REKLAMA

[video] "To nie jest śmieszne proszę pana! Zamilcz człowieku!". Histeria i krzyki posłanki KO w Sejmie

Sejm po nocnych obradach w czwartek wyraził zgodę na przedłużenie o 60 dni stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią, na części obszarów województw podlaskiego i lubelskiego. Obrady były bardzo burzliwe, a zachowanie sporej części opozycji budzi niesmak i zażenowanie.
 [video]
/ screen video

Jesteśmy od tego jako politycy, żeby się spierać, przedstawiać różne wizje Polski. Opozycja ma, nazywane niekiedy wilczym, prawo krytykowania rządu i nikt o to nie ma pretensji, ale to, co się wczoraj wydarzyło, ta histeria, szantaże emocjonalne, wyzwiska z mównicy - to wszystko pokazuje, że niestety polska opozycja osiągnęła dno i kompletnie nie jest w stanie - w ramach opozycyjności wobec rządu - odnaleźć się jako siła propaństwowa

- ocenił w rozmowie z Polskim Radiem wczorajsze wydarzenia w Sejmie wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Czytaj więcej: "Polska opozycja osiągnęła dno". Radosław Fogiel nie przebiera w słowach

W tym kontekście warto przedstawić emocjonalne wystąpienie posłanki KO Katarzyny Marii Piekarskiej, która przemawiając z mównicy sejmowej sprawiała wrażenie niezrównoważonej.

 

Szanowni państwo, nigdy nie przypuszczałam, że dożyję takiego dnia, że będę pytała jako polska posłanka ministra, co zrobił z dziećmi. Gdzie są dzieci? 

- rozpoczęła swój występ posłanka.

 

To nie jest śmieszne proszę pana! Zamilcz człowieku! To nie jest śmieszne! Proszę precyzyjną odpowiedź! Gdzie są dzieci, które zostały zatrzymane przez straż graniczną?

- nagle zaczęła krzyczeć, waląc ręką w mównicę, Katarzyna Maria Piekarska.

 

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura