„Żadna solidarność, to propozycja dyktatu”. Europoseł PiS masakruje propozycję KE

– Komisja Europejska działa reaktywnie na to, co robią Niemcy – mówił w programie „Woronicza 17” europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. Odniósł się w ten sposób do propozycji KE dotyczącej ograniczenia w całej Unii Europejskiej zużycia gazu ziemnego o 15 proc.
/ zrzut ekranu z TVP Info

Rosja wykorzystuje dostawy gazu jako broń w trwającym konflikcie, przez co Unii Europejskiej grozi dalsze ograniczenie możliwości zaopatrzenia się w rosyjski gaz, a prawie połowa państw członkowskich już doświadcza problemów w tym zakresie.

W związku z tym Komisja Europejska zaproponowała w środę nowe narzędzie legislacyjne i europejski plan zmniejszania zapotrzebowania na gaz, aby ograniczyć zużycie gazu w Europie o 15 proc. Plan działania ma na celu zmniejszenie zapotrzebowania na gaz w okresie od 1 sierpnia do 31 marca 2023 roku i choć na razie nie jest wiążący, władze wykonawcze UE podkreśliły, że środek ten stanie się obowiązkowy, jeśli okaże się, że poziom gazu jest niewystarczający na zimę.

CZYTAJ: Ekspert: Polska mogłaby zażądać natychmiastowego demontażu NS2. W przeciwnym razie Niemcy będą cierpieć 

„To propozycja dyktatu”

Do propozycji KE na antenie TVP Info odniósł się europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. 

W jego ocenie Komisja Europejska „działa reaktywnie na to, co robią Niemcy”.

– Brakuje węgla, to wszyscy mogą korzystać z węgla. Brakuje Niemcom gazu, UE chce nakazywać krajom UE oszczędności i dzielenie się nimi z Niemcami. To żadna solidarność, to propozycja dyktatu

– ocenił.  

Mówiąc o propozycji kanclerza Niemiec Olafa Scholza dotyczącej „zasady solidarności energetycznej” w UE europoseł PiS mówił, że „zostały wybrane obszary wspólnotowe, w których jest zastrzeżona realizacja zasady jednomyślności i ona musi zostać, by UE miała sens”. 

Mówił też, że „my o tę zasadę solidarności energetycznej biliśmy się, kiedy były negocjacje traktatu lizbońskiego”.

– To na nasz wniosek została tam wpisana zasada solidarności energetycznej. Bazując na tej zasadzie, chcieliśmy zablokować budowę Nord Stream 2. Co nas spotkało? Oskarżenia i opowieści, że to projekt biznesowy 

– wyliczał. 

– Zrobiono Nord Stream 2 i Rosja zaatakowała Ukrainę. I o to im chodziło, jak można przesyłać gaz z pominięciem Ukrainy, to można ją zaatakować. Wyszło na nasze, tyle tylko, że Niemcy mówią, no pomyliliśmy się. Pomylić to się można wtedy, kiedy zamiast „u” napisze się „ó”

– stwierdził Kuźmiuk.

 


 

POLECANE
Lubiana postać wraca do „M jak miłość”. Widzowie zobaczą ją w kolejnym odcinku Wiadomości
Lubiana postać wraca do „M jak miłość”. Widzowie zobaczą ją w kolejnym odcinku

Na fanów serialu "M jak miłość" czekają nowe emocjonujące przygody. W najnowszych odcinkach produkcji pojawiły się ciekawe wątki.

Utrudnienia na kolei we Włoszech. Trwa śledztwo w sprawie zerwanej trakcji Wiadomości
Utrudnienia na kolei we Włoszech. Trwa śledztwo w sprawie zerwanej trakcji

Włoska policja wszczęła w sobotę dochodzenie w sprawie zerwania przewodów elektrycznych na kolei w rejonie Bolonii, co spowodowało tego dnia poważne utrudnienia w tym ważnym węźle komunikacyjnym. Jak podała agencja Ansa, rozważana jest hipoteza sabotażu dokonanego przez anarchistów.

Iustitia pozwala swoim sędziom startować do KRS. Dagmara Pawełczyk-Woicka: Zero zaskoczenia z ostatniej chwili
Iustitia pozwala swoim sędziom startować do KRS. Dagmara Pawełczyk-Woicka: Zero zaskoczenia

Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka poinformowała w sobotę po południu, że Stowarzyszenie Sędziów Iustitia zezwoliło swoim członkom na kandydowanie do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie obowiązującej ustawy.

Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę tylko u nas
Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę

Prawomocne wyroki są uchylane, skazani wychodzą na wolność, a ofiary i obywatele tracą poczucie bezpieczeństwa. Ekspert ostrzega, że sposób, w jaki Sąd Najwyższy sięga dziś po nadzwyczajne instrumenty procesowe, może prowadzić do obejścia Konstytucji – a realną cenę tego chaosu zapłaci całe społeczeństwo.

Nie żyje aktor znany z polskich seriali Wiadomości
Nie żyje aktor znany z polskich seriali

Świat polskiej telewizji pożegnał Kazimierza Szyszkę, aktora, którego widzowie doskonale pamiętają z ról drugoplanowych i epizodycznych. Informację o jego śmierci przekazał serwis filmpolski.pl, prowadzony przez Bibliotekę Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Jak potwierdziła rodzina artysty, Kazimierz Szyszka odszedł w czwartek, 5 lutego 2026 roku.

Rosyjskie media: Wiceszef GRU wraca do zdrowia po zamachu z ostatniej chwili
Rosyjskie media: Wiceszef GRU wraca do zdrowia po zamachu

Są nowe informacje po piątkowym zamachu na wysokiego rangą rosyjskiego wojskowego. Wiceszef GRU generał Władimir Aleksiejew odzyskał przytomność po operacji, a lekarze ostrożnie informują, że jego życiu nie zagraża już bezpośrednie niebezpieczeństwo. 

Uwaga na gołoledź. IMGW ostrzega dziewięć województw z ostatniej chwili
Uwaga na gołoledź. IMGW ostrzega dziewięć województw

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w sobotę ostrzeżenia I stopnia przed marznącymi opadami deszczu powodującymi gołoledź dla dziewięciu województw. W niedzielę w znacznej części kraju zaczną obowiązywać alerty przed oblodzeniem.

Nietrzeźwi kierowcy zablokowali przejazd kolejowy. Dramatyczna akcja policji Wiadomości
Nietrzeźwi kierowcy zablokowali przejazd kolejowy. Dramatyczna akcja policji

W nocy na przejeździe kolejowym przy ulicy Poniatowskiego w Błoniu (pow. warszawski-zachodni) doszło do niebezpiecznej sytuacji, gdy auto zjechało na torowisko i zablokowało ruch pociągów.

Waldemar Żurek przyjął mandat. Wiadomo, jaką kwotą ukarała go policja z ostatniej chwili
Waldemar Żurek przyjął mandat. Wiadomo, jaką kwotą ukarała go policja

Jak podaje TVN24, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek został ukarany przez policję mandatem w wysokości 1500 zł i 15 punktami karnymi. 

UOKiK alarmuje: W produktach dla dzieci wykryto wady Wiadomości
UOKiK alarmuje: W produktach dla dzieci wykryto wady

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wraz z Wojewódzkimi Inspektoratami Inspekcji Handlowej przeprowadził szczegółową kontrolę wózków dziecięcych i leżaczków niemowlęcych. Wyniki badań okazały się niepokojące: w 13 na 19 skontrolowanych modeli wykryto wady konstrukcyjne lub błędy w oznakowaniu.

REKLAMA

„Żadna solidarność, to propozycja dyktatu”. Europoseł PiS masakruje propozycję KE

– Komisja Europejska działa reaktywnie na to, co robią Niemcy – mówił w programie „Woronicza 17” europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. Odniósł się w ten sposób do propozycji KE dotyczącej ograniczenia w całej Unii Europejskiej zużycia gazu ziemnego o 15 proc.
/ zrzut ekranu z TVP Info

Rosja wykorzystuje dostawy gazu jako broń w trwającym konflikcie, przez co Unii Europejskiej grozi dalsze ograniczenie możliwości zaopatrzenia się w rosyjski gaz, a prawie połowa państw członkowskich już doświadcza problemów w tym zakresie.

W związku z tym Komisja Europejska zaproponowała w środę nowe narzędzie legislacyjne i europejski plan zmniejszania zapotrzebowania na gaz, aby ograniczyć zużycie gazu w Europie o 15 proc. Plan działania ma na celu zmniejszenie zapotrzebowania na gaz w okresie od 1 sierpnia do 31 marca 2023 roku i choć na razie nie jest wiążący, władze wykonawcze UE podkreśliły, że środek ten stanie się obowiązkowy, jeśli okaże się, że poziom gazu jest niewystarczający na zimę.

CZYTAJ: Ekspert: Polska mogłaby zażądać natychmiastowego demontażu NS2. W przeciwnym razie Niemcy będą cierpieć 

„To propozycja dyktatu”

Do propozycji KE na antenie TVP Info odniósł się europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. 

W jego ocenie Komisja Europejska „działa reaktywnie na to, co robią Niemcy”.

– Brakuje węgla, to wszyscy mogą korzystać z węgla. Brakuje Niemcom gazu, UE chce nakazywać krajom UE oszczędności i dzielenie się nimi z Niemcami. To żadna solidarność, to propozycja dyktatu

– ocenił.  

Mówiąc o propozycji kanclerza Niemiec Olafa Scholza dotyczącej „zasady solidarności energetycznej” w UE europoseł PiS mówił, że „zostały wybrane obszary wspólnotowe, w których jest zastrzeżona realizacja zasady jednomyślności i ona musi zostać, by UE miała sens”. 

Mówił też, że „my o tę zasadę solidarności energetycznej biliśmy się, kiedy były negocjacje traktatu lizbońskiego”.

– To na nasz wniosek została tam wpisana zasada solidarności energetycznej. Bazując na tej zasadzie, chcieliśmy zablokować budowę Nord Stream 2. Co nas spotkało? Oskarżenia i opowieści, że to projekt biznesowy 

– wyliczał. 

– Zrobiono Nord Stream 2 i Rosja zaatakowała Ukrainę. I o to im chodziło, jak można przesyłać gaz z pominięciem Ukrainy, to można ją zaatakować. Wyszło na nasze, tyle tylko, że Niemcy mówią, no pomyliliśmy się. Pomylić to się można wtedy, kiedy zamiast „u” napisze się „ó”

– stwierdził Kuźmiuk.

 



 

Polecane