Szukaj
Konto

Policja u dziennikarza „Gazety Wyborczej”. Poseł PiS: „Byłem zszokowany”

02.10.2021 13:36
Policja u dziennikarza „Gazety Wyborczej”. Poseł PiS: „Byłem zszokowany”
Źródło: fot. Adrian Grycuk / CC BY-SA 3.0 PL
Komentarzy: 0
Wczoraj byłem przesłuchany. Żadnej ochrony nie chcę, ale przyznam, że przez pierwszą godzinę byłem zszokowany – powiedział Onetowi poseł PiS Jerzy Materna, który w ostatnich dniach dostał pogróżki na swojego maila. Jak twierdzi policja, to właśnie w tej sprawie funkcjonariusze weszli dziś do mieszkania jednego z dziennikarzy „Gazety Wyborczej”.


Dziś o godz. 10 do mieszkania dziennikarza zielonogórskiej "Gazety Wyborczej" Piotra Bakselerowicza weszło czterech funkcjonariuszy, którzy zażądali wydania wszystkich laptopów oraz telefonów, które są w posiadaniu dziennikarza.

Jak twierdzi stołeczna policja, z adresu IP jednego z laptopów wysyłane były groźby pod adresem polityka PiS Jerzego Materny.

CZYTAJ WIĘCEJ: Z laptopa dziennikarza GW były kierowane groźby pod adresem posłów?!

Poseł PiS w rozmowie z serwisem Onet powiedział, że jest zaskoczony całą sytuacją. Powiedział, że w ostatnim dniach otrzymał maila, w którym znalazła się zapowiedź mordu.

- Byłem zszokowany, pierwszy raz w życiu dostałem tak mocne groźby. Zgłosiłem to do pani marszałek, a ona zgłosiła to na policję. Wczoraj byłem przesłuchany. Żadnej ochrony nie chcę, ale przyznam, że przez pierwszą godzinę byłem zszokowany - powiedział. Materna przyznał, że nie spodziewał się, że to właśnie pracownik dziennika będzie podejrzewany o autorstwo maila. Jak podkreślił, nie chciał, aby o sprawie zrobiło się głośno.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.10.2021 13:36
Źródło: Onet / wyborcza.pl