KE sięgnie po oszczędności obywateli. Rządy krajów UE wyraziły zgodę
Co musisz wiedzieć:
- Pomysły wykorzystania pieniędzy obywateli zgromadzonych na kontach oszczędnościowych do inwestowania pojawiały się w KE już w zeszłym roku.
- Obecnie osiągnięto wstępne porozumienie w tej sprawie.
- Nikt nie zamierza pytać obywateli o zdanie.
„Mapa drogowa”
Czwartkowy szczyt przywódców UE wywołał pewną strategiczną burzę mózgów na temat tego, jak promować nasz dobrobyt, tworzyć wysokiej jakości miejsca pracy i zapewnić przystępność cenową
– powiedział cytowany przez Politico przewodniczący Rady Europejskiej António Costa.
Dzisiejsza dyskusja wniosła nową energię i wspólne poczucie pilności wokół tego celu
– dodał.
Na zaplanowanym na przyszły miesiąc szczycie w Brukseli przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen przedstawi to, co nazwała „mapą drogową i planem działania na rzecz jednej Europy, jednego rynku”, określającą reformy w takich obszarach, jak zmniejszanie obciążeń administracyjnych i „uwalnianie” kapitału prywatnego i publicznego, aby pomóc europejskim start-upom zwiększyć skalę działalności. Przywódcy będą głosować nad planem, gdy spotkają się ponownie przed latem.
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Zwiększenie obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Kosiniak-Kamysz zdradził nowe informacje
- Sprawa ENA Ziobry u "nieodpowiedniego" sędziego. Nerwowo w resorcie
- Makabra w Wielkopolsce. Zgłosił na komendzie, że zabił kobietę
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Gwiazda Kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- "Nadajecie się tylko do tępienia ludzi!". Pracownicy Silesii pikietowali w obronie miejsc pracy
„Wzmocniona współpraca”
Jeżeli nie wszystkie 27 krajów zgodzi się w niektórych obszarach, UE wykorzysta to, co nazywa „wzmocnioną współpracą” – mniejszymi grupami krajów członkowskich szybciej realizującymi propozycje polityczne.
Mówienie o wzmocnionej współpracy może być w pewnym sensie czynnikiem motywującym do zaangażowania państw członkowskich
– powiedział cytowany przez Politico dyplomata z kraju europejskiego, któremu przyznano anonimowość, aby móc rozmawiać o poufnych dyskusjach. Dyplomata wyjaśnił, że niewiele stolic będzie chciało ryzykować pozostaniem w tyle w zakresie środków napędzających dobrobyt, nawet jeśli mają obawy dotyczące niektórych aspektów tej polityki.
Dwa lub trzy lata temu prawdopodobnie nie odbylibyśmy dyskusji podobnej do tej, którą odbyliśmy dzisiaj
– powiedział cytowany przez Politico kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
Stoimy w obliczu zupełnie nowej sytuacji geopolitycznej i jesteśmy gotowi przeciwstawić się tej rzeczywistości geopolitycznej. Ale Europa będzie w stanie utrzymać się tylko wtedy, gdy będziemy konkurencyjni
– dodał.
Jednym z miejsc, w którym europejski mainstream będzie chciał wykorzystać „wzmocnioną współpracę”, jest Unia Oszczędności i Inwestycji (SIU), dążenie UE do stworzenia rynku kapitałowego na wzór amerykański. Komisja chce unijnego odpowiednika Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, ale nadzór ogólnounijny wymaga zaangażowania stolic – w tym Dublina i Luksemburga, gdzie znajduje się większość funduszy i które niechętnie rezygnują ze swoich uprawnień.
Mapa drogowa wyznaczy mierzalne cele w takich obszarach jak telekomunikacja, rynki kapitałowe, usługi i energetyka. Von der Leyen powiedziała, że chce, aby wszystkie cele zostały osiągnięte do końca 2027 roku.
„28. reżim”
Pierwszą propozycją będzie „28. reżim”, przyjazne start-upom, ogólnounijne prawo korporacyjne, którego przedstawienie zaplanowano na 18 marca. Umożliwiłoby to przedsiębiorstwom rejestrację w 100% online w ciągu 48 godzin i ułatwiłoby im skalowanie ponad granicami UE.
Według informatorów portalu Politico na szczycie osiągnięto porozumienie w czterech kluczowych obszarach: potrzeba „odblokowania” oszczędności Europejczyków i wykorzystania ich do inwestowania w kluczowe przedsiębiorstwa w UE; chęć rozwiązania problemu wysokich kosztów energii w niektórych częściach bloku, w tym potencjalnie poprzez ponowne rozpatrzenie starych debat na takie tematy, jak system handlu uprawnieniami do emisji w celu obniżenia cen; konieczność dalszego zawierania przez UE umów handlowych z nowymi partnerami w celu dywersyfikacji jej zależności; oraz większa sympatia dla europejskiej polityki preferencji – zwanej także polityką Macrona, „kup europejskie” zwierzęta domowe.
„Odblokowanie oszczędności”
O tym, jak wyglądałoby owo „odblokowanie” oszczędności obywateli państw członkowskich, Komisja Europejska wskazywała już wcześniej, kiedy przyjęła strategię dla Unii Oszczędności i Inwestycji (SIU), inicjatywę mającą rzekomo na celu poprawę sposobu, w jaki system finansowy UE kieruje oszczędności na produktywne inwestycje. KE przekonywała wówczas, że zapewni ona obywatelom UE szerszy dostęp do rynków kapitałowych i lepsze opcje finansowania dla przedsiębiorstw. W rzeczywistości jest to metoda na ściągnięcie pieniędzy od obywateli państw członkowskich. Zostaną one przeznaczone na sfinansowanie „zielonej” ideologii i stworzenie unijnej armii domykającej projekt budowy europejskiego superpaństwa z Niemcami jako hegemonem. Ale nie tylko…
W rzeczywistości pieniądze te posłużą dla rozwoju tych firm, które będą realizowały ideologiczne cele Brukseli, a i tak duża część tych funduszy trafi w końcowym etapie do koncernów i instytucji spekulujących na rynku handlu pozwoleniami na emisję CO2. KE sama to zresztą przyznała.
SIU jest horyzontalnym czynnikiem umożliwiającym, który stworzy ekosystem finansowania, aby skorzystać na inwestycjach w strategiczne cele UE. Jak podkreślono w Competitiveness Compass, zdolność Europy do stawienia czoła obecnym wyzwaniom – takim jak zmiana klimatu, szybkie zmiany technologiczne i nowa dynamika geopolityczna – wymaga znacznych inwestycji, które według raportu Draghiego wyniosą dodatkowe 750–800 mld euro rocznie do 2030 r., a na które dodatkowo wpływają zwiększone potrzeby obronne. Duża część tych dodatkowych potrzeb inwestycyjnych dotyczy małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) oraz innowacyjnych firm, które nie mogą polegać wyłącznie na finansowaniu bankowym. Poprzez rozwijanie zintegrowanych rynków kapitałowych – obok zintegrowanego systemu bankowego – SIU może skutecznie łączyć potrzeby oszczędnościowe i inwestycyjne
– czytamy w oficjalnym oświadczeniu Komisji Europejskiej, która nie przewiduje rezygnacji z systemów ETS i ETS2 w celu ratowania gospodarki.
KE chce sięgnąć po depozyty obywateli
UE dysponuje utalentowaną siłą roboczą, innowacyjnymi firmami i dużym zasobem oszczędności gospodarstw domowych wynoszącym około 10 bilionów euro w depozytach bankowych. Depozyty bankowe są bezpieczne i łatwo dostępne, ale zazwyczaj przynoszą mniej pieniędzy niż inwestycje na rynkach kapitałowych. SIU może wspierać dobrobyt naszych obywateli, oferując im wybór i możliwości uzyskania lepszych zysków poprzez inwestowanie oszczędności na rynkach kapitałowych
– czytamy w wydanym dokumencie.
Jednocześnie więcej inwestycji na rynkach kapitałowych wspiera gospodarkę realną, umożliwiając firmom w całej Europie wzrost i rozwój. Może to stworzyć lepsze miejsca pracy z bardziej konkurencyjnymi wynagrodzeniami dla europejskich pracowników i napędzać inwestycje i wzrost we wszystkich sektorach gospodarki – szczególnie w obszarach, które UE uznała za strategicznie ważne, takich jak innowacje technologiczne, dekarbonizacja i bezpieczeństwo
– przekonują przedstawiciele KE.
Jak kończyły się dla Polaków inwestycje na rynkach kapitałowych, wiele mogą powiedzieć ci, którzy niefortunnie w nie zainwestowali. Takie inwestycje są obarczone dużym stopniem ryzyka – można wiele zyskać, ale i wszystko stracić. Giełda jest nieprzewidywalna i trzeba mieć naprawdę dobry wywiad gospodarczy, aby czerpać z niej zyski.
Powtórka z OFE
KE chce, aby w rynki kapitałowe były inwestowane pieniądze przyszłych emerytów. W Polsce żywa jest jeszcze pamięć o tym, co stało się z pieniędzmi z Otwartych Funduszy Emerytalnych, mających – jak je reklamowano – zapewnić emerytom wysoki poziom życia. Tymczasem pomysłem KE jest powtórzenie tego zabiegu w skali europejskiej. Unijni urzędnicy uważają, że obywatele „powinni mieć możliwość przechowywania większej części swoich oszczędności w instrumentach rynku kapitałowego o wyższej rentowności, również w kontekście przejścia na emeryturę”. Przekonują oni, iż działania dotyczące dodatkowych emerytur, zarówno UE, jak i państw członkowskich, będą również szczególnie korzystne dla obywateli.




