REKLAMA

„Tyle o praworządności”. Wójcik informuje o sprawie małżeństwa, które uciekło z dzieckiem z Holandii

Wobec rażącego i systemowego naruszania przez stronę holenderską Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka-sąd w Polsce nie zgodził się niedawno na wydanie małżeństwa, które uciekło z dzieckiem autystycznym z Holandii i szukało schronienia w Polsce – napisał w mediach społecznościowych wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.
 „Tyle o praworządności”. Wójcik informuje o sprawie małżeństwa, które uciekło z dzieckiem z Holandii
/ fot. YouTube / Connor Duke

„Wobec rażącego i systemowego naruszania przez stronę holenderską Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka-sąd w Polsce nie zgodził się niedawno na wydanie małżeństwa, które uciekło z dzieckiem autystycznym z Holandii i szukało schronienia w Polsce. Tyle o praworządności” – poinformował na Twitterze wiceminister sprawiedliwości, wiceszef Solidarnej Polski Michał Wójcik.

Przypomnijmy, że chodzi o sprawę holenderskiego małżeństwa, które zabrało cierpiącego na autyzm syna z niderlandzkiej placówki i starało się o azyl w Polsce. Rodzice byli ścigani Europejskim Nakazem Aresztowania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holendrzy chcą aresztować rodziców 7-letniego autystycznego chłopca. Polska prokuratura: Nie wydamy rodziny

W lutym 2018 roku holenderska opieka społeczna otrzymała anonim od jednego z sąsiadów, który słyszał krzyki dziecka i zwrócił uwagę na niepokojące symptomy, świadczące w jego opinii, że w domu państwa Hertog źle się dzieje.

Dziecko zostało odebrane z rodzinnego domu i umieszczone nie w rodzinie zastępczej, ale w internacie. Rodzice od samego początku walczyli o dziecko wskazując, że ich syn ma bardzo ciężkie zaburzenia rozwojowe i powinien być bezwzględnie poddany terapii, nawet jeżeli jest odseparowany od swoich rodziców. – Podczas odwiedzin rodzice zaobserwowali u Martina cofnięcie w rozwoju, nie podlegał on również terapii w zakresie autyzmu – informowała w sierpniu warszawska prokuratura okręgowa.

Przez pierwsze 13 miesięcy rodzicom zabroniono jakiegokolwiek kontaktu z dzieckiem. Raz na dwa tygodnie otrzymywali wiadomość mailową z informacją, jak funkcjonuje Martin. Dopiero po trzynastu miesiącach rodzicom pozwolono widywać synka raz w miesiącu, przez około trzy godziny. 26 czerwca Conrad Hertog i jego żona Ekaterina zabrali 7-letniego Martina i przyjechali z Holandii do Polski.


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura