Susza w Polsce. Gdzie sytuacja jest najtrudniejsza? [MAPA]

Już ponad 40 gmin zaapelowało do mieszkańców o oszczędzanie wody poprzez np. zaniechanie obfitego podlewania ogrodów lub napełniania przydomowych basenów.
 Susza w Polsce. Gdzie sytuacja jest najtrudniejsza? [MAPA]
/ fot. Pixabay

Najgorzej sytuacja wygląda w zachodniej części Polski, gdzie trwa już susza hydrologiczna. Jest to stan, podczas którego ilość przepływającej w rzekach wody spada poniżej średnich odnotowanych w ostatnich latach. Skutkiem procesu jest znaczące zmniejszenie poziomu wód powierzchniowych, jak również obniżenie wód gruntowych. Zjawisko niesie ze sobą negatywne konsekwencje zwłaszcza dla rolnictwa.

– Susza jest bardzo dolegliwa, straty z jej powodu w województwie lubuskim są bardzo duże. W rzepaku na słabszych glebach sięgają 40 proc. W zbożach również szacujemy, że plony będą ok. 30–40 proc. niższe. Choć w niektórych częściach kraju pada, u nas wciąż jest bardzo sucho. Punktowe opady spływają, nie dają skutków. Wody gruntowe wciąż pozostają na bardzo niskim poziomie

– tłumaczy Stanisław Myśliwiec, prezes Lubuskiej Izby Rolniczej. Jego wypowiedź przytacza „Tygodnik Poradnik Rolniczy”.

Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zjawiskiem suszy hydrologicznej zostały już objęte znaczne obszary województw: lubuskiego, dolnośląskiego, zachodniopomorskiego, a także wschodnia i południowa część Lubelszczyzny i północne Podkarpacie. Na stronie Instytutu została opublikowana mapa prezentująca najbardziej poszkodowane ziemie Polski.

Dalsza część artykułu znajduje się pod mapą.

Ekspert: Tracimy ogromne ilości wody

– W ostatnich 10 dniach wyparowało z gleby ponad 50 milimetrów wody praktycznie w całym kraju. Oznacza to, że w zaledwie 10 dni straciliśmy tyle wody, ile powinno napadać w cały miesiąc. To są ogromne ilości 

– alarmuje Grzegorz Walijewski z Instytutu. Jego wypowiedź cytuje radio RMF.

Z raportu Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że Polska znajduje się na 24. miejscu w rankingu państw Unii Europejskiej pod względem odnawialnych zasobów słodkiej wody przypadających na jednego mieszkańca. Gorzej sytuacja wygląda tylko w Czechach, na Cyprze oraz Malcie.

Zdaniem analityków przyczyną suszy w Polsce jest nie tylko fala upałów, ale także nieodpowiedzialna polityka władz samorządowych, które nie budują wystarczającej ilości zbiorników retencyjnych i rowów melioracyjnych. Winne mają być także programy zagospodarowania przestrzennego miast, w myśl których dotychczasowe place zieleni są betonowane, przez co woda nie może wsiąkać w ziemię i w ten sposób uzupełniać poziom wód gruntowych. Zjawisko nosi potoczną nazwę betonozy.

CZYTAJ TEŻ: Piekielne upały dopiero przed nami. Oto, ile wskażą termometry

CZYTAJ TEŻ: Prezes Orlenu o przejęciu Lotosu i PGNiG. Wskazał termin

Każdy Polak może we własnym zakresie walczyć z suszą poprzez np. instalowanie zbiorników na deszczówkę oraz perlatorów w kranach. To niewielkie urządzenia montowane na kranach pozwalające ograniczyć zużycie wody, jednocześnie nie obniżając komfortu użytkowania.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe