loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Krótko i na temat - recenzja] Cudowne rozmnożenie Willa Smitha?
Opublikowano dnia 05.11.2019 09:30
Wielu twórców chciałoby przetrwać próbę, jednak czas bywa nieubłagany. Nikt nie będzie żył wiecznie. Na szczęście dla artystów współczesna technika komputerowa ma na to sposoby. Twórcy „Snajpera” postanowili z nich skorzystać. Klientem do strzyżenia okazał się być Will Smith, a kreatorem przedsięwzięcia pt. „Bliźniak” Ang Lee.

Materiały dystrybutora

Krótko i na temat. Znany schemat w wielu filmach akcji. Wytrawny snajper(Henry Brogen) po ostatniej akcji chce przejść na zasłużoną emeryturę. Dostrzega, że jego koncentracja i skuteczność nie jest taka, jaka była kiedyś. Po nitce do kłębka Brogen zauważa, że jest marionetką pociąganą za sznurki i chce wziąć sprawy we własne ręce, żeby móc później skupić się wyłącznie na łowieniu ryb. Zleceniodawcy dowiadują się, że ich człowiek odkrył tajemną wiedzę na temat swojej ostatniej ofiary, która nie była przestępcą. Tajna organizacja musi zlikwidować snajpera i w tym celu wysyła na niego chłopaka, który potrafi przewidzieć każdy jego ruch, gdyż później okazuje się być jego... klonem. Młodszą, unowocześnioną wersją.

 

Momentami miałem wrażenie, że jestem uczestnikiem gry komputerowej. Czy to dobrze czy to źle? Ocenicie sami. Jeżeli spodziewać się wartkiej akcji i przełomowych momentów, to wybraliście zły adres. Macie wolny czas, chcecie spędzić niezobowiązująco czas, zajadając się popcornem i popijać colą. „Bliżniak” jest odpowiednim filmem do beztroskiej konsumpcji. Niezobowiązująca rozrywka dla fanów strzelanin i pościgów. To jest to!

Bartosz Boruciak





 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Nie ma żadnego falstartu
Mądry polityk rozpoczyna kolejną kampanię wyborczą już dzień po zakończeniu poprzedniej.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Prawy Sierpowy: Senat i jego obstrukcyjne szachy
Sytuacja w senacie przypomina blokowanie walca przed ubiciem drogi asfaltowej, czyli rzuca się wszelkie blokady, które w ogólnym i końcowym efekcie nic nie dadzą, a jednak rzuca się dla własnej satysfakcji i złośliwości, tylko po co?
avatar
Ryszard
Czarnecki

O Engelsie, Bismarcku i... mojej mamie
Zagadka: kto jest autorem tego natchnionego, religijnego wiesza?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.