Małgorzata Rozenek wezwana przez szefostwo na rozmowę po debiucie w "Dzień Dobry TVN"

Pojawienie się celebrytki w śniadaniowym show wywołało niemałe emocje.
- Szału nie ma. Myli się, musi poprawić dykcję. Mówi "cień dobry" zamiast "dzień dobry", "wziąść" itp. To wszystko jest do poprawy - zdradzał niedawno związany z produkcją "Dzień Dobry TVN" informator "Super Expressu".
CZYTAJ WIĘCEJ: "Wziąść", "Cień dobry". Kiepskie efekty prób nowych prowadzących "Dzień Dobry TVN"?
Rozmowa z szefostwem
Jeszcze nie wiem, jak się czuję. Szczerze mówiąc, jesteśmy z Krzysztofem bardzo zmęczeni. Cała ekipa, wszyscy, cała redakcja, bardzo poważnie podchodziliśmy do etapu przygotowań. Bardzo dużo emocji w to włożyliśmy po rozmowie z naszym szefostwem
- mówiła Rozenek w rozmowie z portalem Jastrząb Post.
Otrzymaliśmy bardzo konstruktywne uwagi. Ale najważniejsze jest to, że wszyscy się bardzo cieszymy, że poszło i jak poszło. Jesteśmy z Krzysztofem świadomi uwag i rzeczy, które musimy zmienić. Jesteśmy z siebie bardzo dumni
- oceniła.
Według informatora portalu Plotek produkcja zwróciła uwagę na, prawdopodobnie spowodowane tremą, poprawianie włosów.
Komentarze
Kanał Zero w telewizji od 20 maja. Stanowski podał szczegóły
Kinga Rusin zaskoczyła fanów. „Nie wracam do Polski”
„Ci prowadzący słabo się sprawdzają”. Burza po emisji popularnego programu TVN
Gwiazdor TVN przerwał milczenie. Teraz mówi, dlaczego odszedł

Burza w Polsacie. „Teraz TVN będzie korzystał”



