Szukaj
Konto

Putin odgraża się Zachodowi. „Nasze cele są jasne i szlachetne”

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin
Źródło: PAP/EPA/EVGENY BIYATOV / KREMLIN POOL / SPUTNIK
Kiedy Putin 24 lutego ogłosił decyzję o zbrojnym ataku na Ukrainę, Zachód odpowiedział m.in. sankcjami gospodarczymi nałożonymi na Rosję. Putin ma okazywać jednak lekceważenie dla tej sytuacji i twierdzić, że dzięki temu Rosja już nigdy więcej nie będzie zależeć od zachodnich rynków. Kreml i jego propagandyści wciąż utrzymują przekaz, że agresja na Ukrainę jest tylko „specjalną operacją wojskową”.

Władimir Putin uczestniczył ostatnio w kontroli na terenie kosmodromu Wostocznyj, który znajduje się aż 5,5 tys. km od Moskwy. Komentujący sytuację wskazują na nieprzypadkowy moment takiego wystąpienia prezydenta Rosji - 61 lat temu Jurij Gagarin stał się pierwszym człowiekiem, który znalazł się w kosmosie.

Rosyjski przywódca nie przepuścił tej okazji i po raz kolejny przekonywał o rzekomej potędze Federacji Rosyjskiej. Nie uniknął też odniesień do sytuacji Związku Radzieckiego i podobieństw między jego geopolitycznym położeniem a współczesnym miejscem Rosji. Szczególnie dużo uwagi poświęcił kwestii nałożonych na Rosję sankcji Zachodu. W odświeżeniu sentymentu sowieckiej potęgi towarzyszył prezydentowi Rosji przywódca Białorusi Aleksander Łukaszenka.

- Sankcje były całkowite, izolacja była kompletna, ale Związek Radziecki wciąż był pierwszym w kosmosie

- mówi Władimir Putin.

- Nie zamierzamy być izolowani. Nie da się poważnie odizolować kogokolwiek we współczesnym świecie - zwłaszcza w tak rozległym kraju, jak Rosja

- grzmi przywódca z Kremla.

Putin wciąż określa inwazję na Ukrainę mianem właściwej decyzji. Stara się przekonać opinię publiczną, że inwazja była konieczna, ponieważ "Stany Zjednoczone wykorzystywały Ukrainę do grożenia Rosji" i w dodatku "Moskwa musiała bronić rosyjskojęzycznych mieszkańców Ukrainy przed prześladowaniami". Warto tutaj przypomnieć, że inwazję Związku Radzieckiego na Polskę w 1939 roku politycy radzieccy także osłaniali przekonywaniami, że jest to tylko "specjalna operacja militarna", której celem jest ochrona ludności.

Putin nie traci pewności siebie - wciąż ma uważać, że Rosja na Ukrainie jest w stanie zrealizować wszystkie ze swoich celów.

Zobacz też: Senator Karczewski wytyka błędy Grodzkiemu. "To było wierutne kłamstwo"

Zobacz też: Władimir Putin: "Starcia z Ukrainą nie dało się uniknąć"

- Nasze cele są całkowicie jasne i szlachetne. Z jednej strony pomagamy i ratujemy ludzi, z drugiej po prostu podejmujemy środki dla bezpieczeństwa samej Rosji. Jest jasne, że nie mieliśmy wyboru. To była dobra decyzja

- podsumował Putin.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.04.2022 15:41
Źródło: businessinsider.pl/ Twitter