"Nadszedł czas walki". Solidarność protestowała we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi, ETS i umowie z Mercosur

We Wrocławiu przedstawiciele Solidarności protestowali dziś przeciwko polityce Zielonego Ładu, systemu ETS i umowie z Mercosur. Wsparli ich m.in. rolnicy z Solidarności RI. W proteście wziął udział Maciej Kłosiński, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Protest
Protest "Dość niszczenia polskiej gospodarki" / fot. M. Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • Od 2028 roku na terenie Unii Europejskiej ma obowiązywać system ETS2.
  • Jego skutki odczują wszyscy obywatele. 
  • Solidarność protestowała dziś we Wrocławiu przed Oddziałem Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce przeciwko wprowadzeniu ETS2, tzw. Zielonego Ładu oraz umowy UE–Mercosur.

 

"Energia musi być stabilna"

Przedstawiciele Solidarności protestowali dziś we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi, systemowi ETS i umowie z Mercosur. Przedstawiciele dolnośląskiej, ale również m.in. podbeskidzkiej, zielonogórskiej, jeleniogórskiej Solidarności oraz Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ "S" podkreślali, że nie godzą się na odgórnie narzucaną politykę klimatyczną.

Maciej Kłosiński, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" podkreślił, że transformacja energetyczna nie może odbywać się kosztem pracowników i całych regionów przemysłowych.

Musimy mieć na to czas. Nie może być tak, że urzędnicy co miesiąc zmieniają zdanie i przyspieszają cele redukcji emisji do 90%, żeby zdążyć do 2040 roku. To nie jest odpowiedzialna polityka

– mówił.

Zwracał uwagę, że Polska posiada określone zobowiązania dotyczące wygaszania wydobycia i że proces ten powinien być realizowany stopniowo, z uwzględnieniem stabilności systemu energetycznego.

Mamy umowę, że nasze wydobycie będzie wygaszane sukcesywnie. Być może w przyszłości zastąpi je atom, ale nie możemy opierać bezpieczeństwa energetycznego wyłącznie na wiatrakach czy fotowoltaice. W dni bez wiatru i słońca to konwencjonalne źródła energii ratują nasze domy, nasze gospodarstwa i nasze miejsca pracy. Energia musi być stabilna w sieci – i o tym musimy mówić otwarcie

– podkreślał.

Przewodniczący odniósł się również do zapowiadanego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej:

12 lutego spotkaliśmy się z panem prezydentem i uzyskaliśmy potwierdzenie, że w najbliższych miesiącach zostanie złożony wniosek o referendum, by zapytać Polaków, co sądzą o Zielonym Ładzie. Ale żeby to referendum miało sens, każdy z nas musi odrobić pracę domową – wrócić do zakładu pracy, do domu, rozmawiać z ludźmi i merytorycznie tłumaczyć, z czym wiążą się te ograniczenia emisji. Każdy z nas za to zapłaci – pytanie tylko jak wysoką cenę

– zaznaczył, dodając, że w walce z polityką klimatyczną UE "musimy być razem".

 

"Rozpoczynamy marsz"

Kazimierz Kimso, przewodniczący ZR Dolny Śląsk NSZZ "S" mówił o konieczności sprzeciwu wobec – jak to określił – narzucanej polityki.

Wyszliśmy na ulice po to, żeby prawda wybrzmiała w mediach. Dzisiaj próbuje się nam wmówić, że to my jesteśmy winni sytuacji. To nieprawda

– mówił.

Podkreślał, że jego zdaniem decyzje dotyczące gospodarki i energetyki powinny zapadać w kraju, a nie być narzucane z zewnątrz.

Jesteśmy wolnym, demokratycznym narodem. Wolność i niepodległość nie polegają na tym, że ktoś z zewnątrz będzie nam mówił, jak mamy żyć i jaką energię mamy produkować. To nie ma nic wspólnego z uczciwością

– zaznaczał.

Kazimierz Kimso zapowiedział mobilizację środowisk związkowych:

Dzisiaj się mobilizujemy. Rozpoczynamy marsz – marsz w kierunku obrony wolności i niepodległości

– deklarował.

 

"Nadchodzi trudny czas"

Głos zabrał również Marek Bogusz, przewodniczący ZR Podbeskidzie NSZZ "S", który skupił się na konsekwencjach gospodarczych transformacji. Relacjonował sytuację w PG Silesia i powiedział, że kopalnia jest przykładem, jak rząd potrafi oszukać pracowników. Mówił także o innych zakładach pracy.

W naszym regionie 70% zakładów to zakłady motoryzacyjne. Nie ma dziś zakładu pracy, gdzie nie byłoby zwolnień. To efekt polityki klimatycznej, która niszczy konkurencyjność europejskiej gospodarki

– mówił.

Podkreślał, że sytuacja wymaga determinacji.

Nadchodzi czas trudny, ale to jest czas walki. Pamiętajcie - kogo politycy boją się najbardziej? Nas się boją!

- podkreślił.

Bogusław Motowidełko, przewodniczący ZR Zielonogórskiego NSZZ "S" podkreślał, że Zielony Ład niszczy naszą gospodarkę. Każdy chciałby żyć w czystym środowisku, ale obecna polityka klimatyczna UE nie ma nic wspólnego z troską o ekologię.

W osiemdziesiątym roku, kiedy szliśmy po wolność, nie spodziewaliśmy się, że znów zacznie się nam narzucać ideologię. Tym razem zieloną ideologię. Dziś mówimy jej "nie"

- podkreślił. 

 

"Najpierw osłabić ekonomicznie, potem narzucić ideologię"

Z kolei Franciszek Kopeć, szef jeleniogórskiej Solidarności podkreślił, do czego prowadzą obecnie forsowane rozwiązania:

Jeżeli chce się ograniczyć suwerenność danego kraju, to robi się wszystko, żeby zubożyć społeczeństwo i osłabić gospodarkę. Tak wyglądała polityka zaborców. Tak wyglądały rządy komunistyczne. Najpierw osłabić ekonomicznie, potem narzucić własną ideologię.

Zwracał uwagę, że współcześnie – jego zdaniem – presja ma inny charakter.

Kiedyś robiono to karabinem, dziś robi się to propagandą i ideologią. Największym problemem jest to, że zawsze znajdą się ludzie, którzy taką politykę będą wspierać. Dlatego musimy się temu przeciwstawić

– apelował.

W podobnym tonie wypowiadał się Bartosz Budziak, przewodniczący ZR Zagłębie Miedziowe. Mówił także o problemach, które dotyczą jego regionu i podkreślił, że należy wspólnie walczyć z niekorzystnymi dla pracowników regulacjami.

"Stanowczo domagamy się natychmiastowej rezygnacji z ideologicznego podatku ETS"

Podczas protestu złożono w biurze Komisji Europejskiej specjalny list otwarty podpisany przez przedstawicieli Solidarności i Solidarności RI. Napisano w niej m.in.:

"Głosując za wejściem do Unii Europejskiej, ponad dwadzieścia lat temu, Polacy oczekiwali, że w tej wspólnocie państw lepiej rozwinie się uczciwy handel i konkurencja gospodarcza oraz poszanowanie wartości, które przez tysiąclecia ukształtowały cywilizację europejską. Niestety, od pewnego czasu organy UE, którym powierzono koordynację działań w ramach UE, reprezentowane przez niewybieralnych urzędników, rozpoczęły narzucanie państwom członkowskim rozwiązań, które jednoznacznie uderzają w gospodarkę"

- podkreślono w piśmie.

"Restrykcyjne ograniczenie spalania paliw kopalnych oraz nałożenie na ich stosowanie ideologicznego podatku ETS, spowodowały drastyczne wzrosty cen energii, a tym samym uderzenie w rozwój gospodarczy państw, widocznie rosnącą liczbę utraconych miejsc pracy oraz obniżanie standardów życia obywateli. W ramach tzw. Zielonego Ładu marginalizuje się energetykę konwencjonalną stawiając na niestabilne źródła energii odnawialnej. Nie prowadzi się dyskusji publicznej i ignoruje się eksperymenty naukowe mówiące o urealnieniu wpływu dwutlenku węgla na atmosferę ziemską"

- podkreślili autorzy listu.

"Dlatego MY, sygnatariusze tego listu, reprezentujący Solidarność stanowczo domagamy się natychmiastowej rezygnacji z ideologicznego podatku ETS, zaprzestania dezinformacji dotyczącej szkodliwości stosowania paliw kopalnych, cofnięcia wszelkich decyzji dotyczących ograniczania i zakazu stosowania paliw kopalnych oraz odstąpienia od umowy z krajami MERCOSUR"

- zaapelowali.


 

POLECANE
Tȟašúŋke Witkó: Tępe nożyce niemiecko–rosyjskie tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Tępe nożyce niemiecko–rosyjskie

W tych trudny, pełnych zawirowań czasach mam dla Państwa dwie wspaniałe wiadomości. Otóż, pierwsza jest taka, że Niemcy nie są w stanie skompletować oddziału złożonego z, raptem, 5 tys. gemajnów, aby wysłać na Litwę obiecaną brygadę pancerną, mającą bronić sojuszników przed rosyjską agresją, gdyż nikt z Teutonów nie garnie się do służby poza granicami państwa. Druga – jeszcze lepsza – głosi, że pogrobowcy Kraju Rad w ostatnim czasie stracili na froncie ukraińskim więcej sołdatów, niż byli w stanie wcielić

Sąd Najwyższy ogranicza cła. Trump zapowiada nowe taryfy Wiadomości
Sąd Najwyższy ogranicza cła. Trump zapowiada nowe taryfy

Prezydent USA Donald Trump oskarżył w piątek Sąd Najwyższy o uleganie obcym wpływom oraz zapowiedział wprowadzenie nowych tymczasowych 10-procentowych ceł na towary z całego świata. To reakcja prezydenta na unieważnienie przez Sąd większości nałożonych przez niego ceł.

Tusk ma powody do niepokoju. Nowe wyniki sondażu CBOS Wiadomości
Tusk ma powody do niepokoju. Nowe wyniki sondażu CBOS

W lutym br. 34 proc. ankietowanych popiera rząd, 41 proc. jest mu przeciwnych, a 22 proc. wyraziło obojętność – wynika z najnowszego sondażu CBOS. Sondażownia odnotowała minimalny spadek ocen premiera - 35 proc. badanych wyraża zadowolenie z faktu, że funkcję szefa rządu sprawuje Donald Tusk.

GIS ostrzega przed skażonym produktem spożywczym Wiadomości
GIS ostrzega przed skażonym produktem spożywczym

Główny Inspektorat Sanitarny wydał w piątek ostrzeżenie dotyczące wykrycia bakterii Salmonella spp. na powierzchni skorupek jaj. Spożycie produktu zanieczyszczonego pałeczkami Salmonella, zwłaszcza bez odpowiedniej obróbki termicznej, wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego.

CDU ponownie stawia na Merza. Jednogłośny wybór w Stuttgarcie Wiadomości
CDU ponownie stawia na Merza. Jednogłośny wybór w Stuttgarcie

Zgodnie z oczekiwaniami kanclerz Niemiec Friedrich Merz został w piątek ponownie wybrany na stanowisko przewodniczącego CDU na zjeździe partyjnym tego chadeckiego ugrupowania w Stuttgarcie.

Tragedia na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak Wiadomości
Tragedia na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak

Policyjna interwencja w Palmie na Majorce zakończyła się śmiercią 47-letniego Polaka. Mężczyzna zmarł po użyciu paralizatora przez funkcjonariuszy. Do zdarzenia doszło nad ranem 19 lutego w dzielnicy Coll d’en Rabassa. Okoliczności tragedii wyjaśnia wydział zabójstw.

Zacharowa reaguje na decyzję Polski: Konsekwencje nie będą długo czekać” pilne
Zacharowa reaguje na decyzję Polski: "Konsekwencje nie będą długo czekać”

Wycofanie się Polski z konwencji ottawskiej wywołało natychmiastową reakcję Moskwy. Rosyjskie MSZ ostrzega przed „efektem domina” i dalszą eskalacją napięć w Europie.

Komunikat dla mieszkańców Gdańska Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Gdańska

Rozpoczyna się warta 114,6 mln zł modernizacja nabrzeży w Port Gdańsk, którą zrealizuje spółka PORR - podało w piątek biuro prasowe portu. Inwestycja ma zwiększyć możliwości przeładunkowe i usprawnić logistykę portu.

Groźne żeglarze portugalskie pojawiły się u wybrzeży Teneryfy. Służby alarmują Wiadomości
Groźne żeglarze portugalskie pojawiły się u wybrzeży Teneryfy. Służby alarmują

Niebezpieczne organizmy pojawiły się u wybrzeży jednej z najpopularniejszych wysp wakacyjnych w Europie. Władze Teneryfy zamknęły kąpieliska po tym, jak turysta po kontakcie z aretuzą zwaną żeglarzem portugalskim trafił do szpitala.

Harry próbował pogodzić się z Williamem? Pałac Buckingham przerywa milczenie Wiadomości
Harry próbował pogodzić się z Williamem? Pałac Buckingham przerywa milczenie

Relacje między księciem Harrym a księciem Williamem od lat pozostają napięte. Teraz ponownie pojawiły się sprzeczne doniesienia dotyczące rzekomej próby pojednania między braćmi.

REKLAMA

"Nadszedł czas walki". Solidarność protestowała we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi, ETS i umowie z Mercosur

We Wrocławiu przedstawiciele Solidarności protestowali dziś przeciwko polityce Zielonego Ładu, systemu ETS i umowie z Mercosur. Wsparli ich m.in. rolnicy z Solidarności RI. W proteście wziął udział Maciej Kłosiński, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Protest
Protest "Dość niszczenia polskiej gospodarki" / fot. M. Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • Od 2028 roku na terenie Unii Europejskiej ma obowiązywać system ETS2.
  • Jego skutki odczują wszyscy obywatele. 
  • Solidarność protestowała dziś we Wrocławiu przed Oddziałem Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce przeciwko wprowadzeniu ETS2, tzw. Zielonego Ładu oraz umowy UE–Mercosur.

 

"Energia musi być stabilna"

Przedstawiciele Solidarności protestowali dziś we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi, systemowi ETS i umowie z Mercosur. Przedstawiciele dolnośląskiej, ale również m.in. podbeskidzkiej, zielonogórskiej, jeleniogórskiej Solidarności oraz Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ "S" podkreślali, że nie godzą się na odgórnie narzucaną politykę klimatyczną.

Maciej Kłosiński, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" podkreślił, że transformacja energetyczna nie może odbywać się kosztem pracowników i całych regionów przemysłowych.

Musimy mieć na to czas. Nie może być tak, że urzędnicy co miesiąc zmieniają zdanie i przyspieszają cele redukcji emisji do 90%, żeby zdążyć do 2040 roku. To nie jest odpowiedzialna polityka

– mówił.

Zwracał uwagę, że Polska posiada określone zobowiązania dotyczące wygaszania wydobycia i że proces ten powinien być realizowany stopniowo, z uwzględnieniem stabilności systemu energetycznego.

Mamy umowę, że nasze wydobycie będzie wygaszane sukcesywnie. Być może w przyszłości zastąpi je atom, ale nie możemy opierać bezpieczeństwa energetycznego wyłącznie na wiatrakach czy fotowoltaice. W dni bez wiatru i słońca to konwencjonalne źródła energii ratują nasze domy, nasze gospodarstwa i nasze miejsca pracy. Energia musi być stabilna w sieci – i o tym musimy mówić otwarcie

– podkreślał.

Przewodniczący odniósł się również do zapowiadanego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej:

12 lutego spotkaliśmy się z panem prezydentem i uzyskaliśmy potwierdzenie, że w najbliższych miesiącach zostanie złożony wniosek o referendum, by zapytać Polaków, co sądzą o Zielonym Ładzie. Ale żeby to referendum miało sens, każdy z nas musi odrobić pracę domową – wrócić do zakładu pracy, do domu, rozmawiać z ludźmi i merytorycznie tłumaczyć, z czym wiążą się te ograniczenia emisji. Każdy z nas za to zapłaci – pytanie tylko jak wysoką cenę

– zaznaczył, dodając, że w walce z polityką klimatyczną UE "musimy być razem".

 

"Rozpoczynamy marsz"

Kazimierz Kimso, przewodniczący ZR Dolny Śląsk NSZZ "S" mówił o konieczności sprzeciwu wobec – jak to określił – narzucanej polityki.

Wyszliśmy na ulice po to, żeby prawda wybrzmiała w mediach. Dzisiaj próbuje się nam wmówić, że to my jesteśmy winni sytuacji. To nieprawda

– mówił.

Podkreślał, że jego zdaniem decyzje dotyczące gospodarki i energetyki powinny zapadać w kraju, a nie być narzucane z zewnątrz.

Jesteśmy wolnym, demokratycznym narodem. Wolność i niepodległość nie polegają na tym, że ktoś z zewnątrz będzie nam mówił, jak mamy żyć i jaką energię mamy produkować. To nie ma nic wspólnego z uczciwością

– zaznaczał.

Kazimierz Kimso zapowiedział mobilizację środowisk związkowych:

Dzisiaj się mobilizujemy. Rozpoczynamy marsz – marsz w kierunku obrony wolności i niepodległości

– deklarował.

 

"Nadchodzi trudny czas"

Głos zabrał również Marek Bogusz, przewodniczący ZR Podbeskidzie NSZZ "S", który skupił się na konsekwencjach gospodarczych transformacji. Relacjonował sytuację w PG Silesia i powiedział, że kopalnia jest przykładem, jak rząd potrafi oszukać pracowników. Mówił także o innych zakładach pracy.

W naszym regionie 70% zakładów to zakłady motoryzacyjne. Nie ma dziś zakładu pracy, gdzie nie byłoby zwolnień. To efekt polityki klimatycznej, która niszczy konkurencyjność europejskiej gospodarki

– mówił.

Podkreślał, że sytuacja wymaga determinacji.

Nadchodzi czas trudny, ale to jest czas walki. Pamiętajcie - kogo politycy boją się najbardziej? Nas się boją!

- podkreślił.

Bogusław Motowidełko, przewodniczący ZR Zielonogórskiego NSZZ "S" podkreślał, że Zielony Ład niszczy naszą gospodarkę. Każdy chciałby żyć w czystym środowisku, ale obecna polityka klimatyczna UE nie ma nic wspólnego z troską o ekologię.

W osiemdziesiątym roku, kiedy szliśmy po wolność, nie spodziewaliśmy się, że znów zacznie się nam narzucać ideologię. Tym razem zieloną ideologię. Dziś mówimy jej "nie"

- podkreślił. 

 

"Najpierw osłabić ekonomicznie, potem narzucić ideologię"

Z kolei Franciszek Kopeć, szef jeleniogórskiej Solidarności podkreślił, do czego prowadzą obecnie forsowane rozwiązania:

Jeżeli chce się ograniczyć suwerenność danego kraju, to robi się wszystko, żeby zubożyć społeczeństwo i osłabić gospodarkę. Tak wyglądała polityka zaborców. Tak wyglądały rządy komunistyczne. Najpierw osłabić ekonomicznie, potem narzucić własną ideologię.

Zwracał uwagę, że współcześnie – jego zdaniem – presja ma inny charakter.

Kiedyś robiono to karabinem, dziś robi się to propagandą i ideologią. Największym problemem jest to, że zawsze znajdą się ludzie, którzy taką politykę będą wspierać. Dlatego musimy się temu przeciwstawić

– apelował.

W podobnym tonie wypowiadał się Bartosz Budziak, przewodniczący ZR Zagłębie Miedziowe. Mówił także o problemach, które dotyczą jego regionu i podkreślił, że należy wspólnie walczyć z niekorzystnymi dla pracowników regulacjami.

"Stanowczo domagamy się natychmiastowej rezygnacji z ideologicznego podatku ETS"

Podczas protestu złożono w biurze Komisji Europejskiej specjalny list otwarty podpisany przez przedstawicieli Solidarności i Solidarności RI. Napisano w niej m.in.:

"Głosując za wejściem do Unii Europejskiej, ponad dwadzieścia lat temu, Polacy oczekiwali, że w tej wspólnocie państw lepiej rozwinie się uczciwy handel i konkurencja gospodarcza oraz poszanowanie wartości, które przez tysiąclecia ukształtowały cywilizację europejską. Niestety, od pewnego czasu organy UE, którym powierzono koordynację działań w ramach UE, reprezentowane przez niewybieralnych urzędników, rozpoczęły narzucanie państwom członkowskim rozwiązań, które jednoznacznie uderzają w gospodarkę"

- podkreślono w piśmie.

"Restrykcyjne ograniczenie spalania paliw kopalnych oraz nałożenie na ich stosowanie ideologicznego podatku ETS, spowodowały drastyczne wzrosty cen energii, a tym samym uderzenie w rozwój gospodarczy państw, widocznie rosnącą liczbę utraconych miejsc pracy oraz obniżanie standardów życia obywateli. W ramach tzw. Zielonego Ładu marginalizuje się energetykę konwencjonalną stawiając na niestabilne źródła energii odnawialnej. Nie prowadzi się dyskusji publicznej i ignoruje się eksperymenty naukowe mówiące o urealnieniu wpływu dwutlenku węgla na atmosferę ziemską"

- podkreślili autorzy listu.

"Dlatego MY, sygnatariusze tego listu, reprezentujący Solidarność stanowczo domagamy się natychmiastowej rezygnacji z ideologicznego podatku ETS, zaprzestania dezinformacji dotyczącej szkodliwości stosowania paliw kopalnych, cofnięcia wszelkich decyzji dotyczących ograniczania i zakazu stosowania paliw kopalnych oraz odstąpienia od umowy z krajami MERCOSUR"

- zaapelowali.



 

Polecane