Szukaj
Konto

[Tylko u nas] "Seksedukacji Trzaskowskiego mówimy: NIE!". Mocny apel Hanny Dobrowolskiej z SDP

10.09.2020 16:43
Marcin Bielecki
Źródło: PAP
Komentarzy: 0
"Skandaliczna kwota ponad 3 milionów przeznaczona na seksedukacyjne warsztaty, podczas których dzieci w formie artystycznych {?} działań np. będą rozpoznawać strefy intymne budzi słuszne obawy rodziców i środowisk oświatowych" - pisze Hanna Dobrowolska, polonistka i członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Poniżej publikujemy pełną treść apelu o przeciwstawienie się seksualizacji dzieci i młodzieży.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski konsekwentnie wspiera środowiska LGBT, co wiemy od początku prezydentury. Działania toczą się na kilku frontach. Jednym z ważniejszych, a mniej znanych i nagłaśnianych, jest budżet obywatelski Warszawy, który właśnie jest na finiszu głosowania. Pomimo krytycznej opinii skierowanej przez Mazowiecką Kurator Oświaty do Prezydenta (PRZECZYTAJ!) w tej sprawie 31 sierpnia, wskazującą na bezprawne działania sprzeczne z Konstytucją i Prawem Oświatowym - projekt jest poddany glosowaniu.


Buta Prezydenta i nieliczenie się z prawem jest faktem.
Nadzór Kuratora jasno wskazuje zagrożenia , na jakie narażone są dzieci, gdyż operowanie pojęciem młodzieży w projekcie jest wytrychem. Nieletni wg prawa polskiego - to wszyscy poniżej 15 roku życia, a do nich także jest lub może być adresowany seksedukacyjny projekt, co podpada m.in. pod art.202 KK

Art. 202. Prezentacja i rozpowszechnianie pornografii
§ 1. Kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Skandaliczna kwota ponad 3 milionów przeznaczona na seksedukacyjne warsztaty, podczas których dzieci w formie artystycznych {?} działań np. będą rozpoznawać strefy intymne budzi słuszne obawy rodziców i środowisk oświatowych.

Poniżej fragmenty opisu głosowanej wersji projektu:


Projekt zakłada przeprowadzenie warsztatów edukacji seksualnej, działań teatralnych, artystycznych i animacyjnych, które posłużą jako narzędzie edukacji seksualnej dla dorosłych i młodzieży.


W ramach tego projektu przewidziane są m.in "spektakle, działania performatywne, działania artystyczne i animacyjne" - polegające np. na "określaniu stref / miejsc intymnych".


W projekcie celowo ukrywa się główne treści i miesza pojęcia. Warsztaty obejmować będą na przykład zagadnienia: mowy nienawiści, in vitro, życia uczuciowego, chorób przenoszonych drogą płciową (np. współczesna medycyna w walce z aids), tożsamości płciowej, pornografii, adopcji, przeciwdziałania przemocy, przeciwdziałania pedofilii, praw pacjenta, emocji, profilaktyki nowotworowej, seksu w internecie, stawiania granic i bliskości. etc.


A promocja projektu ma być zrealizowana: w urzędach, domach kultury, bibliotekach i komunikacji miejskiej m.st Warszawy oraz w mediach społecznościowych miasta, co samo w sobie naraża dzieci poniżej 15 roku życia na kontakt z treściami prawnie zakazanymi.


W ubiegłym roku niemal identyczny projekt firmowany nagłośnoną szeroko grafiką "z ogórkiem" i sexicukierkami został zablokowany w ostatniej chwili , w dużej mierze dzięki aktywności Radnych PiS M.st. Warszawy i mediów.


W tym roku pod nieco zmienionym - dla uspokojenia opinii publicznej - szyldem i nowym tytułem, w którym perfidnie nie pojawia się "edukacja seksualna": "Dobrowolne warsztaty, działania edukacyjne i animacyjne dotyczące aspektów zdrowia, dojrzewania i przeciwdziałania przemocy dla młodzieży i dorosłych" próbuje się ponownie bezprawnych działań za pieniądze podatników stolicy.

Trzy miliony komuś zostały zapewne obiecane dawno temu, więc, by projekt został przyjęty, zmienia się stary tytuł i treść projektu poddaje kosmetycznym zmianom. Może ktoś w tym roku się nabierze na "aspekty zdrowia?"
Nie dopuśćmy do realizacji tych zamierzeń.

Hanna Dobrowolska
Polonistka, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.09.2020 16:43
Źródło: informacja własna