Wiceminister Kaleta: Opozycja oszalała, chce tworzyć alternatywne państwo

– Opozycja oszalała. W swojej nienawiści do formacji, która wygrała wybory, chce tworzyć alternatywne państwo – mówi polityk Solidarnej Polski.
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta Wiceminister Kaleta: Opozycja oszalała, chce tworzyć alternatywne państwo
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta / Zrzut ekranu YT

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta z Solidarnej Polski (SP) udzielił wywiadu dla portalu wPolityce.pl, w którym omawiał kwestie związane z nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym (SN).

Złamanie konstytucji?

Prowadzący rozmowę dziennikarz zauważył, że wskutek poprawek Senatu sędziowie zasiadający w likwidowanej Izbie Dyscyplinarnej zostaną pozbawieni stanowisk i nigdy już nie będą mogli ubiegać się o orzekanie w Sądzie Najwyższym. Wiceminister Kaleta ocenia powyższe zapisy jako „niedopuszczalne”.

 

– Artykuł 180 konstytucji mówi wprost o nieusuwalności sędziów. Dodatkowo zakazywanie komuś możliwości kandydowania do urzędu publicznego jest kolejnym złamaniem konstytucji

– wskazuje polityk SP.

Użył obrazowego porównania przy omawianiu powyższej sytuacji – jego zdaniem jest ona analogiczna do zakazu kandydowania w wyborach politykom Platformy Obywatelskiej, gdyby „tak to sobie zażyczył ustawodawca”.

 

– Opozycja oszalała. W swojej nienawiści do formacji, która wygrała wybory, chce tworzyć alternatywne państwo, w którym nie uznaje się, że funkcjonują konstytucyjne organy. Ich wizja polega na tym, że tylko te organy, które są obsadzane na podstawie ich ustaw, mają legitymizację prawną

– przekonuje Sebastian Kaleta.

Wiceminister: Ich cel – doprowadzić państwo do anarchii

Omawianą działalność ocenił jako „szalenie szkodliwą i anarchizującą stabilność” Polski. 

Wiceminister zwrócił uwagę na fakt, że opozycja stara się kwestionować status sędziów Izby Dyscyplinarnej – politycy opozycji bronią swojej decyzji mówieniem, że sędziowie zasiadający w Izbie nie są sędziami.

– Opozycja żyje w alternatywnej rzeczywistości i próbuje wywrócić podstawy funkcjonowania państwa polskiego. W myśl tej zasady każdy może podważać każdego. Nie tylko sędzia sędziego, ale także polityk polityka, urzędnik urzędnika itd. To jest cel opozycji politycznej i sędziowskiej, doprowadzić do anarchii

– ocenia polityk SP.

CZYTAJ TEŻ: Uniewinniła Magdalenę Adamowicz. Internauci przypomnieli jej wymowne nagranie [WIDEO]

CZYTAJ TEŻ: Senat przyjął nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, ale z 30 poprawkami

Wiceminister sprawiedliwości wskazał cel, jaki – jego zdaniem – przyświeca omawianej działalności części polityków opozycji.

– Chodzi o to, by sędziowie samodzielnie wybierali sędziów. Ci komunistyczni wybierali tych, którzy orzekali po 1989 roku, a teraz chodzi o to, by to środowisko wybierało kolejnych. Poczuli, że ta władza została im przyzna raz na zawsze. (…) Sędziów nikt z niczego nie rozlicza

– podkreśla.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe