loading
Proszę czekać...
Dariusz Kowalczyk SJ: "O co chodzi z niepokalanym poczęciem?"
Opublikowano dnia 08.12.2019 14:23
Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny ogłoszono 175 lat temu. Dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie wyjaśnia m.in. dlaczego dogmat ten sformułowano w Kościele tak późno.

wikipedia/public domain/ "Inmaculada Conception" Francisco de Zurbarran/Museo del Prado
 
Papież Pius IX bullą „Ineffabilis Deus” z 8 grudnia 1854 roku ogłosił dogmat: „że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć”. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu dotyczy zatem poczęcia Maryi i nie należy go mylić, co niekiedy się zdarza, z dziewiczym poczęciem Jezusa lub w ogóle z tajemnicą dziewictwa Maryi
- przypomina o. Kowalczyk.
 
Jak rozumieć to, że dopiero w 19. stuleciu istnienia Kościoła zdano sobie sprawę, że coś jest objawioną prawdą wiary? Czy Kościół czegoś tutaj po prostu nie wymyślił?
- pyta.
 
Katechizm Kościoła Katolickiego poucza nas, że objawienie, które dokonało się w Jezusie Chrystusie, jest pełne i definitywne – i nie należy oczekiwać żadnego innego objawienia, które miałoby coś dodać do tego, co już otrzymaliśmy. Nie można zatem sobie wyobrażać, że oto ogłoszono jakiś nowy dogmat, gdyż pojawiło się nieznane dotąd objawienie. Katechizm dodaje jednak, że chociaż „Objawienie zostało już zakończone, to nie jest jeszcze całkowicie wyjaśnione” (nr 66). A skoro tak, to „zadaniem wiary chrześcijańskiej w ciągu wieków będzie stopniowe wnikanie w jego znaczenie” (nr 66). Dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi jest właśnie rezultatem takiego stopniowego, dzięki łasce Bożej, wnikania w znaczenie tego, co zostało nam dane na początku w osobie i historii Jezusa oraz w Piśmie świętym
- odpowiada.
 
Dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi mówi o zachowaniu Jej od zmazy grzechu pierworodnego. By go zatem zrozumieć, trzeba najpierw wiedzieć, na czym polega nauka o grzechu pierworodnym. Opis upadku pierwszych rodziców w Księdze Rodzaju jest oczywiście w pewnej mierze symboliczny, ale wskazuje na fakt, że – jak to tłumaczy Sobór Watykański II – człowiek „za poduszczeniem Złego już na początku historii nadużył swej wolności, przeciwstawiając się Bogu i pragnąc osiągnąć swój cel poza Nim” (Gaudium et spes, 13)
- wyjaśnia.
 
W grzech pierwszych rodziców uwikłani są wszyscy ludzie. Nie dlatego, że świadomie i dobrowolnie ten grzech powtarzają, ale ze względu na jedność rodzaju ludzkiego (...) Dziecko, które się rodzi, jest wielkim dobrem, ale samo z siebie nie jest zdolne do rozwijania pełnej relacji miłości z Bogiem i z ludźmi. Doświadczamy na różne sposoby, że coś w ludzkiej naturze jest skażone już od początku. Bez Bożej łaski człowiek nie jest w stanie oczyścić się z tego skażenia
- tłumaczy.
Zachowanie Maryi od grzechu pierworodnego wskazuje na wyjątkowość Maryi, którą Bóg wybrał, aby była Matką Syna Bożego, Jezusa. Jednak maryjne dogmaty nie mówią nam tylko o Maryi, ale ukazują nam jakąś prawdę o każdym człowieku. Maryja została przecież wybrana, by mieć szczególną rolę w Bożym planie zbawienia człowieka
- dodaje.


Całość artykułu TUTAJ 


adg

źródło: idziemy.pl



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Wielkie wyzwanie dla Budki
Nikt rozsądny nie oczekuje od Borysa Budki sformułowania rzucającego na kolana nowego programu, ponieważ siłą i zarazem słabością PO jest właśnie brak wyrazistości.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Rosja: zmiana premiera i brak zmian w polityce zagranicznej i wewnętrznej
Polecam lekturę zapisu mojego radiowego wywiadu, którego udzieliłem ze studia PE w Strasburgu - PR 24. Rozmowę ze mną przeprowadził red. Antoni Opaliński.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Putin miał ryknąć, ale skończyło się na kichnięciu...
Wydaje się, że Putin przemawiając w Yad Vashem ostro i rewizjonistycznie zaatakował Stalina ubolewając, że współpracownicy Hitlera (ewidentnie Pakt Hitler Stalin) byli często gorsi od Niemców. Dobrze, że wziął się mołodiec za historię może wreszcie doczyta się PRAWDY! Pojawiają się też niewygodne pytania w stosunku do naszych starszych braci z prezydenckiego banku krwiodawstwa. Jeśli w armiach Hitlera (w tym we wrześniu 1939 r.) walczyło ok. 150,000 niemieckich Żydów, to kto powinien zapłacić rodzinom ofiar za ich niewątpliwie zbrodnicze czyny?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.