Czarzasty pewny siebie: Wygramy z PiS-em, po najbliższych wyborach będziemy współrządzili z Tuskiem

– Jestem pewny, że zwyciężymy. W tej sprawie muszę być pewny siebie. I w ogóle nie ma dyskusji w tej sprawie. Z PiS-em wygramy – głosił Włodzimierz Czarzasty, uderzając ręką w stół.
Współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty Czarzasty pewny siebie: Wygramy z PiS-em, po najbliższych wyborach będziemy współrządzili z Tuskiem
Współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty / Zrzut ekranu TVN24

Współprzewodniczący Nowej Lewicy udzielił wywiadu w programie „Gość Wydarzeń”. Odniósł się m.in. do kwestii wspólnej listy opozycji, czyli pomysłu, który od dłuższego czasu jest lansowany przez Tuska.

Jedna lista, jeden komitet, jedna opozycja

Niedawno pracownia Ipsos dla OKO.press opublikowała wyniki sondażu, według których na wspólną listę opozycji zagłosowałoby aż 50 procent Polaków. W badaniu to aż 20 pkt proc. przewagi nad drugim w rankingu PiS-em.

Taka lista gromadziłaby oprócz Platformy Donalda Tuska także Lewicę, ugrupowanie Szymona Hołowni, PSL oraz Porozumienie Jarosława Gowina.

Na wyniki entuzjastycznie zareagował Donald Tusk, który z tej okazji opublikował nawet filmik na Twitterze, gdzie wspomina o wynikach sondażu.

– Zjednoczeni na pewno wygramy. Chyba więcej dowodów już nie trzeba. Wzywam wszystkich, najserdeczniej i z wielkim przekonaniem, tak jak tylko potrafię: poważnie potraktujmy też to wskazanie, nie tylko moje apele. Idźmy do wyborów razem

– twierdzi Tusk w filmiku.

Czarzasty: Sondaż nic nie przesądza

Swój komentarz w sprawie wyników sondażu Ipsos wygłosił polityk Lewicy Włodzimierz Czarzasty. W odróżnieniu od szefa PO wiązał mniejsze nadzieje ze wspólną listą opozycji. Podkreślił, że podawany sondaż wcale nie musi przesądzać o wystartowaniu całej lewicowo-liberalnej opozycji pod jednym szyldem.

– Każdy wariant, który będzie dawał największe gwarancje dla odsunięcia PiS-u od władzy, w ten wariant wejdziemy. Czy to będzie jedna lista, czy dwie listy, czy poszczególne partie będą startowały oddzielnie

– deklarował Czarzasty.

CZYTAJ TEŻ: Cezary Gmyz: Mamy w Polsce partię rosyjską. Padły nazwiska polityków

CZYTAJ TEŻ: Ukraiński sąd zajął majątek jednego z najbogatszych Rosjan. Gigantyczna kwota

Chociaż kształt list Czarzasty wciąż uważa za wysoce trudny do przewidzenia, to jednak znacznie więcej pewności siebie ma w kwestii przewidywania składu przyszłego rządu.

– Za półtora roku będą wybory. Ponownie wejdziemy do Sejmu i będziemy współrządzili z panem Hołownią, panem Tuskiem i panem Kosiniakiem. (…) Jestem pewny, że zwyciężymy. W tej sprawie muszę być pewny siebie. I w ogóle nie ma dyskusji w tej sprawie. Z PiS-em wygramy

– chełpił się.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe