"Was już nie ma". Karolina Korwin - Piotrowska ostro o Lisie i Żakowskim

Z dniem 24 maja 2022 r. Tomasz Lis przestaje pełnić funkcję redaktora naczelnego [Newsweeka] - poinformował Ringier Axel Springer Polska w komunikacie prasowym pod koniec maja. Wtedy nie podano przyczyn decyzji.
Karolina Korwin - Piotrowska
Karolina Korwin - Piotrowska / Screen YouTube

Pod koniec czerwca portal Wirtualna Polska opublikował artykuł, w którym stwierdzono, że podwładni od lat alarmowali o przemocowych zachowaniach Tomasza Lisa.

„Rozmawialiśmy z kilkudziesięcioma osobami, które pracują, pracowały lub miały kontakt z Tomaszem Lisem w ostatnich latach jego kierowania «Newsweekiem». Wszystkie co do jednej potwierdzały różnego rodzaju zachowania Tomasza Lisa mogące mieć cechy mobbingu. Dotarliśmy też do maili, wiadomości oraz pism, z których jasno wynika, że podwładni Lisa zgłaszali negatywne zachowania naczelnego, a informacje o tym docierały do właściwych komórek firmy” – wskazuje wp.pl. Rozmówcy nie chcą podawać jednak swoich nazwisk, ze względu na obawy przed zemstą byłego redaktora naczelnego „Newsweeka”.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Doprowadzanie pracowników do ataków paniki, poniżanie, wulgarne, seksistowskie odzywki”. Wp.pl: „Ujawniamy zarzuty wobec Tomasza Lisa”

Okazało się, że Lis znika także z Radia TOK FM. Rozgłośnia wydała oświadczenie, w którym poinformowano, że Tomasz Lis nie będzie już gościł na antenie.

CZYTAJ WIĘCEJ: „I cyk, wyrzucony za burtę”. TOK FM: Tomasz Lis nie będzie gościem audycji Żakowskiego

 

Żakowski zabiera głos

Jacek Żakowski skomentował również całą sytuację mówiąc o tym, że „robił risercz” w sprawie i doszedl do wniosku, ze Tomasz Lis „niewątpliwie nie zachowywał się wobec części podwładnych tak, jak powinien, i zapewne słusznie przestał być naczelnym".

- Ale byli gorsi

- dodał Żakowski, który zarzucił dziennikarzom zbyt pochopne wyciąganie wniosków, łamanie standarów i uważa, że niepotwierdzone pogłoski nie mogą być przyczyną śmierci cywilnej Lisa.

 

Komentuje Karolina Korwin - Piotrowska

Wszystko postanowiła skomentować dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska.

- (...) Czytam to i myślę, jak bardzo źle ze swym sukcesem radzi sobie pokolenie medialnych wieszczów narodu wyhodowanych w l.90. Jak strasznie odlecieli, jak nie widzą swej śmieszności. To widać było od lat (...) obrona żenujących zachowań „swoich”, można nie płacić podatków, alimentów, jeździć bez prawa jazdy, a teraz „byli gorsi”, on był nagradzany, a w ogóle, to spaliliśmy się w l.90, wszystko oblane żenującym seksizmem, poczuciem wyższości, wyjątkowości, nam wolno, bo nie głosujemy na PiS, czytamy wyborczą, chodzimy na marsze kod. Dlaczego pozwoliliśmy, by świat tłumaczyli nam ludzie, którzy nami gardzą? Dlaczego pozwoliliśmy, by publicznie drwili z prawdy? Relatywizowali wszystko w imię „wyższych celów”. Was już nie ma. Nie będzie mi was brakować. Dajcie miejsce młodym dziennikarzom, ludziom, którzy mają świadomość tego, jak zmienia się świat, siedźcie sobie w swojej bańce, szczęśliwi, ale proszę, nie tłumaczcie już niczego ludziom. Jesteście skompromitowani na całej linii. Kiedyś dostaliście nagrody, byliście słuchani, ważni, także dla mnie. Kiedyś. Dzisiaj został niesmak. A białe skarpetki do czarnych mokasynów dzisiaj są znowu modne. I może je nosić każdy. Bez względu na to, z jakiej „klasy” pochodzi.

- pisze Korwin-Piotrowska na Instagramie

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe