„Wy zaczęliście wojnę, my ją skończymy”. Irańska agencja prasowa emituje film z "morderstwem" Trumpa
08.01.2020 00:46

Komentarzy: 0
Udostępnij:
„Hej USA! Wy zaczęliście wojnę, a my ją zakończymy” – brzmi tytuł filmu opublikowanego przez irańską agencję Fars kilka dni po śmierci generała Kasema Sulejmaniego.
Czytaj również: [video] Pilne! Atak rakietowy na amerykańską bazę Al Asad w Iraku
Wideo rozpoczyna się od napisu "Wy zaczęliście wojnę, a my ją zakończymy" rozbrzmiewającego na czarnym ekranie, zaś chwilę potem ukazuje się snajper przeładowujący broń. Napastnik spogląda na zdjęcie zabitego gen. Sujemaniego, a następnie wygląda przez okno, aby wycelować w stojącego na mównicy prezydenta USA Donalda Trumpa. Chwilę później oddaje strzał, który zabija amerykańskiego przywódcę. Po chwili czarny ekran pojawia się ponownie, a oczom widza ukazuje się napis "W imię Boga, miłosiernego, litościwego" (formuła rozpoczynająca prawie każdą surę Koranu).
Jak informują amerykańskie media materiał filmowy wykorzystany przez irańską agencję prasową pochodzi najprawdopodobniej z wiecu wyborczego Donalda Trumpa w mieście Reno w Nevadzie z 2016 roku. Jeden z uczestników spotkania stojący bezpośrednio przed sceną, na której przemawiał Trump, krzyknął "gun" (ang. pistolet - przyp. red.) co spowodowało reakcję Secret Service. "Po dokładnym przeszukaniu podmiotu i okolic nie znaleziono żadnej broni" - informowały wówczas amerykańskie służby.
Fars News Agency to półoficjalna irańska agencja prasowa, która często przekazuje informacje podsyłane jej przez irański rząd. Agencja często kolportuje także rozmaite antyamerykańskie lub antyizraelskie teorie spiskowe.
Zabójstwo irańskiego generała i zapowiedź zemsty
W piątek, w zorganizowanym przez Amerykanów nalocie w Bagdadzie zginął Kasem Sulejmani dowódca irańskich jednostek Al-Kuds w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej. Niezwykle prominentna postać w Iranie. Do zamachu miało dojść na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie. Samochód, którym podróżował Suleimani miał zostać ostrzelany. W reakcji na ujawnienie informacji w mediach Donald Trump wkleił zdjęcie amerykańskiej flagi. Zdarzenie potwierdził też Pentagon.
Hassan Rowhani - prezydent Iranu - zdecydowanie potępił atak i zapowiedział, że takie działania ze strony USA tylko uczynią Iran "i inne wolne narody" bardziej zdeterminowanymi, by przeciwstawić się Waszyngtonowi. Podkreślił też, że ci, którzy zginęli, są męczennikami. Jego zdaniem, taki "tchórzliwy i zły ruch jest kolejnym znakiem desperacji ze strony USA, bezradności i klęski w regionie".
Źródło: jdpost.com / mirror.co.uk
kpa

Wideo rozpoczyna się od napisu "Wy zaczęliście wojnę, a my ją zakończymy" rozbrzmiewającego na czarnym ekranie, zaś chwilę potem ukazuje się snajper przeładowujący broń. Napastnik spogląda na zdjęcie zabitego gen. Sujemaniego, a następnie wygląda przez okno, aby wycelować w stojącego na mównicy prezydenta USA Donalda Trumpa. Chwilę później oddaje strzał, który zabija amerykańskiego przywódcę. Po chwili czarny ekran pojawia się ponownie, a oczom widza ukazuje się napis "W imię Boga, miłosiernego, litościwego" (formuła rozpoczynająca prawie każdą surę Koranu).
Iranian Video Depicts Assassination of President Trump as Revenge for Soleimani’s Death; Caption Reads: “If You Begin the War, We Will End the War" pic.twitter.com/onJs0wRjwO
— MEMRI (@MEMRIReports) January 7, 2020
Jak informują amerykańskie media materiał filmowy wykorzystany przez irańską agencję prasową pochodzi najprawdopodobniej z wiecu wyborczego Donalda Trumpa w mieście Reno w Nevadzie z 2016 roku. Jeden z uczestników spotkania stojący bezpośrednio przed sceną, na której przemawiał Trump, krzyknął "gun" (ang. pistolet - przyp. red.) co spowodowało reakcję Secret Service. "Po dokładnym przeszukaniu podmiotu i okolic nie znaleziono żadnej broni" - informowały wówczas amerykańskie służby.
Fars News Agency to półoficjalna irańska agencja prasowa, która często przekazuje informacje podsyłane jej przez irański rząd. Agencja często kolportuje także rozmaite antyamerykańskie lub antyizraelskie teorie spiskowe.
Zabójstwo irańskiego generała i zapowiedź zemsty
W piątek, w zorganizowanym przez Amerykanów nalocie w Bagdadzie zginął Kasem Sulejmani dowódca irańskich jednostek Al-Kuds w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej. Niezwykle prominentna postać w Iranie. Do zamachu miało dojść na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie. Samochód, którym podróżował Suleimani miał zostać ostrzelany. W reakcji na ujawnienie informacji w mediach Donald Trump wkleił zdjęcie amerykańskiej flagi. Zdarzenie potwierdził też Pentagon.
Hassan Rowhani - prezydent Iranu - zdecydowanie potępił atak i zapowiedział, że takie działania ze strony USA tylko uczynią Iran "i inne wolne narody" bardziej zdeterminowanymi, by przeciwstawić się Waszyngtonowi. Podkreślił też, że ci, którzy zginęli, są męczennikami. Jego zdaniem, taki "tchórzliwy i zły ruch jest kolejnym znakiem desperacji ze strony USA, bezradności i klęski w regionie".
Źródło: jdpost.com / mirror.co.uk
kpa


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 08.01.2020 00:46
Jest szansa na zakończenie wojny w Iranie. Nowy wpis Donalda Trumpa
23.03.2026 13:35
Iran grozi atakiem na instalacje wody pitnej. Kraje Zatoki Perskiej zostaną bez wody
23.03.2026 08:41
Iran chce zaatakować Europę? Wielka Brytania zabrała głos
22.03.2026 13:13

Komentarzy: 0
– Nie ma żadnych raportów potwierdzających doniesienia, że Iran planuje zaatakować Europę rakietami balistycznymi, ani że w ogóle ma ku temu możliwości – powiedział w niedzielę w rozmowie ze stacją BBC Steve Reed, minister ds. mieszkalnictwa Wielkiej Brytanii.
Czytaj więcej
Trump postawił ultimatum. "W ciągu 48 godzin"
22.03.2026 08:12
Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC
21.03.2026 16:41



