodarka wróciła na właściwe tory.

"Jeśli podejmujesz trudne decyzje, które, jak wyczuwamy, w Manchesterze United musieliśmy podjąć, uważaliśmy, że były one słuszne. Jednak przez pewien czas stajesz się bardzo niepopularny. Ale masz to samo w kraju. Jeśli naprawdę chcesz zająć się poważnymi problemami imigracji, ludźmi, którzy aby się utrzymać, wolą pobierać zasiłki zamiast pracować, jeśli chcesz się tym zająć, będziesz musiał podjąć pewne niepopularne działania i wykazać się odwagą"

- przekonywał.

Miliarder przeprosił za słowa o kolonizowaniu kraju przez imigrantów

Jim Ratcliffe przeprosił w czwartek za słowa, że kraj został "skolonizowany przez imigrantów", ale podkreślił konieczność mówienia o kontrolowanej i dobrze zarządzanej imigracji.

"Przykro mi, że mój wybór słów uraził niektórych ludzi w Wielkiej Brytanii i Europie oraz wywołał niepokój, ale ważne jest, aby poruszać kwestię kontrolowanej i dobrze zarządzanej imigracji, która wspiera wzrost gospodarczy. (...) Moim zamiarem było podkreślenie, że rządy muszą zarządzać migracją równolegle z inwestycjami w umiejętności, przemysł i miejsca pracy, tak aby długoterminowy dobrobyt był dostępny dla wszystkich. Bardzo ważne jest, abyśmy prowadzili otwartą debatę na temat wyzwań stojących przed Wielką Brytanią"

- napisał Ratcliffe w oświadczeniu.

Problemy migracyjne Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania, która prowadzi politykę otwartych drzwi dla migrantów, boryka się z ogromnymi problemami. Liczba migrantów, którzy nielegalnie przybyli do Wielkiej Brytanii, przepływając kanał La Manche łodziami, przekroczyła w 2025 r. 30 tys. - wynika z opublikowanych w niedzielę danych brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office). Napływający tzw. uchodźcy nie chcą się integrować i dokonują licznych przestępstw, w tym gwałtów na dzieciach. Wielką Brytanią wstrząsnęły zeznania złożone podczas niezależnego dochodzenia w sprawie epidemii gangów gwałcących nieletnich. Tym ostatnim zagadnieniem zajmuje się obecnie specjalna komisja.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.02.2026 16:07
Źródło: PAP, tysol.pl