Jerzy Bukowski: Już widać metę

Obaj zawodnicy za kilkanaście godzin będą wreszcie finiszować, ale na wyniki rywalizacji poczekają jeszcze prawie dwie doby.
/ PAP/Darek Delmanowicz
Obaj zawodnicy za kilkanaście godzin będą wreszcie finiszować, ale na wyniki rywalizacji poczekają jeszcze prawie dwie doby, a być może nawet kolejne dni, jeśli ekipa nieznacznie przegranego złoży protesty.
           
Widać, że są potwornie zmęczeni, chociaż jeden z nich przebiegł całą trasę, a drugi dołączył mniej więcej w połowie zmieniając zawodniczkę, której start okazał się nieporozumieniem i została wycofana przez trenerów. Jeden bronił swojej pozycji, drugi starał się udowodnić, że pretendent jest lepszy od urzędującego mistrza.
           
Kibice nie tylko dali ogromne wsparcie swoim faworytom, ale także skutecznie przeszkadzali reprezentantowi drugiej drużyny starając się wyprowadzić go z równowagi, co nie zawsze odbywało się zgodnie z zasadami fair play. Sami zawodnicy też dawali się niekiedy ponieść emocjom, ale nie przekroczyli granic dobrego obyczaju. Nikt nikomu nie podłożył nogi, nie pociągnął za koszulkę, nie zwyzywał w chwili, kiedy tuż przed metą biegli obok siebie.
           
W momencie ogłoszenia ciszy wyborczej nic nie będzie już od nich zależało. Pozostanie im tylko nerwowe wyczekiwanie najpierw na przecieki z komisji wyborczych, a wieczorem na pierwsze wyniki sondaży exit pool, które bardziej ucieszą jednego. Ostateczny rezultat poznamy jednak najwcześniej dopiero w poniedziałkowy poranek.
           
Kończący długodystansowy bieg zawodnik jest skrajnie wyczerpany, jeżeli dał z siebie wszystko na trasie. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że w kończącej się dzisiaj o północy rywalizacji obaj zawodnicy tak właśnie postąpili i ledwo dysząc będą czekać na to, który zostanie ogłoszony zwycięzcą.


 

POLECANE
Pilny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Lead: Z powodu bardzo wysokiego poziomu zanieczyszczenia powietrza w Krakowie wprowadzono awaryjne rozwiązanie dla mieszkańców. We wtorek 20 stycznia można korzystać z komunikacji miejskiej bez biletu. Decyzja zapadła po nocnych pomiarach jakości powietrza, które znacznie przekroczyły dopuszczalne normy.

Indie: Sikorski doprowadził gospodarzy do furii. Polska oskarżona o „wspieranie terroryzmu” z ostatniej chwili
Indie: Sikorski doprowadził gospodarzy do furii. Polska oskarżona o „wspieranie terroryzmu”

Wizyta szefa polskiego MSZ w Indiach zakończyła się ostrą wymianą zdań i publicznymi, wyjątkowo mocnymi komunikatami ze strony gospodarzy. Indyjskie media wprost cytują ministra spraw zagranicznych Indii, który mówił o „zerowej tolerancji dla terroryzmu” i ostrzegał Polskę przed „wspieraniem infrastruktury terrorystycznej” w regionie. 

Trump grozi Macronowi nałożeniem 200-procentowych ceł na francuskie wina i szampany z ostatniej chwili
Trump grozi Macronowi nałożeniem 200-procentowych ceł na francuskie wina i szampany

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że nie sądzi, by europejscy przywódcy stawili zbyt duży opór jego staraniom o przejęcie Grenlandii. Zagroził też prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi wprowadzeniem 200-proc. ceł na francuskie wina i szampany, jeśli ten nie przystąpi do jego Rady Pokoju.

Wybory przewodniczącego Polski 2050. Jest decyzja Rady Krajowej z ostatniej chwili
Wybory przewodniczącego Polski 2050. Jest decyzja Rady Krajowej

Z komunikatu prasowego wydanego przez biuro prasowe Polski 2050 wynika, że II tura wyborów na szefa partii odbędzie się do 31 stycznia.

Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy z ostatniej chwili
Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy

Na skutek kontrowersyjnego postanowienia sądu w Giżycku w przestrzeni publicznej znów wybuchł spór o status tzw. neosędziów. Obszerny wpis na ten temat opublikował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek; doczekał się on ostrej reakcji byłego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który zarzucił Żurkowi hipokryzję i współodpowiedzialność za chaos w sądach.

Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie z ostatniej chwili
Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie

W poniedziałek wieczorem prezydent Karol Nawrocki przybył do Szwajcarii, gdzie od wtorku będzie uczestniczył w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Program wizyty obejmuje m.in. sesję z prezydentem USA Donaldem Trumpem, spotkanie z prezesem Banku Światowego, a także wystąpienie poświęcone Inicjatywie Trójmorza.

Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii tylko u nas
Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii

Już za chwilę będzie czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę, a Europa jest bezradna wobec wojny na własnym kontynencie. Cała nadzieja wciąż w Trumpie, mimo że jest jaki jest.

Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Mieszkańcy części Krakowa muszą liczyć się z nocną przerwą w ogrzewaniu. Jak poinformowało MPEC Kraków, doszło do awarii sieci ciepłowniczej w rejonie Podgórza. W części budynków ciepło już wróciło, jednak w pozostałych lokalizacjach naprawa potrwa do późnych godzin nocnych.

Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać” z ostatniej chwili
Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać”

Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm; rząd będzie kierować się wyłącznie interesem państwa polskiego i nikomu nie damy się rozegrać - oświadczył w poniedziałek premier Donald Tusk we wpisie na platformie X.

Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu z ostatniej chwili
Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r. – poinformowała w poniedziałek na X kancelaria prezydenta. Jednocześnie prezydent zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Już widać metę

Obaj zawodnicy za kilkanaście godzin będą wreszcie finiszować, ale na wyniki rywalizacji poczekają jeszcze prawie dwie doby.
/ PAP/Darek Delmanowicz
Obaj zawodnicy za kilkanaście godzin będą wreszcie finiszować, ale na wyniki rywalizacji poczekają jeszcze prawie dwie doby, a być może nawet kolejne dni, jeśli ekipa nieznacznie przegranego złoży protesty.
           
Widać, że są potwornie zmęczeni, chociaż jeden z nich przebiegł całą trasę, a drugi dołączył mniej więcej w połowie zmieniając zawodniczkę, której start okazał się nieporozumieniem i została wycofana przez trenerów. Jeden bronił swojej pozycji, drugi starał się udowodnić, że pretendent jest lepszy od urzędującego mistrza.
           
Kibice nie tylko dali ogromne wsparcie swoim faworytom, ale także skutecznie przeszkadzali reprezentantowi drugiej drużyny starając się wyprowadzić go z równowagi, co nie zawsze odbywało się zgodnie z zasadami fair play. Sami zawodnicy też dawali się niekiedy ponieść emocjom, ale nie przekroczyli granic dobrego obyczaju. Nikt nikomu nie podłożył nogi, nie pociągnął za koszulkę, nie zwyzywał w chwili, kiedy tuż przed metą biegli obok siebie.
           
W momencie ogłoszenia ciszy wyborczej nic nie będzie już od nich zależało. Pozostanie im tylko nerwowe wyczekiwanie najpierw na przecieki z komisji wyborczych, a wieczorem na pierwsze wyniki sondaży exit pool, które bardziej ucieszą jednego. Ostateczny rezultat poznamy jednak najwcześniej dopiero w poniedziałkowy poranek.
           
Kończący długodystansowy bieg zawodnik jest skrajnie wyczerpany, jeżeli dał z siebie wszystko na trasie. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że w kończącej się dzisiaj o północy rywalizacji obaj zawodnicy tak właśnie postąpili i ledwo dysząc będą czekać na to, który zostanie ogłoszony zwycięzcą.



 

Polecane