Iran: Kraje, które wydalą ambasadorów USA i Izraela, unikną ostrzału w cieśninie Ormuz
Co musisz wiedzieć:
- Iran twierdzi, że blokuje cieśninę Ormuz i grozi ostrzałem statków.
- Teheran zapowiada odblokowanie szlaku dla krajów, które wydalą ambasadorów USA i Izraela.
- Donald Trump ostrzegł Iran przed „dwadzieścia razy mocniejszym” uderzeniem.
Blokada strategicznego szlaku
Ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran doprowadziły do poważnych zakłóceń transportu morskiego w regionie Zatoki Perskiej. Najważniejszy szlak dla eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego prowadzi przez cieśninę Ormuz.
Iran twierdzi, że korytarz został zablokowany. Według władz w Teheranie każda jednostka próbująca przepłynąć przez cieśninę może zostać ostrzelana. Stany Zjednoczone oceniają natomiast, że ruch statków jest obecnie bardzo ograniczony.
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Jak fikcyjne faktury kosztują Polskę miliardy – ekspert o kulisach karuzeli VAT
- Nie żyje Jagoda Gancarek. Zginęła w tragicznym wypadku
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Burza w sieci po programie TVP. Wydano przeprosiny
- Komunikat dla mieszkańców Gdyni
- Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
Warunek Iranu dla państw Europy i świata arabskiego
W poniedziałek Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił, że możliwe jest przywrócenie swobody żeglugi w cieśninie. Teheran postawił jednak konkretny warunek.
Każde państwo arabskie lub europejskie, które zdecyduje się wydalić ze swojego terytorium ambasadorów Izraela i Stanów Zjednoczonych, ma – według tej deklaracji – uzyskać pełne prawo swobodnego przepływu przez cieśninę już następnego dnia.
Setki statków czekają na przepłynięcie
Przed wybuchem wojny przez cieśninę Ormuz transportowano około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i LNG. Zamknięcie szlaku spowodowało poważne zakłócenia w handlu energią.
W efekcie setki statków utknęły po obu stronach tego strategicznego przejścia morskiego.
Ostra reakcja Donalda Trumpa
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział w poniedziałek zdecydowaną reakcję, jeśli Iran będzie nadal blokował transport surowców energetycznych przez cieśninę.
Ponadto zniszczymy cele łatwe do zniszczenia, co praktycznie uniemożliwi Iranowi odbudowę jako narodu – śmierć, ogień i furia będą nad nimi panować – ale mam nadzieję i modlę się, aby to się nie stało!
– mówił prezydent USA.
Wcześniej zapowiedział również, że ewentualne uderzenie na Iran może być „dwadzieścia razy mocniejsze” niż dotychczasowe działania.
Eksport ropy z wyspy Chark
Iran zamknął cieśninę Ormuz dla światowego handlu, jednocześnie kontynuując własny eksport ropy naftowej z terminalu na wyspie Chark.
Zdjęcia satelitarne wykonane przez europejski system Copernicus mają pokazywać załadunek surowca na dwa duże tankowce. Każdy z nich może transportować nawet 2 mln baryłek ropy.
Terminal na tej niewielkiej koralowej wyspie obsługuje około 90 proc. eksportu irańskiej ropy naftowej i odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu gospodarki Iranu.
Czy wyspa stanie się celem ataku?
Strategiczne znaczenie wyspy sprawia, że w analizach pojawiają się scenariusze ewentualnego ataku na ten obiekt. W sobotę taką możliwość zasugerował doradca Białego Domu Jarrod Agen w rozmowie z Fox Business.
Analitycy podkreślają jednak, że przejęcie wyspy wymagałoby operacji wojsk lądowych. Jednocześnie okupacja tego miejsca mogłaby sparaliżować irańską gospodarkę, ale także doprowadzić do gwałtownego wzrostu cen ropy.
Iran zapowiada długą wojnę
Doradca ds. polityki zagranicznej w biurze najwyższego przywódcy Iranu Kamal Charazi stwierdził w rozmowie z korespondentem CNN w Teheranie, że jego kraj przygotowuje się na długotrwały konflikt.
Nie widzę już żadnej przestrzeni dla dyplomacji. Donald Trump oszukiwał innych i nie dotrzymywał obietnic – doświadczyliśmy tego podczas dwóch rund negocjacji, gdy w trakcie rozmów zostaliśmy zaatakowani
– stwierdził.
Według Charaziego strategia Teheranu polega na zwiększaniu gospodarczych kosztów wojny, aby wywrzeć presję na Stany Zjednoczone poprzez państwa trzecie.
Ta wojna wywołuje ogromną presję ekonomiczną na innych – inflację, brak energii. Jeśli będzie kontynuowana, presja ta będzie narastać i inne państwa nie będą miały wyboru – będą musiały interweniować
– powiedział.
Dlaczego cieśnina Ormuz jest tak ważna
Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Morzem Arabskim. Od północy ogranicza ją Iran, a od południa Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Na wejściu i wyjściu jej szerokość wynosi około 50 km, natomiast w najwęższym miejscu około 33 km. Szlak jest wystarczająco głęboki, by mogły nim przepływać największe tankowce świata.
Z korytarza korzystają najwięksi producenci ropy i gazu z Bliskiego Wschodu oraz ich odbiorcy na całym świecie.
Według szacunków amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej w 2025 roku przez cieśninę Ormuz każdego dnia transportowano około 20 mln baryłek ropy naftowej. Odpowiada to rocznej wartości handlu energią wynoszącej blisko 600 mld dolarów.
Szacuje się, że każdego miesiąca przez ten szlak przepływa około 3 tys. statków.
Przepisy Organizacji Narodów Zjednoczonych pozwalają państwom sprawować kontrolę nad morzami terytorialnymi w promieniu 12 mil morskich od linii brzegowej.




