"Ile ci Obajtek zapłacił pisowska agentko?" Odrażający hejt po wyznaniu Renaty Kim

„Teraz mogę już przyznać, że to ja byłam osobą, która zawiadamiała HR i związki zawodowe o sytuacji w Newsweeku” - poinformowała na Twitterze Renata Kim. Pod wpisem dziennikarki możemy przeczytać liczne komentarze wsparcia i gratulacje odwagi, jednak pojawił się też ogromny hejt pod adresem Renaty Kim.
/ zrzuca ekranu z serwisu YouTube / Twitter

Ostatnie tygodnie nie są zbyt łaskawe dla Tomasza Lisa. 24 maja dziennikarz przestał pełnić obowiązki redaktora naczelnego Newsweek Polska w trybie natychmiastowym. Następnie jego miejsce zajął Tomasz Sekielski.

Nowy redaktor naczelny tygodnika w nowym wydaniu Newsweeka przyznał, że pojawia się w sytuacji trudnej, lecz wychodzi z punktu założenia, że nowe otwarcie jest możliwe do wykonania. 

CZYTAJ WIĘCEJ: "Nie wszyscy wytrzymywali tresurę Lisa". Tomasz Sekielski przerywa milczenie w głośnej sprawie

Renata Kim zabiera głos

Głos w sprawie zabrała Renata Kim, która podziękowała Sekielskiemu za wysłuchanie pracowników redakcji i przyznała, że to ona zawiadomiła związki zawodowe i HR o tym, co dzieje się w redakcji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Skandal wokół Tomasza Lisa. Renata Kim wyznaje: "To byłam ja"

Pod wpisem dziennikarki pojawiły się liczne komentarze. Wielu internautów gratuluje jej odwagi i okazuje wsparcie. Jednak pojawiły się też duży hejt. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe