Szukaj
Konto

CIA: Rosja i Chiny dokonywały potajemnych prób jądrowych

04.11.2025 07:06
Władimir Putin i Xi Jinping
Źródło: fot. EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA.
Komentarzy: 0
Dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej John Ratcliffe powiedział w poniedziałek, że prezydent Donald Trump miał rację, mówiąc o prowadzeniu przez Rosję i Chiny potajemnych eksplozji jądrowych. Jego głos poparł też szef senackiej komisji ds. wywiadu Tom Cotton.
Co musisz wiedzieć
  • USA nie uważają, by Rosja przestrzegała moratorium na próby jądrowe o niezerowej mocy.
  • Choć o podejrzeniach, że oba wrogie mocarstwa jądrowe mogły dokonywać takich prób, mówiło się od dawna, nigdy dotąd przedstawiciele amerykańskich władz nie potwierdzili tych podejrzeń.
  • Minister energii Chris Wright stwierdził, że nie ma w planach przeprowadzania testów w postaci eksplozji jądrowych.

 

Donald Trump miał rację

- napisał Ratcliffe na platformie X, załączając do wpisu wypowiedź byłego szefa agencji wywiadu wojskowego DIA z 2019 r. oraz artykuł z "Wall Street Journal" z 2020 r. W pierwszej wypowiedzi gen. Robert Ashley powiedział, że USA nie uważają, by Rosja przestrzegała moratorium na próby jądrowe o niezerowej mocy. W artykule mowa jest natomiast o tym, że Chiny mogły potajemnie dokonywać małych prób jądrowych.

Nadkrytyczne testy

Głos Ratcliffe’a poparł też szef senackiej komisji ds. wywiadu Tom Cotton.

Po konsultacjach z dyrektorem Ratcliffe’em i jego zespołem potwierdzili mi, że CIA ocenia, iż zarówno Rosja, jak i Chiny przeprowadziły nadkrytyczne testy broni jądrowej z mocą przekraczającą amerykański standard zerowej mocy

- napisał polityk.

Słowa Ratcliffe’a i Cottona to reakcje na twierdzenia Donalda Trumpa z wyemitowanego w niedzielę wywiadu dla telewizji CBS, że Rosja i Chiny - ale też Pakistan, dokonują potajemnych prób jądrowych, detonując głowice nuklearne głęboko pod ziemią.

Próby jądrowe

Choć o podejrzeniach, że oba wrogie mocarstwa jądrowe mogły dokonywać takich prób, mówiło się od dawna, nigdy dotąd przedstawiciele amerykańskich władz nie potwierdzili tych podejrzeń. Jeszcze w czwartek nominowany przez Trumpa kandydat na dowódcę Dowództwa Strategicznego (STRATCOM) wiceadmirał Richard Corell powiedział w Senacie, że ostatnia próba jądrowa w postaci eksplozji jądrowej miała miejsce w 2017 r. i została dokonana przez Koreę Północną, zaś Chiny swoją ostatnią próbę przeprowadziły w 1996 r.

USA przeprowadzą testy systemowe

Mimo zapowiedzi Trumpa o wznowieniu prób jądrowych przez USA (ostatnia miała miejsce w 1992 r.) w niedzielę minister energii Chris Wright stwierdził, że nie ma w planach przeprowadzania testów w postaci eksplozji jądrowych.

Myślę, że testy, o których teraz mówimy, to testy systemowe

- powiedział Wright.

To nie są eksplozje nuklearne. To jest coś, co nazywamy eksplozjami niekrytycznymi

- wyjaśnił. Podkreślił, że takie testy obejmują wszystkie elementy broni jądrowej. Pozwalają upewnić się, że systemy działają i mogą wywołać eksplozję nuklearną.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.11.2025 07:06
Źródło: PAP