Spór pomiędzy UE a premierem Johnsonem. "Zaufanie zostało ogromnie nadszarpnięte"

Trudno zlekceważyć to, jak wiele szkód zostało wyrządzonych. Zaufanie zostało ogromnie nadszarpnięte - mówi unijny dyplomata, odnosząc się do polityki prowadzonej przez rząd Borisa Johnsona. Jego wypowiedź jest cytowana przez CNN.
Premier UK Boris Johnson Spór pomiędzy UE a premierem Johnsonem.
Premier UK Boris Johnson / PAP/EPA/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT

W poniedziałek szefowa brytyjskiego MSZ Liz Truss ujawniła projekt dot. Irlandii Północnej, który pozwoliłby rządowi w Londynie na unieważnienie części umowy zawartej z władzami UE po Brexicie. Wieść o dokumencie spotkała się z szybką odpowiedzią władz unijnych.

– Nie ma żadnego prawnego ani politycznego uzasadnienia dla jednostronnej zmiany umowy międzynarodowej (...) nazwijmy rzeczy po imieniu: to jest nielegalne

– uważa wiceprzewodniczący KE Maroš Šefčovič.

Jak wskazuje CNN, powyższa opinia KE wywołała gniew wśród przedstawicieli rządu brytyjskiego, którzy upierają się przy stanowisku, że ustawa będzie zgodna z prawem.

"Dlaczego mielibyśmy mu zaufać?"

Jednak zdaniem UE tego rodzaju jednostronna zmiana umów międzynarodowych jest sprzeczna z prawem.

– Trudno zlekceważyć to, jak wiele szkód zostało wyrządzonych. Zaufanie zostało ogromnie nadszarpnięte

– mówi unijny dyplomata cytowany przez CNN, odnosząc się do sprawy jednostronnego unieważnienia przez Londyn części porozumienia z UE. 

– Dlaczego mielibyśmy mu zaufać, że w przyszłości nie podważy żadnego nowego porozumienia?

– pyta retorycznie.

Kłopoty premiera

Amerykańska telewizja uważa, że premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson podejmuje kolejny spór z instytucjami UE, ponieważ dzięki temu może liczyć na poparcie zwolenników, którego tak bardzo ma teraz potrzebować, w obliczu spadku zaufania do Partii Konserwatywnej. 

Stacja przypomina, że w czwartek doradca brytyjskiego premiera, Christopher Geidt podał się do dymisji, publicznie mówiąc, że rząd Johnsona postawił go w "niemożliwej i odrażającej sytuacji".

CNN powołując się na swoje źródła w dyplomacji zachodnich krajów, ocenia, że rząd Borisa Johnsona nadszarpnął reputację swojego kraju. Powodem tego stanu rzeczy ma być szybko zmieniająca się, trudna do przewidzenia polityka ekipy rządzącej Londynu.

CZYTAJ TEŻ: Witold Waszczykowski: "Kamienie milowe" to pułapka

CZYTAJ TEŻ: Angela Merkel "nie wykluczyła możliwości mediacji w konflikcie na Ukrainie"

Stacja posuwa się nawet do przypuszczenia, że utrzymanie tego kierunku przez Londyn może sprawić, że Wielka Brytania "stanie się pariasem" europejskiej dyplomacji.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe