„Deportacja Ukraińców” z Polski? MSZ i RCB zabierają głos

MSZ ostrzega przed komunikatami głoszącymi, że Ukraińcy mają zostać deportowani z Polski. Sprawa jest na tyle poważna, że komentarz do niej wygłosiło już m.in. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oraz rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin „Deportacja Ukraińców” z Polski? MSZ i RCB zabierają głos
Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin / PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV

W mediach społecznościowych, m.in. na Twitterze, można natrafić na kopie komunikatu, który głosi, że część z Ukraińców przebywających na terytorium Rzeczypospolitej ma zostać wydalona na teren Ukrainy.

MSZ: Przedstawione dokumenty są nieprawdziwe

Polskie władze dają uchodźcom z Ukrainy 10 dni na wyjazd w inne miejsce. W przeciwnym razie mężczyźni w wieku od 18 do 60 lat, którzy nadają się do wojska, zostaną zidentyfikowani, znalezieni i wysłani do służby wojskowej w AFU

– możemy przeczytać w komunikacie.

Głos w sprawie zabrało m.in. Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Pojawiające się w mediach społecznościowych wpisy, według których Ukraińcy w wieku 18–60 lat mają być deportowani z Polski, to dezinformacja

– pisze MSZ.

Fotografie mające potwierdzić te tezy zostały sfałszowane, a przedstawione dokumenty są nieprawdziwe

– podkreślają urzędnicy ministerstwa.

We wpisach kolportujących omawiany przez MSZ przekaz można znaleźć twierdzenia, że rządy Polski i Ukrainy się porozumiały w kwestii celu wysiedlania ukraińskich obywateli z ziem polskich. Według nich deportowani Ukraińcy mieliby zostać wcieleni do Sił Zbrojnych Ukrainy i skierowani na front.

W internecie są powielane fałszywe dokumenty i informacje o rzekomym porozumieniu Polski i Ukrainy, dotyczącym poszukiwania i zatrzymywania obywateli Ukrainy uchylających się od służby wojskowej

– informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Nie daj się oszukać! To dezinformacja

– alarmuje Centrum.

Żaryn: To kolejny przykład dezinformacji

Przed rosyjskimi działaniami dezinformacyjnymi ostrzegał m.in. rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

– Kolejny przykład dezinformacji wymierzonej w relacje Polska–Ukraina. W rosyjskich mediach społecznościowych kolportowany jest tekst sugerujący, że Polska będzie identyfikować Ukraińców w wieku poborowym żyjących w Polsce i odsyłać ich siłą na Ukrainę

– tłumaczy rzecznik.

CZYTAJ TEŻ: Ultimatum Rosji. Jest odpowiedź Litwy

CZYTAJ TEŻ: „Obwód kaliningradzki to najbardziej europejski region Rosji. (…) Już wcześniej pojawiały się tam pomysły separatystyczne”

Jego zdaniem jest to „kolejne kłamstwo nagłaśniane w ramach dezinformacji”, której celem ma być zdestabilizowanie sytuacji w Polsce poprzez wytworzenie wrogości między Polakami a przebywającymi na terenie naszej ojczyzny Ukraińcami. Ma to być elementem działań Kremla obliczonych na osłabienie jednego z głównych sojuszników Ukrainy.

 

 

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Co to za język? Tusk o oczyszczaniu Polski z brudu Wiadomości
Co to za język? Tusk o "oczyszczaniu Polski z brudu"

Szef PO Donald Tusk podczas spotkania w Krośnie Odrzańskim zobowiązał się do tego, że jego formacja "oczyści Odrę". To ma wymiar praktyczny dotyczący Odry, ale ma też wymiar uniwersalny, symboliczny, bo trzeba Polskę oczyścić z tego brudu – brudu materialnego i brudu w polskim życiu publicznym – mówił Tusk.

„Białoruska opozycja zaczęła dopuszczać do siebie myśl, że protest pokojowy już się wyczerpał” Wiadomości
„Białoruska opozycja zaczęła dopuszczać do siebie myśl, że protest pokojowy już się wyczerpał”

„Białoruska opozycja zaczęła dopuszczać do siebie myśl, że protest pokojowy już się wyczerpał i nie należy wzbraniać się przed tym, że trzeba będzie zademonstrować siłę, albo na jakimś etapie w przyszłości jej użyć. Jest to wręcz kopernikański przewrót w myśleniu białoruskiej opozycji. Wcześniej, jeśli takie pomysły się pojawiały, to ich autorzy byli szufladkowani jako prowokatorzy i osoby chcące zaszkodzić, a nie pomóc” - powiedział w Poranku „Siódma9” redaktor Michał Potocki („Dziennik Gazeta Prawna”).

Niemcy: Scholz przed komisją śledczą. Kanclerz nie pamięta rozmów z podejrzanym w aferze podatkowej Wiadomości
Niemcy: Scholz przed komisją śledczą. Kanclerz "nie pamięta" rozmów z podejrzanym w aferze podatkowej

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz stanął w piątek przed komisją śledczą parlamentu Hamburga, aby wyjaśnić, czy jako burmistrz miasta w latach 2011-2018 miał wpływ na decyzję o umorzeniu podatku w wysokości 47 mln euro prywatnemu bankowi Warburg. Scholz zaprzeczył by doszło do wykorzystania „wpływów politycznych” i dodał, że rozmów z głównym podejrzanym, szefem banku Christianem Oleariusem „nie pamięta”.

Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe