Ryszard Terlecki dosadnie: „PO zawsze była partią w jakimś sensie niemiecką”

– Platforma była zawsze partią w jakimś sensie niemiecką w Polsce. Reprezentowała bardzo ścisłą współpracę z Niemcami. (…) A co za tym szło – na polecenie z Berlina – była to również współpraca z Rosją – zauważył wicemarszałek Sejmu z ramienia PiS Ryszard Terlecki.
Polityk Platformy Obywatelskiej Donald Tusk Ryszard Terlecki dosadnie: „PO zawsze była partią w jakimś sensie niemiecką”
Polityk Platformy Obywatelskiej Donald Tusk / Flickr/ EPP/ CC BY 2.0

W Parlamencie Europejskim rozbrzmiewała ostatnio debata na temat nałożenia kolejnych sankcji przeciwko Federacji Rosyjskiej w reakcji na dokonaną przezeń inwazję. Poseł Terlecki na antenie Polskiego Radia odniósł się do działań polityków PO m.in. w kwestii importu rosyjskich surowców energetycznych w postaci ropy naftowej, gazu ziemnego i węgla.

Wicemarszałek: PO była zawsze partią niemiecką w Polsce

– Oczywiście to (PO – przyp. red.) była zawsze partią w jakimś sensie niemiecką w Polsce i reprezentowała bardzo ścisłą współpracę z Niemcami, a co za tym szło, za poleceniem Berlina również współpracę z Rosją, więc teraz zmieniła retorykę

– wyjaśniał Ryszard Terlecki.

– Dostała przyzwolenie z Berlina na to, żeby głośno krzyczeć, że powinniśmy natychmiast przerwać dostawy, zamknąć rurociągi i poprzestać na tym, co jesteśmy w stanie jak gdyby pilnie zorganizować. Oczywiście Niemcy tego nie zrobią i nie zamierzają zrobić, więc to taka demagogia

– zauważył wicemarszałek.

Polityk poparł przy tym jak najszybszą rezygnację z importu rosyjskiego węgla. Zaznaczył, że ta zmiana w gospodarce musi być przeprowadzona ostrożnie, by nie spowodować „gospodarczej czy technologicznej katastrofy”.

Rosyjski węgiel a polska energetyka

We wtorek Senat przyjął ustawę zakazującą przywozu na teren Rzeczypospolitej Polskiej tranzytu węgla kamiennego pochodzącego z Rosji oraz zajętych przez separatystów terenów obwodów Ukrainy: donieckiego i ługańskiego. 

Do sprawy zamknięcia Polski na import rosyjskiego węgla odniósł się także minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jego zdaniem obecna sytuacja wymusza na Polsce wygaszanie kopalni „zdecydowanie wolniej”, niż dotychczas rząd planował.

– Porozumienie społeczne mówi o roku 2049 jako końcu wydobycia węgla kamiennego w Polsce, ale dzisiaj musimy poważnie przemyśleć harmonogram dochodzenia do 2049

– zaznaczył Jacek Sasin.

Zobacz też: Nowy dowódca inwazji Rosji na Ukrainie. Kim jest „rzeźnik z Syrii”?

Zobacz też: Siergej Sumlenny: „Scholz to okropna osoba reprezentująca okropną partię

– My musimy dzisiaj zrezygnować z gazu jako paliwa przejściowego w polskiej energetyce, więc docelowy model to jest OZE plus energetyka jądrowa i do tego czasu, dopóki uda nam się zapewnić wystarczalności naszego systemu energetycznego z tych źródeł, musimy eksploatować i wydobywać węgiel, a to wymaga nie tylko utrzymania wydobycia w dłuższej perspektywie czasu na takim wyższym poziomie, ale również to wymaga zwiększenia tego wydobycia, szczególnie w obliczu embarga na węgiel rosyjski 

– wyjaśniał polityk PiS.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe