Poseł Lewicy: Będziemy rządzić z Tuskiem i zrobimy "Sztokholm w Warszawie"

A ja się cieszę, że Donald Tusk przygotowuje swój elektorat na wspólne rządy z Lewicą - wyznał na Twitterze poseł Nowej Lewicy Maciej Gdula.
Donald Tusk Poseł Lewicy: Będziemy rządzić z Tuskiem i zrobimy
Donald Tusk / PAP/Darek Delmanowicz

"A ja się cieszę, że Donald Tusk przygotowuje swój elektorat na wspólne rządy z Lewicą, które wprowadzą świeckie państwo, prawo do przerywania ciąży, równość małżeńską, wysokie płace w budżetówce, społeczne budownictwo na wynajem"

– deklaruje polityk Lewicy.

"Będziemy mieli jeszcze Sztokholm w Warszawie"

– podkreśla.

Niewykluczone, że poseł wskazał cel ewentualnej koalicji Tusk-Lewica. Komentujący internauci mówią, że taki układ polityczny zmierzałby do skopiowania najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań społecznych z rządzonej przez socjaldemokratów Szwecji.

"Zwrot" w retoryce Tuska

Media starają się zwrócić uwagę na modyfikacje, jakie Tusk miał wprowadzić do swego politycznego przekazu, stawiając na zdobycie poparcia elektoratu lewicującego.

We wtorek szef PO obiecał, że jeśli jego partii uda się wygrać wybory, zalegalizuje ona dostęp do aborcji do 12. tygodnia ciąży.

– Mamy ten projekt dotyczący legalnej aborcji do 12 tygodnia, która ma być decyzją kobiety w porozumieniu z lekarzem, a nie decyzją księdza, prokuratora i działacza PiS-u. Na sto procent to zagwarantujemy

– ogłosił Tusk.

Donald Tusk uderza w Kościół

W sobotę podczas spotkania z młodzieżówką PO – Młodymi Demokratami, twierdził że w przypadku kolejnego zwycięstwa PiS w wyborach, partia wprowadzi szereg zakazów.

– Program [PiS - przyp. red.] jest bardzo prosty: zakaz rozwodów, zakaz środków antykoncepcyjnych, zakaz związków cywilnych poza tym tradycyjnym modelem, i oczywiście pełny zakaz aborcji

– twierdzi Tusk.

CZYTAJ TEŻ: Zapadł wyrok ws. Niesiołowskiego. Zarzucano mu korupcję i przyjmowanie korzyści w postaci usług seksualnych

CZYTAJ TEŻ: Polityk PO o Trzaskowskim: "Taki był ładny, amerykański, a wyszedł z niego wieśniak"

Część swego wystąpienia były premier poświęcił także na krytykowanie Kościoła. Posunął się nawet do oskarżenia, że Kościół katolicki w Polsce jest politycznie związany z partią Jarosława Kaczyńskiego.

– Ludzie idąc do kościoła nie mogą mieć wrażenia, że idą do biura poselskiego PiSu. Dzisiaj niestety w wielu miejscach właśnie tak to wygląda

– mówił polityk Platformy.

 

 

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe