Rzecznik Kremla otwarcie: Gaz popłynie do Europy kiedy zniesiecie sankcje

Pieskow za brak dostaw gazociągiem Nord Stream 1 oskarżył Wielką Brytanię, Unię Europejską oraz Kanadę. Jak stwierdził, problemy pojawiły się dopiero po zachodnich sankcjach, które zostały wprowadzone przeciwko Rosji i rosyjskim firmom.
Nie ma żadnych innych przyczyn, które przyczyniły się do problemów z pompowaniem gazu
- powiedział otwarcie rzecznik Kremla.
CZYTAJ TAKŻE: Tok FM kończy współpracę z Piotrem Najsztubem. Poszło o jedno zdanie?
Co mówili przedstawiciele Gazpromu?
Przypomnijmy, że jeszcze w piątek 2 września, przedstawiciele rosyjskiej spółki Gazprom twierdzi, że zatrzymanie dostaw wynika z problemów technicznych Nord Streamu. Słowa Pieskowa jednak przeczą temu argumentowi i w jasny sposób ukazują, że mamy do czynienia z brakiem politycznej woli, aby uruchomić przesył gazu.
CZYTAJ TAKŻE: Kazimiera Szczuka chciała się pomądrzyć nt. reparacji na antenie RMF. Kompletna kompromitacja lewicowej dziennikarki
- Jeśli zatrzymanie dostaw byłoby faktycznie spowodowane przez problemy techniczne, to przecież jeśli byłaby faktyczna wola przesyłu gazu do Europy, istnieją inne gazociągi, którymi można dostarczyć paliwo - zwrócił uwagę rzecznik Komisji Europejskiej Tim McPhie.
Polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot

Gen. Wroński: Niemcy i Francuzi nie przyjdą nam z pomocą w sytuacji rosyjskiej agresji

Europejskie magazyny gazu świecą pustkami. Holandia notuje najniższy poziom od dekady
Orban zwołał nadzwyczajną radę obrony. Powodem próba zniszczenia gazowej infrastruktury krytycznej


