Premier Ukrainy przedstawił mapę odbudowy. Polska będzie odbudowywać... Donieck?

– Planujemy osiągnąć cud gospodarczy w trakcie i po zakończeniu wojny z Rosją; agresor musi zapłacić za niesprowokowany atak – powiedział we wtorek premier Ukrainy Denys Szmyhal. Przedstawił także mapę.
Denys Szmyhal Premier Ukrainy przedstawił mapę odbudowy. Polska będzie odbudowywać... Donieck?
Denys Szmyhal / fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE / FDFA / HANDOUT

Przedstawiciele ponad 40 krajów oraz licznych organizacji międzynarodowych, takich jak Europejski Bank Inwestycyjny i Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), podpisali Deklarację z Lugano. Sygnatariusze sformułowali w niej "Zasady z Lugano", by kierować działaniami na rzecz odbudowy, która według władz w Kijowie może kosztować nawet 750 mld dolarów.

Zasady te obejmują partnerstwo między Ukrainą a jej międzynarodowymi sojusznikami oraz koncentrację na reformach wewnętrznych.

Przejrzystość, odpowiedzialność i poszanowanie prawa to kolejna z zasad, obok demokratycznego udziału w odbudowie całego społeczeństwa ukraińskiego.

Podkreślono, że Kijów musi poczynić postępy w dziedzinach takich jak rządy prawa, ograniczenie wpływu oligarchów i zwalczanie korupcji.

Premier Ukrainy przedstawił mapę

Na zakończenie konferencji w Lugano głos zabrał szef ukraińskiego rządu Denys Szmyhal, który podkreślił, że Ukraina planuje „osiągnąć cud gospodarczy w trakcie i po zakończeniu wojny z Rosją”.

– W 2024 roku ta konferencja powinna być poświęcona nie tyle odbudowie Ukrainy, co reformie i integracji europejskiej – zaznaczył. Powtórzył również, że głównym źródłem finansowania powojennej odbudowy Ukrainy powinny być środki skonfiskowane Rosji i rosyjskim oligarchom.

Szmyhal przedstawił także trzyetapowy plan odbudowy Ukrainy. Pierwszy odpowiadałby za najpilniejsze potrzeby i obejmował prace, które mogą zostać wykonane, nawet jeżeli wojna będzie trwać. Drugi to „szybka odbudowa”, a po niej miałaby być zrealizowana długofalowa faza odbudowy.

Ukraiński premier zadeklarował, że Polska wraz z Włochami mogłaby odegrać kluczową rolę w odbudowie obwodu donieckiego - najbardziej zaludnionego obwodu Ukrainy.

Choć niektórzy twierdzą, że Polsce przypadł bardzo wymagający obszar, który da firmom bardzo duże możliwości i wyzwania, gdyż obwód doniecki to najgęściej zaludniony obszar Ukrainy, to trudno nie zauważyć, że Polska być może w ogóle nie będzie miała co odbudowywać. Donieck został w praktyce utracony przez Ukrainę już w 2014 roku i jest obecnie pod kontrolą tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, zależnego od Rosjan samozwańczego tworu, który uznawany jest tylko przez Rosję i Białoruś. 

Czytaj więcej: Były senator PO: "Przyznanie Polsce przez Ukrainę Doniecka brzmi mocno humorystycznie"

 

Według ukraińskich wyliczeń zamrożono 300-500 mld dolarów rosyjskiego majątku, a koszty odbudowy Ukrainy ocenił na 750 mld dolarów.

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe