REKLAMA

Niejawne posiedzenie Sejmu. Trwają przygotowania

Rozpoczęło się posiedzenie Sejmu. Po godzinie 12, w głosowaniu posłowie mają zdecydować o utajnieniu obrad na czas przedstawienia informacji w sprawie cyberataków na Polskę.
Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński (L), poseł PiS Marek Suski (P), sekretarz stanu w KPRP Wojciech Kolarski (2P) i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (2L) w Sejmie w Warszawie. Niejawne posiedzenie Sejmu. Trwają przygotowania
Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński (L), poseł PiS Marek Suski (P), sekretarz stanu w KPRP Wojciech Kolarski (2P) i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (2L) w Sejmie w Warszawie. / PAP/Paweł Supernak

O tajność części obrad wnioskował premier Mateusz Morawiecki, wszyscy posłowie muszą być na sali plenarnej. Utajeniu obrad sprzeciwia się część opozycji, która uważa, że rząd chce w ten sposób ukryć swoje błędy. CZYTAJ WIĘCEJ

 

Regulaminu Sejmu stanowi, że Sejm, na wniosek Prezydium Sejmu lub co najmniej 30 posłów, może uchwalić tajność obrad, jeżeli wymaga tego dobro państwa i rozstrzyga o tajności obrad bez udziału publiczności i przedstawicieli prasy, radia i telewizji, po wysłuchaniu uzasadnienia wniosku –  bez debaty. Uchwała o tajności obrad podejmowana jest bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ogólnej liczby posłów. 

Po godzinie 9 marszałek Elżbieta Witek poinstruowała posłów ws. procedur, które będą obowiązywać podczas utajonej części posiedzenia.

– Zarządzam opuszczenie sali posiedzeń Sejmu Kuluarów i galerii i przygotowanie pomieszczeń do obrad dotyczących rozstrzygnięcia wniosku o uchwalenie tajności obrad Sejmu i obrad Sejmu objętych tajnością – poinformowała Witek, zarządzając przerwę w obradach do godz. 12.00.

"Chcecie ukryć niekompetencje i kompromitacje"

Przed ogłoszeniem przerwy głos zabrał przewodniczący PO-KO Borys Budka.

– Wnoszę o niezwłoczne przejście do udzielenia informacji przez pana premiera w świetle kamer, przy pełnej jawności. Chcecie przykryć własną niekompetencję, że cała Polska śmieje się albo drży, czytając korespondencję, która wypływa codziennie z waszych skrzynek mejlowych – mówił polityk.

– Chcecie ukryć niekompetencje i kompromitacje. Macie wicepremiera ds. bezpieczeństwa, a chyba nikt nie ma w Polsce wątpliwości, że zajmuje się on wszystkim, tylko nie bezpieczeństwem Polek i Polaków – stwierdził dalej Budka.

– Używaliście pałek teleskopowych przeciwko polskim kobietom. Chcieliście użyć wojska, jeżeli protesty byłyby nie po waszej myśli, a dzisiaj robicie ten festiwal picu. Próbujecie to ukryć. Udajecie, że troszczycie się o bezpieczeństwo. To jest afera mejlowa, bo nie potraficie korzystać z poczty elektronicznej. I wy chcecie dbać o bezpieczeństwo Polaków? – dodał lider PO.

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura