Ławrow: Chcą rządzić całym światem

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow składał wizytował MSZ Bahrajnu. Na spotkaniu twierdził, że od kilkunastu lat Federacja Rosyjska „próbowała zapewnić bezpieczeństwo na kontynencie europejskim”.
Szef dyplomacji Rosji Siergiej Ławrow Ławrow: Chcą rządzić całym światem
Szef dyplomacji Rosji Siergiej Ławrow / Zrzut ekranu Twitter

Rosyjski polityk oskarżył NATO, mówiąc, że organizacja nie prowadzi biznesu „na zasadach równości, w oparciu o zasady Karty Narodów Zjednoczonych”, ale w oparciu o:

 Zasadę dyktatu i ich nieodwołalne przekonanie, że ich przeznaczeniem jest rządzenie całym światem

– próbował przekonać Rosjanin.

Ławrow zaprezentował dosyć niespodziewaną tezę, mówiąc, że Rosja będzie bronić zasad prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych, które Zachód ma łapać, „promując koncepcję jednobiegunowości”.

Według tej koncepcji Zachód decyduje o wszystkim. Czyniąc tak, NATO pełni rolę globalnego policjanta, nie jest sojuszem obronnym

– ocenia człowiek Władimira Putina.

Ławrow krytykowany

Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną Siergiej Ławrow wraz z prezydentem Putinem ma być krytykowany w kręgach rosyjskich wojskowych i funkcjonariuszy wywiadu. Krytycy winią polityków o nadmierne straty ponoszone na Ukrainie i ograniczenie celów wojennych. Były oficer FSB Igor Girkin krytykował wypowiedzi ministra Ławrowa, który mówił, że głównym celem inwazji na Ukrainę jest „oswobodzenie” Donbasu.

CZYTAJ TEŻ: Polski piłkarz nie zagra już dla rosyjskiego klubu

CZYTAJ TEŻ: Awaryjne lądowanie samolotu z Grodzkim na pokładzie. Są nowe informacje

Według byłego funkcjonariusza takie postawienie sprawy oznacza, że rosyjskie elity zrezygnowały z celów „denazyfikacji” i „demilitaryzacji” Ukrainy, prowadząc politykę kompromisową nastawioną jedynie na zajęcie części ukraińskiego terytorium zamiast – jak domagał się kremlowski propagandysta Timofiej Siergiejew – celować w likwidację państwa ukraińskiego.

Siergiejew żądał, by „denazyfikacja” była także „deukrainizacją”, czyli likwidacją „etnicznego składnika samoidentyfikacji ludności na terenach historycznej Małej Rusi i Noworosji”. Według Rosjanina Ukraina podąża „amerykańską drogą rozwoju”, a to ma uderzać w interesy geopolityczne Rosji poprzez pozbawienie Ukrainy statusu „bliskiej zagranicy”, czyli państwa niepodległego, które jednak konsultuje swoją politykę zagraniczną z Kremlem i dopuszcza do rozrostu rosyjskie wpływy na swoim terenie. Taką formę Ukraina posiadała pod rządami prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza z Partii Regionów.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe