Maciej Orłoś przerywa milczenie i potwierdza, że ma zaległości podatkowe

Jak w ostatnim czasie przekazał pomponik.pl, „dziennikarz Maciej Orłoś ma zaległości z trzech lat wobec urzędu skarbowego przekraczające 490 tys. zł”. Wówczas Orłoś przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl, że nie zamierza komentować tej sprawy. Teraz jednak dziennikarz zabiera głos.
 Maciej Orłoś przerywa milczenie i potwierdza, że ma zaległości podatkowe
/ zrzut ekranu z serwisu YouTube / Maciej Orłoś

Według serwisu Pomponik Orłoś ma poważne powody do zmartwień w kwestii finansowej. Miał upomnieć się o niego urząd skarbowy w Warszawie. Informator serwisu przekazał, że o problemach dziennikarza wiedzą już jego współpracownicy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Maciej Orłoś tonie w astronomicznych długach? „Upomniał się o niego urząd skarbowy”

Orłoś nie komentuje?

Ostatnio portal Wirtualnemedia.pl poprosił Macieja Orłosia o komentarz do ustaleń serwisu. Jednak ten stwierdził, że po namyśle postanowił sprawy nie komentować.

Teraz najwyraźniej zmienił zdanie, ponieważ dziennikarz postanowił skomentować sytuację na własnych zasadach i opublikował film wyjaśniający na swoim kanale YouTubie. Orłoś potwierdził, że ma zaległości w Urzędzie Skarbowym. Twierdzi jednak, że kwota jest przesadzona.

Potwierdzam, zaległości są. Natomiast zaskoczyła mnie podana przez media informacja o ich wysokości. Według mojej wiedzy mój dług jest znacznie niższy, a w ostatnich tygodniach dokonałem wpłat na poczet jak najszybszej spłaty zadłużenia

– powiedział Orłoś.

Przyczyną zaległości wraz z rosnącymi odsetkami był okres pandemii, a zwłaszcza lockdownu w 2020 roku. Na kilka miesięcy moja firma praktycznie straciła możliwość zarobkowania

– przekonuje dziennikarz.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe