Szukaj
Konto

Marta L. kazała polskim mundurowym „wyp…ć”. Teraz usłyszała zarzuty w prokuraturze

proaborcyjna działaczka Marta L.
Źródło: fot. YouTube / Onet News (obraz rozjaśniono)
Znana z przewodzenia Strajkowi Kobiet Marta L. usłyszała dzisiaj zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

Zawiadomienie do prokuratury wpłynęło w październiku zeszłego roku. Dotyczyło zdarzenia ze zorganizowanej przez Donalda Tuska manifestacji poparcia dla Unii Europejskiej. Marta L., która zabierała głos na demonstracjach, atakowała tam polskich żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej i innych służb mundurowych.

Aktywistka: Przyjdziemy po was!

- Wszyscy wiemy, co się dzieje od paru tygodni na granicy, prawda? Co się dzieje? Straż Graniczna robi z ludźmi to, co może najgorszego. Wyrzuca ich z powrotem na Białoruś. Co my na to? Wypier…ć Straż Graniczna! Przyjdziemy po was, jeśli będzie taka potrzeba

- odgrażała się proaborcyjna działaczka.

Przemowa dotyczyła kryzysu migracyjnego na polsko-białoruskiej granicy, gdzie nielegalni migranci pod presją białoruskich służb próbowali przekroczyć zieloną granicę Rzeczypospolitej Polskiej. Funkcjonariusze chroniący polskiej granicy niejednokrotnie spotykali się z pomówieniami o torturowanie migrantów, a nawet morderstwa. Do grona ich najbardziej zajadłych krytyków należy m.in. Marta L.

- Polska będzie świecka, że nie będziemy mieli w mundurach morderców, którzy wyrzucają dzieci do lasów, że aborcja będzie legalna. To wszystko będzie i jesteśmy na drodze do tego

- grzmiała aktywistka Strajku Kobiet.

Marta L.: Pozwijcie mnie!

W swoich przemówieniach Marta L. pokazywała, że nie obawia się bycia pozwaną.

- Pozwijcie mnie, to sprawa będzie o to, że jesteście pierd…nymi mordercami w mundurach, którzy wyrzucają dzieci do lasu. Będziemy to udowadniać przed sądem, bo jak na razie to są obiecanki

- pomawiała polskich mundurowych.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Aleksandra Skrzyniarz przekazała, że w treści zarzutów skierowanych do Marty L. zawarto m.in. "postępowanie, które może poniżyć wskazanych funkcjonariuszy publicznych w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej służby".

Zobacz też: Podejrzenia wokół zachowania Putina. Maskuje oznaki choroby, bo obawia się odsunięcia od władzy?

Zobacz też: Już dziś walka Damian Jonaka - boksera Solidarności

Podejrzana znieważyła funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy Wojska Polskiego. Za powyższy czyn może jej grozić nawet wyrok więzienia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.04.2022 17:03
Źródło: tvp.info