Wilki zaatakowały dziecko na dworcu kolejowym. Nastolatka ledwo uszła z życiem
Co musisz wiedzieć:
- Południowe części Polski są terroryzowane przez wilki.
- Watahy podchodzą pod gospodarstwa, polują na zwierzęta domowe i atakują ludzi.
- Nastolatka z dworca PKP Laliki (województwo śląskie) ledwo uszła z życiem, kiedy została zaatakowana przez watahę wilków.
Dziś o 22.10 15 lutego, na dworcu PKP Laliki : woj śląskie, moja 15 letnia córka ledwo uszła z życiem z powodu ataku wilków!!!
– poinformowała na Facebooku roztrzęsiona matka zaatakowanej dziewczyny.
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Przewodnicząca KRS: SAFE budzi poważne wątpliwości konstytucyjne
- SAFE – sprzęt wojskowy nie dla Polski, a dla armii UE? Istnieje realne zagrożenie
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Komunikat dla abonentów sieci Plus
- Biedronki, Stokrotki i inne Dino(zaury). O pracy ponad siły w sieciach handlowych w Polsce
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- NFZ wydał pilny komunikat
- Niemcy biją na alarm. "Pieniądze prawdopodobnie przepadły"
- Władimir Siemirunnij zdobył srebrny medal. Rosja nam tego nie wybaczy
- Cień Grupy D. Jak komanda śmierci MSW zainfekowały III Rzeczpospolitą
Atak watahy
Wilki przybliżały się do córki, otaczały ją, po czym jeden ruszył biegnąc za córką. Dzięki maszynom budowlanym, córka wspięła się na jedną z nich i w tej samej chwili nadjechał mąż, trąbiąc na wilki. Trąbił ponieważ zadzwoniłam żeby zaczął trąbić by je odstraszyć. Tuż przed torami czyli ok 20 metrów od maszyny budowlanej słysząc pewnie nadjeżdżający samochód i klakson uskoczyły w las. Córka nie pamięta jak wyszła na dwumetrową maszynę, z której tata pomagał jej potem zejść. Początkowo stała nieruchomo do czasu gdy wilk nie zaczął biec w jej kierunku. Była w szoku i cała trzęsąca się ze strachu. Kilka sekund ją dzieliło od tragedii! Tym razem się udało!
– relacjonowała kobieta.
Niech ktoś zajmie się k...wa odstrzałem tych zwierząt, bo liczebność wzrosła do niewyobrażalnych ilości!!!
– nie kryła emocji.
„Niech się ci obrońcy zwierząt palną w łeb”
Wszyscy plują na myśliwych, a oni robią co należy. Niech się ci obrońcy zwierząt palną w łeb i zapraszam tu ich dzieci na ferie! Mieszkańcy terenów górskich i leśnych są zagrożeni i nie mogą czuć się bezpieczni
– napisała.
Wilki zagryzają zwierzęta domowe
Całkiem niedawno słyszałam od ludzi jak wilki zagryzły psy żyjące w budach na naszym terenie. W zeszłym roku znaleźliśmy dogorywającą sarnę na drodze za torami, z góry ujadała wataha. Sama miesiąc temu poszłam szlakiem z psem w góry nieświadoma zagrożenia. Nigdy więcej!
Niech się powiat Żywiecki w końcu tym zajmie! Niech zacznie się odstrzał, bo ci „ eksperci” obrońcy wilków gówno wiedzą o nich! Powiadomcie bliskich, którzy będą wracać ostatnim pociągiem!
– alarmowała.
„Słyszę w słuchawce «mamo, wilki»”
Ja się cała trzęsę i nie mogę dojść do siebie. Słyszę w słuchawce 'mamo wilki'. Rozmowa urwana, dzwonię do męża z krzykiem zacznij trąbić, bo wilki pędzą na dziecko. I ja krzycząca w niebogłosy z balkonu oddalonego 400 metrów od tego miejsca. Akcja rodem z horroru o kapturku! Jestem wstrząśnięta, przerażona i wściekła na polityków oraz ludzi, którzy twierdzą, że wilk człowieka się boi! Tak się 'boi’ że mogłam dziś stracić swoje dziecko!
– nie kryła emocji.
Południe Polski ma problem z wilkami
Południe Polski zmaga się z narastającym problemem z wilkami, co potwierdzają liczne zgłoszenia w latach 2024–2025. Mieszkańcy i rolnicy skarżą się na ataki na zwierzęta gospodarskie, a drapieżniki coraz częściej podchodzą do zabudowań. Eksperci wskazują na zjawisko habituacji, czyli utraty strachu przez wilki przed człowiekiem, co skutkuje ich zuchwałym zachowaniem.




