Coraz więcej Polaków wybiera ten zawód. Chętnych jest więcej niż miejsc

- W Ludźmierzu odbyło się uroczyste wręczenie certyfikatów. Tegoroczne szkolenia ukończyło 14 baców czeladników oraz 24 juhasów.
- Zainteresowanie tradycyjnymi zawodami jest bardzo duże. Podczas rekrutacji zabrakło miejsc, dlatego konieczne było utworzenie listy rezerwowej.
- W Polsce kwalifikacje posiada już 189 baców i 116 juhasów. Wśród nich jest 28 kobiet, a 12 baców ma tytuł mistrzowski.
- Uczestnicy uczą się zarówno teorii, jak i praktyki. Poznają zasady wypasu owiec, opieki nad stadem oraz produkcji tradycyjnych serów, w tym oscypków.
Coraz więcej Polaków wybiera ten zawód. Chętnych jest więcej niż miejsc
Absolwenci półrocznych szkoleń organizowanych przez Małopolską Szkołę Gościnności w Myślenicach musieli zdać egzamin zawodowy przed Izbą Rzemieślniczą w Katowicach.
- Zawodem bacy i juhasa cały czas interesuje się bardzo wiele osób. Już na początku roku, podczas rekrutacji na tegoroczny kurs, zabrakło miejsc i musieliśmy utworzyć listę rezerwową. Wiemy już, że w przyszłym roku również uruchomimy szkolenia
- powiedziała PAP koordynatorka kursów Sabina Cygan.
Jak zaznaczyła, osoby kończące szkolenia w większości podejmują później pracę przy wypasie owiec i produkcji tradycyjnych serów, w tym oscypków. Często kontynuują w ten sposób rodzinne tradycje pasterskie, przekazywane z pokolenia na pokolenie.
- Są wśród nich ludzie, którzy od dziecka znają bacówki, bo ich dziadkowie i rodzice zajmowali się pasterstwem. Są też osoby, które wracają do rodzinnych korzeni, odkrywając tradycję przerwaną w poprzednim pokoleniu. Łączy ich pasja i przywiązanie do tego zawodu
- oceniła Cygan.
Jak dodała, choć juhasowanie jest pracą sezonową i część osób rezygnuje z niego z powodu potrzeby uzyskiwania całorocznych dochodów, szkolenia mają realny wpływ na dostępność pracowników na bacówkach.
- Absolwenci rzeczywiście zostają w zawodzie i pracują przy owcach oraz wyrobie oscypków. Cieszy nas również to, że coraz więcej kobiet decyduje się na tę drogę i bardzo dobrze radzi sobie w pasterskiej pracy
- podkreśliła koordynatorka.
Kursy dla baców i juhasów
Z danych Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach wynika, że po uwzględnieniu tegorocznych absolwentów liczba baców w Polsce wynosi 189 - w tym 12 z tytułem mistrzowskim; juhasów jest 116. W zawodzie kwalifikacje posiada 28 kobiet. Kursy dla przyszłych baców i juhasów organizuje od 2017 r. Małopolskie Centrum Kształcenia Zawodowego przy Małopolskiej Szkole Gościnności w Myślenicach. Zajęcia teoretyczne odbywają się w trybie weekendowym w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Nowym Targu. Uczestnicy zdobywają również praktyczne doświadczenie w bacówkach na Podhalu. Kandydaci na juhasów odbywają 150-godzinny staż w bacówkach, podczas którego uczą się m.in. opieki nad stadem, dojenia owiec oraz wyrobu bryndzy i oscypków. Szkolenia są bezpłatne i finansowane ze środków województwa małopolskiego.
Kursy kończą się egzaminem czeladniczym lub mistrzowskim przed Izbą Rzemieślniczą w Katowicach. Zawody bacy i juhasa zostały wpisane do oficjalnej klasyfikacji zawodów w Polsce w 2010 r. Bacowanie, czyli praktyka kulturowego wypasu owiec, znajduje się na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego od 2022 r.
Tagi
Komentarze
Lwów nie wycofuje się z upamiętnienia UPA. Władze grają na zwłokę

IMGW wydał ostrzeżenie I stopnia dla mieszkańców siedmiu województw
Polak przeszedł plażą do Rosji. Służby wyjaśniają incydent

UE kontra Elon Musk. Bruksela szuka sposobu na uniezależnienie się od Starlinka

Minister podał nowe ceny paliw









